Wybór ujęcia na YouTube potwierdza, że tradycyjna telewizja to przeżytek

Strona główna Aktualności

O autorze

Nowa funkcja na YouTube sprawi, że oglądanie relacji z dużych wydarzeń będzie znacznie atrakcyjniejsze niż w tradycyjnej telewizji. W serwisie pojawił się pierwszy film, w którym mamy możliwość zmiany ujęcia. W każdej chwili możemy wybrać jedną z czterech dostępnych kamer.

YouTube dawno już przestało być stroną z krótkimi filmikami, obecnie jest to ogromna platforma, zawierają multum różnych treści. Na tym serwisie znajdziemy pełnometrażowe filmy, kanały, które przyniosły ich twórcom popularność i pieniądze, a także coraz częściej możemy oglądać różne wydarzenia na żywo, w tym również koncerty. YouTube staje się silną konkurencja dla zwykłej telewizji i to konkurencją, która pod wieloma aspektami wypada lepiej oraz jest częściej wybierana przez młode osoby. Nowa funkcja sprawi, że relacje z różnych wydarzeń będą znacznie atrakcyjniejsze niż te które możemy zobaczyć w tradycyjnej telewizji.

Należący do Google serwis eksperymentalnie wprowadza funkcję pozwalającą na wybranie podczas oglądania filmu jednego z kilku dostępnych ujęć. Między poszczególnymi punktami widzenia możemy dowolnie się przełączać. Dostępne ujęcia widoczne są po prawej stronie, wystarczy, że klikniemy na miniaturkę, a koncert piosenkarki Madilyn Bailey będziemy oglądali z innej kamery. Nie jesteśmy ograniczani do jednego punktu widzenia, pozwala to na dokładniejsze obejrzenie koncertu. Nowa funkcja sprawia, że YouTube staje się jeszcze bardziej interaktywne, pozostawiając tradycyjną telewizje jeszcze bardziej w tyle. Nie jest ona jeszcze gotowa, nadal trwają prace nad jej udoskonaleniem. Natomiast twórcy mogą już zgłaszać się do testów, zainteresowani muszą wypełnić odpowiedni formularz.

Nowa opcja od YouTube nie jest nowością na rynku, ale dzięki ogromnemu zasięgowi serwisu Google, możliwość wyboru ujęcia może zyskać na popularności. W przyszłości z pewnością pojawi się więcej materiałów, w których będziemy mogli dowolnie wybrać jedną z dostępnych kamer. Możliwe, że za kilka lat niemal każda transmisja z dużego wydarzenia będzie oferowała taką funkcjonalność. Wówczas spora część osób bez wahania wybierze YouTube zamiast tradycyjnej telewizji. W końcu wszystko wskazuje, że interaktywne treści to przyszłość rozrywki.

© dobreprogramy