Wiosenne wydanie Windows 10: ostatnie szlify to bezpieczeństwo dla wybranych

Strona główna Aktualności
Biurowiec z logo firmy Microsoft z depositphotos

O autorze

W przyszłym miesiącu spodziewamy się premiery kolejnej dużej aktualizacji Windowsa 10, która nazwana zostanie najpewniej wiosenną aktualizacją dla twórców. Mowa o gałęzi Redstone 4, gdzie wciąż pojawiają się nowe kompilacje systemu. Kolejna z nich oznaczona numerem 17120 trafia właśnie do insiderów pozostających w szybkim pierścieniu aktualizacji.

Nacisk położony tu został przede wszystkim na funkcjonalność związaną z bezpieczeństwem, ale w kontekście użytkowników korzystających głównie z Windowsa w edycji Enterprise. Zmieniono tu kilka aspektów związanych z Windows Defender Application Guard – ochroną aplikacji zwaną w skrócie WDAG. Jak sugeruje Microsoft, zmiany są wynikiem analizy potrzeb użytkowników, które wyrażali za pomocą kanałów informacji zwrotnych.

I tak pierwszą z nowości jest zwiększona wydajność: aplikacja ma się teraz uruchamiać szybciej, dzięki przeprojektowaniu procesu startowego. Drugą zmianą jest natomiast implementacja możliwości pobierania plików z WDAG bezpośrednio do hosta, aby nie pozostawały uwięzione w odizolowanym środowisku, w którym WDAG działa. Choć funkcja jest dostępna w każdym insiderskim Windowsie 10 Enterprise po najnowszej aktualizacji, trzeba ją ręcznie włączyć.

W tym celu należy najpierw odwiedzić edytor Local Group Policy, odszukać w nim serię ustawień związanych z WDAG, a następnie wejść w edycję wpisu dotyczącego pobierania plików. W okienku, które się wyświetli trzeba aktywować funkcję poprzez zmianę ustawienia na włączone. Od tego momentu pliki pobierane będą bezpośrednio do hosta i umieszczane w dodatkowym podfolderze w Pobranych. Microsoft podkreśla, że korzystając z tej opcji należy być świadomym podejmowanego ryzyka.

Powyższe zmiany nie są jednak wszystkimi. Najnowsza kompilacja to również modyfikacje w działaniu ochrony Windows Defender, w przypadku której domyślnie obsługiwana jest teraz integracja pamięci, a całość ma być jeszcze bezpieczniejsza. Uwaga zwracana jest także na wciąż obecne błędy w przypadku obsługi mieszanej rzeczywistości. Microsoft zwraca uwagę, iż nadal nierozwiązane pozostają między innymi problemy z wyraźnym spadkiem wydajności w przypadku hybryd, w niektórych przypadkach głośnością dźwięku w tle, z widokiem w 360 stopniach oraz z działaniem mieszanej rzeczywistości w ogóle – aplikacja może się zawieszać.

W kompilacji pojawiły się jednak także ogólne poprawki. Wśród nich rozwiązanie błędu powodującego zamknięcie aplikacji OneNote podczas obsługi dotykiem przy przeciąganiu plików, rozwiązanie problemów z wydajnością interfejsu Bluetooth podczas dużego obciążenia systemu czy problemów z dotykową klawiaturą podczas wpisywania haseł.

© dobreprogramy

Komentarze