r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 niczym słup reklamowy, w Creators Update będzie tego więcej

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Trendu, jaki widzimy w kolejnych kompilacjach Windowsa 10 zatrzymać się nie da – Microsoft jest najwyraźniej przekonany, że system-operacyjny-jako-usługa może być niezłą platformą reklamową. Na Twiterze pojawił się dziś zrzut ekranu nowego interfejsu udostępniania, jaki zadebiutować ma wraz z Creators Update. Oczywiście w Redmond powiedzą nam, że tu nie chodzi o reklamę, lecz o „promowanie usług i aplikacji” – czy jednak naprawdę ktoś chce sprzeczać się z pracownikami marketingu w kwestii semantyki?

Promowane treści na ekranie blokady, w menu Start, w grach, w tacce systemowej – „dziesiątka” powoli zamienia się w słup reklamowy, czy też mówiąc językiem firmy z Redmond, w słup do informowania użytkowników o nowych funkcjach dostępnych w przeglądarce i Windowsie 10. Kolejnym miejscem, w którym te informacje się znajdą, będzie zaktualizowane menu udostępniania plików, przygotowane z myślą o uaktualnieniu Creators Update.

Pozwala ono na łatwe udostępnianie treści, podobnie jak to np. jest w Androidzie. Wybierając funkcję Udostępnij (Share) otrzymujemy panel z listą działających w systemie aplikacji i usług, przez które jednym kliknięciem czy dotknięciem możemy daną treść wysłać. Tyle że najwyraźniej chodzi tutaj nie tylko o zainstalowane w systemie aplikacje i usługi, ale także te, które Microsoft uważa za dobre dla nas.

Na prezentującym najnowszą funkcję Windowsa zrzucie ekranu udostępnionym przez Vitora Mikaelsona (@vitorgrs) na Twitterze, widzimy, że oprócz zainstalowanych aplikacji, system oferuje nam zainstalowanie Boxa – według słów autora zrzutu w systemie nieobecnego. Na jakiej podstawie Microsoft umieścił tu ofertę strony trzeciej? Płatna reklama, czy co? Biorąc pod uwagę nieobecność popularniejszych usług, takich jak Dysk Google czy Dropbox, trudno to uznać za cokolwiek innego niż właśnie płatną promocję.

Oczywiście nic złego w dyskretnie umieszczonych reklamach, monetyzacji usług i ogólnie – zarabianiu pieniędzy. Pamiętajcie jednak, że tu nie chodzi o dostępny za darmo dla każdego serwis internetowy, który utrzymuje się z udostępniania części swojej powierzchni reklamodawcom, lecz o całkiem drogi system operacyjny, na którym producent rok w rok zarabia miliardy. Czy naprawdę warto irytować użytkowników tylko po to, by zarobić ciut więcej?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.