Windows Core i Andromeda to już więcej niż tylko plotki: oto dowody na mobilne plany Microsoftu

Strona główna Aktualności
Czy tak może wyglądać Andromeda? (design David Breyer @d_breyer/Twitter)
Czy tak może wyglądać Andromeda? (design David Breyer @d_breyer/Twitter)

O autorze

Mobilne technologie spod znaku „okienek” wyglądają dziś znacznie gorzej niż 10 lat temu, kiedy to takie telefony jak HTC Touch Diamond z Windowsem Mobile cieszyły się sporą popularnością. Do dziś Microsoft nie przedstawił żadnej spójnej linii rozwoju swoich produktów w tej kategorii, całkowicie zdominowanej przez Androida i iOS-a. Zamiast jednak walczyć w niemożliwej do wygrania wojnie, firma z Redmond może zrobić coś zupełnie innego: zredefiniować samą kategorię mobilnego sprzętu. Jak to może wyglądać? Na trop mogą naprowadzić nas zmiany w najnowszej wersji zestawu narzędzi dla programistów Windowsa 10.

Nowy rodzaj sprzętu rozwijanego pod nazwą kodową Andromeda do tej pory pojawiał się jedynie w niepotwierdzonych plotkach – anonimowe źródła uznanych blogerów specjalizujących się w technologiach Microsoftu wielokrotnie potwierdzały jednak, że coś jest na rzeczy. Andromeda miała być pierwszym urządzeniem napędzanym przez system operacyjny Windows Core.

Znany haker i odkrywca tajemnic Microsoftu WalkingCat (@h0x0d) zwraca naszą uwagę na zmiany w nowych kompilacjach Windows 10 SDK, które plotki te potwierdzają. Pojawiły się tam odniesienia do systemu Andromeda OS (będącego kompozytorem dla urządzeń mobilnych) oraz Windows Core OS. Związane są one z jakimś specjalnym trybem produktywności, wywoływanym poprzez ustawienia systemowe.

Z kolei programista Tero Alhonen donosi o pojawieniu się w pliku nagłówkowym winnt.h definicji całej rodziny produktów o nazwie WINDOWS_CORE – obok takich produktów jak DESKTOP, SERVER, HOLOGRAPHIC czy IOT.

Mimo tych postępujących prac nad oprogramowaniem, Andromedy nie zobaczymy w tym roku. Najwcześniej będzie to 2019 rok, jak sugeruje Brad Sams z serwisu Thurrot.com. Firma z Redmond boi się powtórki z mobilnego Windowsa, chce swój innowacyjny sprzęt z innowacyjnym oprogramowaniem pokazać dopiero wtedy, gdy zyska absolutną pewność, że ma on szansę na rynkowy sukces.

Przedstawione amerykańskiemu urzędowi patentowemu dokumenty przedstawiają przenośne, składalne (na zawiasach) dwuekranowe urządzenie. Mówi się, że jego sercem będzie bardzo wydajny układ ARM – kolejna niemiła wieść dla Intela, który chyba już nawet nie ma co próbować powrotu na rynek mobilny. Ale jednej rzeczy wciąż Microsoft nie potrafi wyjaśnić – co miałoby sprawić, by komuś chciało się produkować oprogramowanie na tak niszowy produkt?

© dobreprogramy