Windows najczęściej atakowanym systemem. Android wcale nie jest drugi

Strona główna Aktualności
Windows najczęściej atakowanym systemem. Android wcale nie jest drugi
Windows najczęściej atakowanym systemem. Android wcale nie jest drugi

O autorze

Windows to najczęściej atakowany system świata. Ten stan rzeczy utrzymuje się już dobre 30 lat i potwierdzają go najnowsze statystyki firmy Devcon. Jednak druga pozycja to spore zaskoczenie. Kto by się spodziewał, że będzie to Chrome OS?

Windows prowadzi jak zwykle

Devcon udostępnił dane zebrane przez swoje narzędzia analityczne z okresu między 11 lipca i 22 listopada 2019 roku, dotyczące szkodliwych reklam (ang. malveretising). To kampanie, które mają przekonać użytkowników do przejścia na szkodliwą stronę (na przykład podrobioną stronę logowania) lub ściągnięcia szkodliwego programu. 61 proc. takich reklam jest wymierzonych w użytkowników Windowsa.

Głównym powodem jest ogromna popularność systemu operacyjnego Microsoftu. Według NetMarketShare różne wersje Windowsa działają na niemal 90 proc. komputerów korzystających z internetu . Gdy mówimy o cyberzagrożeniach, nie trzeba nawet dodawać, że są one wymierzone przeciwko Windowsowi – to się rozumie samo przez się.

Na drugim miejscu: Chrome OS

Druga pozycja to spore zaskoczenie, gdyż wcale nie znalazł się na niej Android, mający niemal 70 proc. rynku urządzeń mobilnych czy macOS, który ma już ponad 10 proc. udział w rynku desktopów. Drugim systemem pod względem liczby fałszywych reklam wymierzonym w jego użytkowników jest Chrome OS.

W ciągu ostatnich 4 miesięcy aż 22 proc. szkodliwych reklam miało na celu oszukanie użytkowników tego niszowego systemu. Chrome OS nie ma nawet pół procenta udziału w rynku desktopowych systemów operacyjnych. Tym bardziej zaskakuje zainteresowanie, jakim darzą go cyberprzestępcy. Devcon tego nie wyjaśnia. Przypuszczam, że przyczyną może być popularność ataków phishingowych, które mają na celu zdobycie danych logowania do konta Google.

Systemy Windows i Android są najczęściej atakowane ze względu na swoją popularność, ale mogą być też optymalnie chronione jednym z najlepszych, dostępnych na rynku antywirusów.

Na dalszej pozycji uplasował się macOS (10,5 proc. fałszywych reklam), iOS (3,2 proc.), Android (2,1 proc.) i relatywnie młody iPad OS (0,8 proc.). Najrzadziej takie reklamy są wymierzone w użytkowników Linuxa (0,3 proc.), co nie jest zaskoczeniem. W końcu większość instalacji to serwery i nikt na nich nie przegląda poczty czy stron internetowych. Udział Linuxa na desktopie to 1,63 proc. według NetMarketShare.

© dobreprogramy