r   e   k   l   a   m   a
reklama

YouTube chce być jak MTV­… i Spotify

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Wideoklipów i kanałów, czy to wytwórni muzycznych, czy indywidualnych wykonawców, na YouTube nie brakuje, nagrody muzyczne 3 listopada też będzie mógł „odhaczyć”. Co jeszcze musi zrobić tytan multimediów?

Wygląda na to, że kolejnym krokiem w kierunku dominacji na rynku muzyki cyfrowej będzie usługa przypominająca Spotify czy Google Play Music All Access… tylko że w wydaniu YouTube będzie ona pełna materiałów wideo towarzyszących utworom. Z umowami licencyjnymi nie będzie problemu, gdyż Google już zdobył prawa do bogatej kolekcji muzycznej przy okazji negocjacji w sprawie Google Music.

Jest jeszcze druga, mniej komercyjna strona YouTube. Portal ten jest, od lat, platformą startową dla początkujących wykonawców. Dzięki YouTube Avery udało się podpisać kontrakt z wytwórnią Universal, Alyssa Bernal ze Star Trak, Ysabella Brave z Warner Music, Terra Naomi z Island Records, Esmee Denters została odnaleziona przez Justina Timberlake'a i jako pierwsza wydawała w jego wytwórni. Platformie tej zawdzięczamy także takie zjawiska, jak Justin Bieber i jego australijski odpowiednik — Cody Simpson. Nie brak też samodzielnych muzyków, którzy sami umieszczają tam nagrania swoich występów, a niekiedy własne wideoklipy, często ciekawe i wcale nie ustępujące jakością tym, które trafiają do komercyjnych stacji telewizyjnych. Wydane przez nich utwory i trafiają na YouTube w ramach promocji płyt, które można kupić w iTunes czy innych sklepach. Czy twórczość takich osób również będzie można odsłuchiwać z usługi YouTube na razie nie wiadomo, ale z pewnością byłaby to dla nich dodatkowa szansa na zdobycie popularności. Dla klientów zaś korzyścią jest większy wybór ciekawych dźwięków i możliwość posłuchania ulubionych wykonawców… których nie ma na Spotify czy Deezerze.

Podobnie jak Spotify, Deezer czy inne usługi tego typu, YouTube umożliwi słuchanie na wszystkich platformach. Należy jednak spodziewać się reklam. Za spokój i możliwość zapisywania utworów do odsłuchu bez połączenia z Internetem trzeba będzie zapłacić — prawdopodobnie 10 dolarów.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieAsus VivoBook Flip 14: laptop, który staje się tabletem