reklama

Własna strona w sieci? W Chinach tylko na dowód

Strona główna Aktualności

O autorze

Związał się z portalem dobreprogramy w 2009 roku. Zaczynał jako autor newsów, ma na koncie także kilka artykułów. Obecnie prowadzi cykl podsumowania blogów, w ramach którego opisuje tygodniową aktywność blogerów dobrychprogramów.

Po trwającym kilka miesięcy zakazie zakładania stron internetowych chińskie władze wprowadziły zmiany do prawa telekomunikacyjnego. Możliwość stworzenia własnej witryny została przywrócona, jednak każdy, kto chce umieścić w sieci jakiekolwiek treści, musi uprzednio otrzymać zgodę odpowiedniego urzędnika i okazać mu swój dowód osobisty.

Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych zniosło wprowadzony w grudniu zakaz rejestracji nowych stron internetowych. Jednak proces umieszczenia nowych serwisów w chińskiej sieci podlega teraz regulacjom uniemożliwiającym anonimowe publikowanie jakichkolwiek treści. Władze uzasadniają swoje decyzje potrzebą walki z pornografią, jednak wielu komentatorów uważa działania rządu za kolejny element cenzury.

Pomimo nasilonej kontroli sieci wielu Chińczyków uważa Internet za jedyne forum dla prowadzenia względnie swobodnej debaty publicznej - Internauci w państwie środka nauczyli się już wyszukiwać luki w rządowym systemie cenzury i często udaje się im być o krok przed tworzonymi przez władze blokadami. Część z użytkowników ucieka przed nowymi ograniczeniami rejestrując swoje strony za granicą lub stosuje rozmaite techniki bazujące na serwerach proxy lub sieci TOR.

Trudno oszacować, kto zwycięża w tej zabawie w kotka i myszkę - czy górą są władze, czy 380 mln chińskich Internautów.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić