r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Witamy w erze smart: niewspierany już SmartTV padł ofiarą starego ransomware

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

Trudno dziś kupić dobry telewizor bez funkcji SmartTV: producenci uznali, że nic nas tak nie uszczęśliwi jak możliwość uruchamiania aplikacji bezpośrednio na telewizorze. Dla niektórych to spore ułatwienie, nie muszą już kombinować z komputerkami HTPC i odpalaniem na nich Kodi, dla innych jednak to spory ból głowy, bo zarówno procesor jak i oprogramowanie tych SmartTV zwykle są takie sobie. A jak z ich bezpieczeństwem? Wiele wskazuje na to, że już wkrótce SmartTV staną się świetnym celem dla twórców złośliwego oprogramowania. Pierwszą, choć przypadkową ofiarę już mamy – smarttelewizor LG uległ ransomware.

Sytuacja jest w pewnym sensie zabawna (choć oczywiście nie dla ofiary, której telewizor do niczego się teraz nie nadaje). Pierwsze smarttelewizory LG nie działały pod kontrolą systemu WebOS jak to jest dzisiaj, lecz na bazie nieistniejącej już platformy Google TV (nie mylić z Android TV – mimo że w środku był Android). LG przygotowało kilka takich modeli. Weszły one na rynek w 2012 roku i sprzedawały się tak sobie. Mimo że jako telewizory były udane, to recenzje Google TV były po prostu fatalne.

Jeszcze jednak w październiku 2013 LG wydało dla swoich telewizorów aktualizację firmware z Androidem (sic!) 4.2.2, a potem wszystko się skończyło. Mimo że na sklepowych półkach wciąż znaleźć można było SmartTV z google’owym systemem, firma z Mountain View w czerwcu 2014 zamknęła projekt i ogłosiła rozpoczęcie prac nad Androidem TV. Jedynie nieliczne urządzenia z Google TV miały dostać aktualizację do nowego systemu – i nic w tym dziwnego, w środku najczęściej miały słabe dwurdzeniowe procesorki ARM, 1 GB RAM i 4 GB pamięci flash. Uruchomić na tym nowoczesnego Androida z nadzieją na płynność interfejsu i mediów raczej ciężko.

r   e   k   l   a   m   a

Pewien Amerykanin, Darren Cauthon, miał taki właśnie telewizor LG w swoim domu. Przecież z tego powodu, że Google porzuciło system operacyjny nie będzie wyrzucał telewizora. Na tym właśnie telewizorze ktoś z jego rodziny zainstalował androidową aplikację do streamingu wideo. Niestety chyba nie była to zbyt dobra aplikacja. Po jej uruchomieniu telewizor wyświetlił informację o odkryciu na urządzeniu nielegalnych treści, zaangażowaniu FBI i konieczności zapłacenia 500 dolarów za możliwość dalszego korzystania z urządzenia.

Takie ransomware, najprawdopodobniej stary Andr/FBILock-A albo któraś z jego odmian, nie jest wcale taki straszny, usunąć go z systemu łatwo, wystarczy uruchomić smartfon w trybie Safe Mode i odinstalować złośliwą aplikację. No właśnie… wystarczy uruchomić smartfon. A co zrobić z telewizorem? Z aplikacji, która przejęła ekran blokady nie ma jak wyjść, nie są znane żadne metody przejścia w Safe Mode dla tych telewizorów, LG nawet nie ujawniło, jak zresetować sprzęt do ustawień fabrycznychsamo żadnych aktualizacji oprogramowania nigdy na nie już nie wyda.

Cauthon pisze, że LG nie oferuje nawet obrazu firmware do jego telewizora. Jedyne z czego może skorzystać, z to z płatnego serwisu telewizora. Cena? Zaledwie 340 dolarów. Cóż, gdyby zamiast SmartTV mieć zwykłe Raspberry Pi z jakimś Kodi… problemu by nie było.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.