Windows 7: systemowy antywirus dla członków programu ESU jeszcze przez trzy lata

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Jak wiadomo, już 14 stycznia Microsoft oficjalnie zamknie wsparcie dla Windowsa 7, przez co system ten nie otrzyma już żadnych aktualizacji, również tych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Wyjątek stanowią firmy, które zdecydują się na zakup pakietu Extended Security Updates (ESU) pozwalającego przedłużyć wsparcie o maksymalnie trzy lata.

Do tej pory pewnym było jednak tylko to, że Microsoft w ramach ESU zamierza wydawać roczne paczki zbiorcze aktualizacji dla bibliotek należących do samego systemu Windows 7. Sprawa akompaniującego mu antywirusa, Microsoft Security Essentials, pozostawała otwarta. Poniekąd dlatego, że na stronie FAQ dla ESU pojawiły się dwie sprzeczne informacje.

Pierwsza taka, że pakiet ESU rzeczywiście zapewni przedłużone wsparcie zabezpieczeń, ale druga, że osobom pragnącym wciąż korzystać z systemowego antywirusa zaleca się przejście na Windowsa 10. Krótko mówiąc, użytkowniku drogi, domyśl się co poeta ma na myśli. A na tym nie koniec, gdyż oprócz tego w kilku miejscach wyraźnie informowano, że datowany na 14 stycznia 2020 roku koniec wsparcia dla Windowsa 7 jest równoznaczny z zamknięciem Microsoft Security Essentials.

Cały ten informacyjny bardach uporządkował w końcu inżynier Microsoftu, Mike Cure. Według danych ujawnionych przez niego podczas sesji AMA, członkowie programu ESU otrzymają także aktualizacje sygnatur dla Microsoft Security Essentials. Choć, jak podkreśla Cure, mowa tu wyłącznie o aktualnych definicjach zagrożeń, a nie technicznym rozwoju silnika czy platformy.

© dobreprogramy
s