r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10: do automatycznych aktualizacji znów dopłacą użytkownicy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jedną z najbardziej przydatnych nowości, jakie przyniesie Creators Update, jest ogół zmian w mechanizmie aktualizacji Windowsa. Microsoft podjął kilka długo oczekiwanych decyzji, które mają poskutkować między innymi redukcją wielkości pobieranych danych, jak również większa kontrolą użytkownika nad harmonogramem aktualizacji. Wygląda jednak na to, że Microsoft po dwóch krokach naprzód, robi jeden w tył.

Wprowadzenie Unified Update Platform pozwoli na aktualizację systemu dzięki pobieraniom paczek przyrostowych, czyli aktualizacji delta. Windows Update pobierze tylko pliki, w których zaszły zmiany, a następnie zrekonstruuje instalację z ich wykorzystaniem. Dzięki temu pojedyncza aktualizacja Windowsa ma wymagać pobrania zaledwie około 1 GB danych.

Problem w tym, że w niektórych przypadkach nawet pobranie 1 GB będzie problematyczne. Chodzi o wszelkiej maści połączenia taryfowe, w których użytkownik płaci np. za każdy pobrany megabajt, czy limitowane pod względem okresowego transferu. Dotyczyć może to także udostępniania sieci z urządzenia mobilnego z kartą SIM, w przypadku którego miesięczny limit danych można za pomocą peceta wyczerpać w kilka godzin.

r   e   k   l   a   m   a

Aktualnie możliwe jest oznaczenie dowolnego połączenia jako taryfowego, dzięki czemu Windows nie będzie automatycznie aktualizował systemu w wybranej przez użytkownika Sieci. Użytkownik nie musi obawiać się zatem wyczerpania pakietu danych, gdy udostępnia połączenie z Siecią np. ze smartfonu i naliczenia dodatkowych opłat. A podobnych sytuacji było wiele: wystarczy wspomnieć o obrońcach afrykańskich zwierząt, których pobieranie aktualizacji za pośrednictwem satelitarnej taryfy Iridium Pilot kosztowało ponad 10 tys. dolarów.

W kompilacji 15058 Windowsa 10 zaszły jednak w tej kwestii zmiany i Windows Update znów domyślnie skonfigurowany jest tak, że pobierać będzie najważniejsze aktualizacje nie bacząc na to, że może to wygenerować dodatkowe koszty. Opis ustawienia zawiera informacje, że będą to tylko najważniejsze aktualizacje, jednak do nich właśnie zaliczyć trzeba cotygodniowe łatki bezpieczeństwa.

Z jednej strony Microsoft chce przedstawiać Creators Update jak wersję Windowsa 10, w której choćby częściowo rozwiązany zostanie jeden z największych problemów Windowsa, czyli mechanizm aktualizacji. Z drugiej strony, w kompilacji 15058 mamy do czynienia de facto z powrotem problemu, który został wcześniej rozwiązany. Pozostaje mieć nadzieje, że w stabilnym Creators Update, domyślne ustawienia Windows Update pozostaną niezmienione.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.