reklama

Yahoo! - robi się tłoczno...

Strona główna Aktualności

O autorze

Administrator infrastruktury obsługującej portal dobreprogramy i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Przed pracą miłośnik gry w squasha, po pracy fan Formuły 1.

Wraz z upływem kolejnych dni i zbliżającego się terminu ultimatum, jakie Microsoft postawił firmie Yahoo! w sprawie jej przejęcia, robi się coraz bardziej tłoczno. O tym, że nie tylko Microsoft jest zainteresowany transakcją wiadomo nie od dzisiaj, ale teraz do gry włączają się nawet ci, którzy wcześniej deklarowali brak chęci do inwestycji w Yahoo!.

Za sprawą publikacji w The Wall Street Journal pojawił się jeszcze jeden scenariusz tej historii. News Corp., który jeszcze kilka tygodni temu nie sprawiał wrażenia zainteresowanego całą sprawą (pewnie i tak nie byłby w stanie przebić kwoty 44,6 mld dolarów), teraz ma prowadzić "poważne rozmowy" z... Microsoftem. Chodzi o to, aby do oferty wpompować jeszcze więcej pieniędzy i przejęcia Yahoo! dokonać połączonymi siłami. Na myśl przychodzi więc znane przysłowie - jeśli nie możesz kogoś pokonać, to się do niego przyłącz.

Inna ciekawostka dotyczy rozmów po drugiej stronie - Yahoo! ma rozmawiać z AOL należącym do Time Warner na temat ewentualnego połączenia z MySpace. Dzięki temu łatwiej byłoby rywalizować chociażby z Microsoftem czy Google. Takie rozwiązanie wpisuje się w strategię prezesa Yahoo!, Jerry'ego Yanga, który zrobiłby wszystko, byle tylko nie dopuścić do wrogiego przejęcia firmy przez Microsoft. Inni przypuszczają, że to tylko kontrolowana plotka mająca skłonić Microsoft do podwyższenia oferty.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić