Windows Phone. Były inżynier Nokii tłumaczy przyczyny porażki

Strona główna Aktualności

O autorze

Wiadomo, że mobilny Windows dokona żywota już w grudniu tego roku. Dla Microsoftu okazał się projektem nierentownym i tak po prostu musiało się stać. Niemniej kulisy tej porażki wciąż pozostają nieznane. Jakim cudem potentat rynku systemów operacyjnych nie poradził sobie na nowej, popularnej platformie? – aż kusi, by zapytać. Sprawę naświetla były inżynier oprogramowania Nokii, pracujący niegdyś w biurze w Burlington w Massachusetts.

Programista wystąpił anonimowo w serwisie reddit, jednak na potwierdzenie swej wiarygodności okrasił wypowiedź zdjęciami kilku wewnętrznych prototypów. Wydaje się, że można mu ufać.

Jak pisze, Nokia nigdy nie była całkowicie przekonana dla platformy Microsoftu. Jeszcze przed przejęciem w 2013 roku, fiński producent potajemnie pracował nad smartfonem z systemem Android, w ramach kampanii zwanej roboczo Projektem Ara.

Na nieszczęście Finów, umowy handlowe z Microsoftem zabraniały im wydania sprzętu z Androidem, ale poradzili sobie z tym tworząc fork "na wzór Amazon FireOS". Ponoć tak właśnie narodziła się Nokia X. Choć ogólnie rzecz biorąc, były to narodziny w wielkich bólach. Również dlatego, że projektując to urządzenie, Nokia nie mogła oficjalnie poszukiwać specjalistów od Androida. – (...) zamiast tego szukali inżynierów Javy i pewnej części z nich przypisywali inne zadania wewnętrznie – relacjonuje ekspracownik, zwracając uwagę na partyzanckie warunki prac.

Dlaczego nie wyszło z Windowsem Phone?

Przechodząc do meritum, programista zauważa cztery czynniki, które pogrzebały Windowsa Phone jako alternatywę dla Androida i iOS. Są to nie tylko błędy ze strony samego Microsoftu, ale także ówczesna sytuacja rynkowa i podejście klientów.

Po pierwsze, Microsoft ponoć zupełnie nie doceniał Google'a. Zdaniem inżyniera, potraktowali ich jak amatorów, patrząc wyłącznie na doświadczenie na rynku systemów operacyjnych. Kiedy ci drudzy zaczęli uderzać w WP odcinaniem usług, Microsoft pozostawał bierny – a tymczasem system tracił w oczach użytkowników Gmaila, YouTube'a czy Map Google.

Idąc dalej, nie pomogło fiasko Windowsa 8, którego błędy – z uwagi na taki sam interfejs Metro UI i niesławne kafle – według ekspracownika Nokii, ludzie automatycznie przypisywali też Windowsowi Phone. To z kolei spowodowało spadek reputacji Microsoftu jako marki.

Wreszcie, w opinii inżyniera, wygrało najzwyklejsze w świecie przywiązanie. W 2014 roku zarówno Android, jak i OS miały już spore grono zadowolonych użytkowników, a WP tylko raczkował. I nie oferował niczego specjalnego. Wprost przeciwnie – brakowało na nim lubianych aplikacji.

OK, nie jest to nic, czego nie moglibyśmy się domyślić – ale zawsze można raz jeszcze pochylić się nad systemem, który w gruncie rzeczy nie był zły, tylko przegrał z czynnikami zewnętrznymi.

© dobreprogramy