Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Budowa obudowy? — nie, „all in one" ze zdezelowanego laptopa

No ileż można ciągnąć o obudowie do PC'ta? Więc dziś dla odmiany, na warsztat wpadło coś zdecydowanie bardziej mobilnego - laptop.

Przejdźmy do konkretów - ostatnio wpadł mi w ręce laptop, bez dysku, napędu, klawiatury, zaślepek, chłodzenia i ze złamanym zawiasem, ale sprawny. Koszty zakupu części zdecydowanie przewyższają wartość urządzenia. Ktoś powie, aby go brać na części, ktoś inny aby wyrzucić - u mnie odpadają obydwie opcje, bo na części nie ma sensu, w przypadku gdy przez moje ręce przechodzi dosyć niewiele laptopów a, że sprawny to szkoda wyrzucić.

Oszczędziłem wam już wpis wersji alfa-oczywiście zbudowanej na płycie wiórowej. zdecydowałem, że oryginalny kadłubek warto zachować, więc z 1 cm pleksi od monitora(ostatnio odkryłem, że mój zapasowy monitor wyświetla różowe paski) w której wyciąłem dwa otwory-jeden na taśmę i drugi na kabel świetlówki. Niestety z powodu braku miejsca na telefonie musiałem odinstalować w telefonie aparat, więc nie mogłem robić zdjęć w trakcie pracy (nie ma sprawy już zbieram pieniądze na następcę mojego bravo), więc posłużę się rysunkiem.

r   e   k   l   a   m   a

Matrycę przykleiłem taśmą dwustronną, tak samo jak kadłubek do pleksi. A jak składałem na próbę to odkryłem, że izolacja kabli matrycy i inwertera powodują zwarcie, więc trzeba je odizolować, ja to zrobiłem papierową taśmą malarską. Skoro mam już pleksi to może w przyszłości zrobię coś w stylu amblicht tv?

I tu problem chłodzenia, bo o ile tamto dało się łatwo i tanio zrobić, to chłodzenie nie jest już prostą sprawą. Na szczęście miałem w zapasie radiator o odpowiednim montażu i wentylator. Połączyłem je taśmą izolacyjną, wiem prowizorka, ale ważne, że działa, a sprawdza się bez zastrzeżeń.

Jeszcze przycisk włączania musiałem wyprowadzić na zewnątrz obudowy.
Z powodu braku dysku (może kiedyś to nadrobię) zainstalowałem na pendrive kubuntu. Chodzi nawet znośnie, ale zintegrowana grafika amd często wkurza, (np w ekranie logowania dzieli cyfry na skos i jedna część miga) i 2 gb to trochę mało na kde. dodatkowym problemem jest jeszcze kurzenie się, co prawda nie zdążyłem jeszcze go doświadczyć ale brak zaślepek na pewno zrobi swoje. Zastanawiam się czy by następnej obudowy nie wydrukować u kogoś na drukarce 3d.

I to koniec tego wpisu, wszelkie uwagi i pomysły piszcie w komentarzach.  

sprzęt porady inne

Komentarze