reklama

Zamiast utrudniać instalowanie dodatków do Kodi, ułatwili je GitHub Browserem

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Deweloperzy Kodi w wersji 17 tego uwielbianego przez miliony użytkowników odtwarzacza zrobili wszystko co mogli, by ograniczyć dostęp do niezależnych repozytoriów z dodatkami. Wszystko, to znaczy niewiele – ot po prostu w zakładce Dodatki ekranu Ustawienia systemu trzeba włączyć opcję Nieznane źródła. Był to jednak sygnał, że Kodi bardziej zależy na spełnieniu wymogów właścicieli praw autorskich, niż użytkowników, proszących przecież o łatwiejszy sposób instalowania dodatków. Prośby użytkowników spełnia jednak kto inny. Zespół TVAddons, w ramach swojego ambitnego planu odmienienia sposobu, w jaki ludzie uzyskują dostęp do strumieniowanych mediów, pozwolił na łatwe instalowanie dodatków bezpośrednio od ich deweloperów.

GitHub stał się ulubioną platformą deweloperów Open Source, i nie inaczej jest w wypadku dodatków Kodi – znajdziemy tam setki projektów, pozwalajacych niemal dowolnie rozszerzać możliwości tego odtwarzacza. Dlatego też deweloperzy TVAddons uznali, że czas dać użytkownikom bezpośredni dostęp do nich wszystkich. Zamiast utrzymywać łatwe do zamknięcia przez strony trzecie repozytoria, pozwolić na łatwą instalację prosto od autorów, z miejsca które zamknąć bardzo trudno.

Właśnie dlatego nowa wersja instalatora Indigo, instalowanego jako niezależny dodatek do Kodi, zawiera przeglądarkę repozytoriów GitHub Browser. Pozwala ona na przeszukiwanie GitHuba po nazwie użytkownika, nazwie repozytorium lub identyfikatorze dodatku. Po znalezieniu dostępnych pod danym kontem repozytoriów dodatków Kodi, GitHub Browser pozwoli na wskazanie interesującego nas dodatku, automatycznie pobierze też wszystkie jego zależności.

Po restarcie Indigo będzie można już swobodnie korzystać z zainstalowanego tak dodatku. To wszystko – zamiast mozolnie dodawać ręcznie nowe repozytoria czy pobierać pliki ZIP ze stron internetowych, wszystko sprowadza się do kilku kliknięć. Zespół TVAddons liczy na to, że taki sposób instalacji przyniesie większą sławę niezależnym deweloperom dodatków do Kodi, użytkownicy będą teraz lepiej pamiętali ich pseudonimy z GitHuba.

Przydatne linki

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama