reklama

Wielka czystka w Google Play – w marcu ze sklepu może zniknąć mnóstwo złych aplikacji

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Zasoby Google Play mogą się po 15 marca znacząco skurczyć. Google uznało, że czas wygzekwować politykę ochrony danych użytkowników, jaka obowiązuje deweloperów chcących umieścić w androidowym sklepie swoje oprogramowanie. Wszystkie te aplikacje, które żądają prawa dostępu do kamery, mikrofonu, numeru telefonu, kontaktów i innych wrażliwych danych, a zarazem nie wyjaśniają swojej polityki prywatności, zostaną ukryte lub usunięte.

Od wczoraj autorzy aplikacji, które zdaniem Google naruszają reguły ochrony prywatności przedstawione w Centrum zasad dla programistów otrzymują powiadomienia, z których wynika, że do 15 marca 2017 roku muszą zrobić jedną z dwóch rzeczy:

– albo zamieścić w opisie aplikacji oraz w niej samej link do opisu polityki prywatności,
– albo usunąć z aplikacji wszystkie odwołania do wrażliwych danych użytkownika.

Jeśli tego obowiązku nie dopełnią, to ich aplikacja zostanie albo ukryta z wyników wyszukiwania, albo wręcz usunięta z Play. Efekt? Wielka czystka w sklepie. Liczba aplikacji w Google Play w grudniu 2016 roku przekroczyła 2,6 miliona. Absurdalnie wielka liczba – trudno uwierzyć, by więcej niż 10% z tego wszystko mogło być jakościowym, dobrze napisanym oprogramowaniem.

Wielu twórców tych śmieciowych aplikacji, które wypełniają dziś androidowy sklep, albo zignoruje wezwanie do uporządkowania kwestii prywatności w swoich dziełach, albo nie będzie wiedziało jak to zrobić. W efekcie Google będzie miało dobry pretekst, by je zniknąć, a co za tym idzie, zaoferować użytkownikom mniejszą, ale lepszą selekcję oprogramowania.

Zyskają na tym też twórcy dobrego oprogramowania, które cierpiało choćby ze względu na te wszystkie SEO praktyki twórców aplikacji-śmieci – wyszukiwania użytkowników będą teraz miały większą szansę odsłonić właśnie ich oprogramowanie, które przetrwało wielką czystkę.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama