r   e   k   l   a   m   a
reklama

Windows 10 z wbudowanym SSH: połączysz się z linuksowymi serwerami „od ręki”

Strona główna Aktualności
Klient SSH z depositphotos

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Przekształcanie Windowsa 10 w system nadający się do poważnej pracy postępuje w szybkim tempie. Kwietniowa aktualizacja (wersja 1803) przynosi narzędzie niezbędne chyba każdemu, kto musi zdalnie administrować serwerami – klienta OpenSSH. Co prawda oficjalny klient został pokazany już w grudniu, ale był wówczas wersją beta, opcjonalnie instalowanym komponentem systemowym. Teraz jest na wyciągnięcie ręki – wystarczy uruchomić konsolę.

Każde kolejne wydanie Windowsa 10 przynosi coraz więcej użytecznych linuksowych narzędzi. Doczekaliśmy się nawet obsługi linuksowego (a właściwie uniksowego) stylu kończenia linii w Notatniku. Naturalne więc było, że Microsoft w końcu pokusi się o wprowadzenie do Windowsa klienta i serwera protokołu SSH, najbardziej standardowego protokołu komunikacji dla sieci TCP/IP.

Wraz z wydaniem 1803 klient OpenSSH, bazujący na oficjalnej wersji 7.6p1 OpenSSH, staje się częścią Windowsa 10. Co zastanawiające, Microsoft się tym nigdzie głośno nie chwalił – odkrycia tego dokonał ekspert od bezpieczeństwa Oddvar Moe z firmy Advania Norway. Serwer OpenSSH pozostaje opcjonalnym komponentem, który należy doinstalować, jeśli potrzebujemy zdalnego dostępu do naszego komputera z „dziesiątką”.

Podobnie jak w poprzedniej w testowej wersji OpenSSH, pliki wykonywalne są przechowywane w katalogu C:\Windows\System32\OpenSSH. Wśród nich znajdziemy narzędzia scp i sftp, a także wszystko co potrzeba do zarządzania kluczami. Po pierwszym połączeniu ze zdalnym serwerem, klient zapisze jego odcisk w pliku %UserProfile%\.ssh\known_hosts.

Jeśli chcecie użyć klienta OpenSSH w swoim Windowsie, wystarczy że otworzycie konsolę (PowerShell lub klasyczne CMD.exe) i wpiszecie ssh. Wyświetli to listę argumentów. Są one takie same jak na Linuksie, tak więc jeśli chcecie zalogować się do zdalnego serwera, wystarczy wpisać ssh nazwauzytkownika@nazwahosta. Za pierwszą próbą połączenia zostanie wyświetlony cyfrowy odcisk palca serwera z pytaniem o jego zaakceptowanie. Wystarczy się zgodzić, a następnie podać hasło (chyba że serwer jest skonfigurowany tak, by uwierzytelnienie wykorzystywało parę kluczy kryptograficznych). To wystarczy, by znaleźć się w powłoce zdalnego systemu.

Listę darmowych hostów, oferujących linuksowe powłoki, znajdziecie tutaj. Osobiście polecamy Blinkenshell.org, który już od ponad 12 lat niezawodnie się spisuje, ale niewątpliwie inne hosty też są warte sprawdzenia.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSnap ma się coraz gorzej. A jego twórca jest najlepiej opłacanym na świecie prezesem