Windows XP uruchomiony na konsoli Nintendo Switch. Nawet udało się pograć w "Pinball 3D"

Strona główna Aktualności
Fot. reddit (We1etu1n)
Fot. reddit (We1etu1n)

O autorze

Po Windowsie 10 ARM i kilku dystrybucjach Linuksa, nadszedł czas, aby na konsolce Nintendo Switch uruchomić coś jeszcze. Padło na prawdziwego klasyka – Win XP.

Oczywiście Windows XP nominalnie nie jest zgodny z architekturą Switcha, ARM, więc konieczne było zastosowanie emulatora. W istocie rzeczy autor modyfikacji, niejaki "We1etu1n", najpierw zainstalował L4T, czyli GNU/Linuksa dla czipów z rodziny Tegra. A następnie posłużył się znanym doskonale QEMU, aby stworzyć emulowaną maszynę wirtualną.

Jak czytamy, wymagało to utworzenia dysku o pojemności 10 GB i... aż 6 godzin wolnego czasu. Tyle trwała instalacja i pierwszy rozruch XP-eka. Ale potem udało się nawet pograć w "Pinball 3D" i to ponoć "z pełną prędkością"; bez żadnych spowolnień animacji.

– Nintendo Switcha z Linuksem L4T od kilku dni używam jako mój główny desktop. W środowisku graficznym Cinnamon przy 2-gigabajtowej partycji wymiany wszystko chodzi dobrze i płynnie – relacjonuje entuzjasta. – Szybkość emulacji XP nie jest rewelacyjna, ale nawet udało mi się pograć w "Pinball 3D" bez żadnych spowolnień – dodaje wyraźnie zadowolony

Owszem, na pierwszy rzut oka nie wydaje się to dużym osiągnięciem. Trzeba jednak przyznać, hybryda Nintendo raz jeszcze zaskakuje elastycznością. Szkoda tylko, że z tego potencjału nieszczególnie chce korzystać sam producent, który konsekwentnie stawia na maksymalną prostotę. (I wciąż nie potrafi wydać choćby klienta Netfliksa czy Spotify).

© dobreprogramy