r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 S ograniczony jak żaden inny: limity nawet w Windows Store

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zaprezentowany oficjalnie podczas konferencji Microsoft EDU system operacyjny Windows 10 S przyniósł jedną kluczową nowość: na sprzedawanych z nim komputerach będzie można instalować jedynie oprogramowanie ze sklepu Windows Store. W praktyce oznacza to możliwość wykorzystywania jedynie przeglądarki Microsoft Edge czy pakietu Microsoft Office: wszyscy ci, którzy by chcieli wyjść poza to ograniczenie, muszą zakupić licencję na Windows 10 Pro. Jedynie ze sklepu Windows Store… zaraz zaraz, czy to oznacza także możliwość zainstalowania Linuksa? Nic z tego – odpowiada firma z Redmond.

Linuksowy podsystem w Windowsie mógł okazać się furtką dla wszystkich tych, którzy nie chcieliby Microsoftowi płacić okupu za możliwość uruchomienia na Windowsie 10 S Firefoksa czy innego LibreOffice. Wystarczyłoby, by ktoś sprytny wprowadził do Windows Store na przykład Xminga, popularną implementację serwera grafiki X11 na win32, korzystając z narzędzi Desktop Bridge. Wówczas:

  1. Instalujemy Xminga z Windows Store
  2. Instalujemy Ubuntu z Windows Store
  3. Instalujemy Chrome czy Firefoksa z pakietu .deb
  4. Uruchamiamy linuksową przeglądarkę na Windows 10 S (oczywiście w trybie graficznym)

Takiego scenariusza Microsoft jednak uniknie. Dla dobra użytkowników systemu Windows 10 S, którzy w większości nie znają się na technice, a którzy jedynie chcą, by ich komputer działał bezpiecznie, szybko, niezawodnie i efektywnie, lista aplikacji dostępnych do zainstalowania z Windows Store zostanie jeszcze bardziej okrojona.

r   e   k   l   a   m   a

Jak wyjaśnia Rich Turner na łamach oficjalnego microsoftowego bloga Commandline, Windows 10 S nie pozwoli więc na zainstalowanie jakichkolwiek aplikacji działających z linii komend, konsoli, instancji linuksowych, czy też czegokolwiek innego, co mogłoby wyjść poza bezpieczne kontenery Uniwersalnej Platformy Windows.

W swoim zakreślaniu kompetencji technicznych użytkowników Windows 10 S Turner jednak się nieco zagalopował, ponieważ chwilę po tym, jak wspomniał o tych wszystkich nauczycielach, uczniach, twórcach treści i artystach, jako zaletę tego tego systemu wymienia możiwość uruchamiania Arduino IDE czy Virtual Robotics Kita. Faktycznie, aplikacje dla humanistów.

Jedno możemy już powiedzieć z całą pewnością: Microsoftowi udało się stworzyć najbardziej ograniczony w możliwościach desktopowy system operacyjny na świecie. Nawet google’owy Chrome OS pod tym względem pozwala na o wiele więcej, przynajmniej bardziej kompetentnym technicznie użytkownikom: korzystając ze skryptów crouton w trybie deweloperskim możemy uruchomić na chromebooku normalnego desktopowego Linuksa – i wszystkie jego aplikacje, włącznie z konkurencyjnym Firefoksem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.