Wiosenne wydanie Windows 10 przyniesie zmiany w ustawieniach prywatności

Strona główna Aktualności

O autorze

Kolejna duża aktualizacja Windows 10, obecnie znana pod nazwą Redstone 4 (wersja 1803), przyniesie nowe możliwości w ustawieniach prywatności. Microsoft chce ułatwić kontrolę nad dostępem do danych.

W testowej kompilacji Windows 10 (wersja 17074), po wejściu do sekcji Prywatność w aplikacji Ustawienia, zobaczymy trzy nowe wpisy. Na liście już dostępnych opcji, pojawiły się sekcje – Dokumenty, Zdjęcia i Wideo. Pozwalają ona zarządzać dostępem aplikacji do folderów na dysku komputera, a dokładniej do biblioteki multimediów. Warto zwrócić uwagę, że opis nowej funkcji sugeruje w ustawieniach możemy zablokować dostęp nie tylko konkretnym aplikacjom, ale także... systemowi.

Jeśli w ustawieniach prywatności wydamy zgodę na dostęp, to osoby korzystające z danego urządzenia, będą mogły z poziomu aplikacji lub systemu zyskać dostęp do zgromadzonych plików. Jeśli odmówimy, to biblioteka wybranych danych zostanie „ukryta”. Nie jest jeszcze jasne, jak działać będzie funkcja zablokowania dostępu systemowi Windows – rozsądnym wydaje się rozwiązanie, w którym biblioteka zostania odizolowana w osobnym kontenerze z limitowanym dostępem.

Na razie funkcja jednak nie działa sprawnie – różnica po zablokowaniu nie została zauważona. Wciąż można zarządzać plikami z poziomu Eksploratora plików czy skanować dany folder z wykorzystaniem Windows Defendera. Możliwe, że obecny brak efektu spowodowany jest przez niepełną implementację lub nakładane ograniczenia dotyczą wyłącznie zautomatyzowanych procesów.

© dobreprogramy