Zagadka pustego spamu

Strona główna Aktualności

O autorze

W ostatnich tygodniach pojawia się coraz więcej tzw. pustego spamu, który nie zawiera reklam, wirusów czy też nakłonień do podania danych personalnych. Zamiast nich w przesyłkach są umieszczane fragmenty z literatury.

Ilość pustego spamu wynosi ok 4% ale jest to dwa razy więcej niż kilka tygodniu temu. Przez kilka dni w czerwcu było to nawet 40% według firmy IronPort Systems, która zbiera dane o spamie ze 100 tysięcy źródeł, zarówno firm jak i ISP.

Nie wiadomo jaki jest cel wysyłania takich e-maili. Jedna z teorii głosi, że ma on na celu "oduczyć" wykrywania spamu antyspamowe programy samouczące. Mogłyby na to wskazywać przypadki wplatania reklam w teksty literackie lub inne, wyglądające równie niewinnie, przesyłane w spamie. Według drugiej teorii w przypadku obecnych zaawansowanych programów takie działanie jest niemożliwe a powodem całego zamieszania są problemy komunikacyjne jakie występują pomiędzy komputerami spamerów a wieloma tysiącami komputerów-zombie, na których działające wirusy zajmują się rozsyłaniem spamu. Wyłączanie lub blokowanie komputerów spamerów miałoby powodować, że komputery-zombie pozbawione reklam wysyłają tylko tekst "wypełniający".

Jaki jest cel pustego spamu, obecnie nie wiadomo. W każdym bądź razie spamerzy nie śpią i wymyślają kolejne sposoby na ominięcie filtrów. Ostatnio np. wysłają cały tekst w postaci pliku graficznego, co uniemożliwia pracę programom analizującym tekst e-maila.

© dobreprogramy

Komentarze