Założyciel WikiLeaks Julian Assange stracił azyl, został aresztowany w Londynie

Strona główna Aktualności
Julian Assange rozmawia z dziennikarzami z balkonu ambasady Ekwadoru (Getty / Barcroft Media)
Julian Assange rozmawia z dziennikarzami z balkonu ambasady Ekwadoru (Getty / Barcroft Media)

O autorze

Pochodzący z Australii Julian Assange przyczynił się do ujawnienia w internecie wielu sekretów najważniejszych polityków świata i czołowych wywiadów. Ostatnie 7 lat spędził w ambasadzie Ekwadoru w Wielkiej Brytanii, ale przyznany mu azyl został wycofany. Assange został przewieziony do aresztu w Londynie.

Assange do końca stawiał opór

Julian Assange uzyskał azyl od władz Ekwadoru 19 czerwca 2012. Od tamtego czasu przebywał na terenie ambasady tego kraju w Londynie, unikając ekstradycji do Szwecji. Tam z kolei czekały na niego oskarżenia o molestowanie i gwałt. Szwedzkie władze porzuciły sprawę, ale nad założycielem WikiLeaks wciąż wisiało widmo ekstradycji do USA, którego tajemnice ujawnił.

Już latem 2018 roku mówiło się, że Ekwador zamierza wycofać azyl. Wiceminister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Alan Duncan poinformował, że wycofanie azylu to efekt wielu miesięcy dialogu z rządem Ekwadoru i prezydentem Lenínem Moreno. Może to być początek szerszej współpracy.

Jednym z powodów wycofania azylu było to, że pracownicy ambasady Ekwadoru mieli dość wybryków Assange'a. Założyciel WikiLeaks podobno jeździł po korytarzach ambasady na deskorolce i był opryskliwy. Tymczasem WikiLeaks oskarżyło ambasadę Ekwadoru o szpiegowanie Assange'a. Assange zaś od marca nie miał dostępu do internetu i nie mógł przyjmować gości. Sam Assange jest zdania, że azyl stracił bezprawnie.

Assange został siłą wyprowadzony z budynku ambasady przez brytyjską policję 11 kwietnia 2019 roku. Władze Ekwadoru podjęły decyzję o wycofaniu azylu i umożliwiły funkcjonariuszom wejście na teren placówki dyplomatycznej. Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Sajid Javid potwierdził fakt aresztowania Assange'a na Twitterze. Zaznaczył też, że nikt nie jest ponad prawem, a założyciel WikiLeaks zasłużył na to, by stanąć przed sądem. Jaki los go czeka? O tym zdecyduje sąd. Na pewno Wielka Brytania nie wyda Assange'a Stanom Zjednoczonym, jeśli miałaby go tam czekać kara śmierci. Pod tym względem Wielka Brytania i Ekwador są zgodne.

WikiLeaks łamie prawo, ale czy jest złe?

Kontrowersyjny serwis WikiLeaks działa od 2006 roku i zrobił wiele dobrego na polu podawania do wiadomości publicznej sekretów politycznych i szpiegowskich. To dzięki niemu wiemy, że CIA podszywało się pod specjalistów z Kaspersky Lab, jak doszło do puczu w Turcji, jak Microsoft pomagał tunezyjskiemu reżimowi, a Hillary Clinton dżihadystom. Gdyby nie WikiLeaks, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o frameworku Grasshopper, używanym przez CIA.

W 2011 roku serwis został nominowany do pokojowej nagrody Nobla, ale przegrał z kobietami, które walczyły o bezpieczeństwo swojej płci w Liberii i Jemenie. W kolejnych latach także pojawiał się na liście. Z drugiej strony Wikipedia, podająca się za „wolną encyklopedię”, nie chce mieć z WikiLeaks nic wspólnego.

© dobreprogramy