Wpadka Google'a. Algorytm bezpiecznego przeglądania flaguje niegroźne aplikacje

Strona główna Aktualności

O autorze

Do usługi Google Safe Browsing, strzegącej przeglądarki internetowe przed niechcianym kodem, wkradł się błąd. Flagowane są nawet całkowicie bezpieczne programy, a przedsiębiorstwo z Mountain View zdaje się być tym kompletnie niezainteresowane.

Nominalnie zadaniem Safe Browsing jest analiza stron internetowych podczas ich ładowania, w tle. Wprawdzie mechanizm ten opracowało bezpośrednio Google, ale obecnie implementuje go większość przeglądarek internetowych, nie tylko Chrome. Przykładowo, Firefox oraz Safari – także. Jeśli algorytm wykryje zagrożenie, nie dopuszcza do załadowania strony, wyświetlając odpowiedni monit.

Problem w tym, że Safe Browsing od końca listopada blokuje przy okazji wiele kompletnie niegroźnych treści, na co skarżyć zaczęli się deweloperzy. I nie, nie chodzi o żadne garażowe startupy, lecz firmy dobrze znane w środowisku – Greatis, Antibody Software, Scooter Software czy IBE Software.

Co zabawne, te same programy nie są oznaczane jako szkodliwe przez należący do Google'a skaner VirusTotal, a sam Safe Browsing nie potrafi wskazać konkretnych uchybień. Zwrócona zostaje jedynie enigmatyczna notatka o możliwym niebezpieczeństwie. Następnie przeglądarka flaguje treść, ale użytkownik nie wie nawet z jakiego powodu tak się dzieje.

Na forum Google'a wysypało się kilka tematów, ale korporacja milczy, podczas gdy producenci i wydawcy oprogramowania tracą ruch. Podobno od 3 grudnia flagowanie stało się mniej agresywne, a mianowicie usługa nie blokuje już dostępu całkowicie, a tylko powiadamia o zagrożeniu. Niemniej w dalszym ciągu, jak nietrudno się domyślić, działa to na niekorzyść twórców.

© dobreprogramy