Zakładaj białe rękawiczki i wpadaj na imprezę RTX-em 3080 od Palita

Czego brakuje ci do codziennego szczęścia? Do pełni satysfakcji w życiu? Do zaspokojenia najgłębszych potrzeb? Jeśli odpowiedzią jest za*ebiście świecąca karta graficzna, to Palit ma dla ciebie idealny produkt.

Karta graficzna RTX 3080 Palit GameRock 10GB OC została stworzona dla tych, którzy patrzą na świecące się kości RAM, świecące obudowy dysków SSD, świecące wiatraki, kable i taśmy LED i myślą: cholera coś mało mi się komputer świeci.

Specjalnie dla nich Palit przygotował najbardziej "rockową" kartę graficzną RTX 3080. Porównania do kuli dyskotekowej, albo korzystając z okresu świątecznego, do choinki bożonarodzeniowej będą krzywdzące dla karty graficznej. Bo czy kula albo choinka zmieniają automatycznie kolor oświetlenia w zależności od temperatury procesora? Nie, a RTX 3080 Palit GameRock 10GB OC zmienia. Szach i mat.

Wszystkie kolory tęczy i więcej

Karta Palita pokryta jest półprzezroczystym plastikiem o fakturze szronu lub kryształów lodu. Podświetlony diodami RGB plastik daje unikatowy efekt, którego próżno, póki co szukać u konkurencji.

Oświetlenie karty można kontrolować dzięki oprogramowaniu Thunder Master, które zostało radośnie przetłumaczone na język polski najprawdopodobniej przy użyciu komputerowego translatora. Na przykład rodzaje oświetlenia zostały przetłumaczone na: breath – oddychaniu, cycle – cyklu. Natomiast "frame rate target" został przetłumaczony na "ilość klatek na sekundę", co jest rażącym błędem językowym, bo jeśli coś możemy policzyć to mówimy o "liczbie rzeczy", a o ilości mówimy, gdy mamy do czynienia z rzeczami niepoliczalnymi, np. "ilość wiedzy". To oczywiście nie ma najmniejszego znaczenia dla samej karty, jej działania i przede wszystkim wyglądu.

Program Thunder Master dają częściową kontrolę nad sposobem świecenia się karty graficznej. Użytkownik ma do wyboru 6 trybów oświetlenia: stałe, rainbow, cykl, oddychanie, stroboskop, oraz reagujące na temperaturę procesora graficznego. Karta ma także podłączenie do ARGB, dzięki któremu można nią sterować z płyty głównej lub innego kontrolera ARGB i zsynchronizować z innymi świecącymi elementami.

W praktyce

Po instalacji karty i programu od razu wybrałem tryb oświetlenia, które będzie odzwierciedlał temperaturę karty. To według mnie jedyne praktyczne zastosowanie oświetlenia. I tu niestety mocno się zawiodłem. Bo chociaż mogę ustawić, jakie kolory mają się wyświetlać przy danych progach temperaturowych, to nie mogę ustawić ich wartości. Te są ustawione na stałe i są to kolejno: poniżej 50, poniżej 80, poniżej 90 i powyżej 90. W praktyce oznacza to, że przy normalnym graniu obserwowany jest tylko jeden kolor, ten pomiędzy 50 a 80 stopni, bo karta przy normalnym używaniu za nic nie chce wskoczyć ponad 75 stopni. Mam nadzieję, że Palit szybko to zmieni i da możliwość samodzielnego ustawiania progów.

Jeśli już o nadziejach i oczekiwaniach piszę, to uważam, że Palit powinien pójść o krok dalej w możliwościach wizualnych i wprowadzić np.: wzory i kolory reagujące na muzykę, integrację z grami komputerowymi i reagowanie na wydarzenia w nich (zginąłeś w "BFV", to karta zmienia świeci się na czerwono), itp. Najlepiej, gdyby Palit udostępnił API oświetlenia, to w ciągu dwóch tygodni zobaczylibyśmy wszystkie możliwe wzory oświetlenia i jeszcze zagrali w Tetrisa i w Dooma.

Wygląd to nie wszystko

Program Thunder Master pozwala także na overclocking. Gracz może kontrolować za jego pomocą takie parametry, jak taktowanie procesora, częstotliwości pamięci, napięcie wyrażone w wartości procentowej, docelową moc oraz docelową temperaturę. Program pozwala zapisać do 6 profili ustawień właściwości karty.

RTX 3080 Palit GameRock 10GB OC posiada przełącznik trybu bios: 1-standardowy, 2-fabryczne podkręcenie. W teście 3D Mark TimeSpy karta na ustawieniach nr 2 uzyskała o 1000 pkt więcej od testy na ustawieniach nr 1(13 155 vs 14 163). Podczas obu testów karta utrzymywała temperaturę na poziomie 63-64 stopni Celsjusza tylko z podstawowym chłodzeniem. Karta była umieszczona w obudowie Cooler Master Masterbox TD500 Mesh z trzema fabrycznymi wentylatorami.

Podobną temperaturę karta utrzymywała podczas kilkugodzinnych sesji w wymagającej sprzętowo "Anno 1800". Jednocześnie karta zachowywała się cały czas przyzwoicie cicho, nie wybijając się poza codzienne dźwięki samochodów na ulicy/ wiatry w koronach drzew/ kłócących się sąsiadów* (niepotrzebne skreślić).

Warto też podkreślić, że chłodzenie karty zaczyna działać dopiero po przekroczeniu progu 50 stopni Celsjusza. Oznacza to, że podczas przeglądania internetu, oglądania filmów lub pisania spóźnionych artykułów karta pracuje bezgłośnie.

W tym miejscu powinienem napisać o wydajności karty. Na przeszkodzie stoją mi jednak trzy problemy. Pierwszy: RTX 3080 Palit GameRock OC, to jedyna 3080, którą miałem przetestować, więc nie mam do czego jej porównać (a oczywiste jest, że będzie wydajniejsza od wszystkiego poza 3090). Drugi: w domowym komputerze mam procesor Ryzen 5 3600 i chociaż mi on w zupełności wystarczy, to nie chcę ryzykować fali komentarzy, że Ryzena 5 3600 przenigdy nie wolno łączyć z tak mocną kartą jak RTX 3080. Trzeci: atutem RTX 3080 Palit GameRock OC nie jest wybitna jakość, a wybitny wygląd. A wiadomo, że najbardziej liczy się nie wnętrze, a wygląd. Czy jakoś tak.

Dlatego w kwestii wydajności posłużę się testem popularnego i wiarygodnego kanału na YT Hardware Unboxed. Według ich testów RTX 3080 Palit GameRock OC oferuje dokładnie taką samą wydajność, jak konkurencyjne karty wyprzedzając je o dosłownie kilka fps-ów.

Cena

Na koniec kwestia kluczowa: cena. Za bajery trzeba płacić. Tak samo jest z RTX 3080 Palit GameRock 10GB OC, który kosztuje 4099 zł. A tak przedstawiają się inne RTX-y 3080 OC:

Gigabyte GeForce RTX 3080 Gaming OC 10GB – 4679 zł

MSI GeForce RTX 3080 VENTUS 3X OC 10GB – 4169 zł

RTX 3080 Palit GameRock 10GB OC – 4099 zł

Zotac GeForce RTX 3080 GAMING Trinity OC 10GB – 4049 zł

Gigabyte GeForce RTX 3080 EAGLE OC – 3899 zł

RTX 3080 Palit Gaming Pro 10GB OC – 3599 zł (siostrzana karta Palita, bez bajerów)

Jak widać, bajery na przedstawionej karcie wycenione są przez producenta na 500 zł. Czy warto dopłacać pół tysiąca złotych, do tego, żeby karta graficzna świeciła się bardziej niż sylwestrowe niebo o północy? Odpowiedź jest prosta. Jeśli lubisz, jak ci komputer świeci, to warto. A jeśli, tak jak u mnie, stoi pod biurkiem, gdzie nikt go spojrzeniem nie zaszczyca, to nie warto.

Specyfikacja karty:

Częstotliwość GPU - 1440 Mhz (1860 Mhz boost)

Pamięć VRAM - 10 GB GDDR6X 

Złącze - PCIE 4.0 16x

Szyna pamięci - 320-bit

Złącze zasilania - 3 x 8-pin

Pobór mocy - 320 W

Specyfikacja zestawu testowego:

Płyta główna Asus B450 TUG Gaming Plus

Procesor AMD Ryzen 5 3600

Pamięć RAM 16 GB RAM XPG Gammix D30

Dysk SSD Kingston KC2500 1000 GB

Zasilacz Cooler Master MWE 750 Bronze

Obudowa Cooler Master Masterbox TD500 Mesh

Kartę do testu udostępniła firma Palit.