Zaskakująca decyzja Sony w sprawie PlayStation

Strona główna Aktualności
Źródło: Materiały prasowe Sony
Źródło: Materiały prasowe Sony

O autorze

Jest rok 1999, nieistniejąca już firma Connectix Corp wydaje Virtual Game Station (VGS), emulator konsoli PlayStation dla komputerów Windows PC oraz Macintosh, co błyskawicznie doprowadza do batalii sądowej z Sony. Pierwsza rozprawa kończy się przegraną Japończyków, ale ostatecznie – po apelacji – firma z Tokio odnosi zwycięstwo, zmuszając do zaprzestania dystrybucji VGS-a. Kto by wtedy pomyślał, że 19 lat później Sony samo skorzysta z pomocy twórców emulatora...

PlayStation Classic, zapowiedziana na 3 grudnia br. retrokonsolka z 20 preinstalowanymi grami, jak się okazuje, korzysta z open-source'owego emulatora PCSX ReARMed.

Jako że narzędzie zostało wydane na licencji GPL, przedsiębiorstwo może korzystać z niego w celach komercyjnych. Wystarczy, że udostępni informację o autorach, a także kod źródłowy, zezwalając zarazem na redystrybucję i modyfikację. Jak twierdzi historyk gier Frank Cifaldi, odpowiedzialny za ujawnienie informacji, korporacja zamierza dotrzymać wymogów.

Przy czym całej sprawie towarzyszy jeszcze jedna ciekawostka: Sony dysponuje także autorskim emulatorem pierwszego PlayStation, stworzonym z myślą o przenośnym PSP, który obecnie wykorzystywany jest na Vicie, następcy rzeczonego handheldu. Skąd zatem wziął się pomysł na sięgnięcie po inne (darmowe) rozwiązanie? Istnieje możliwość, że produkcja „klasyka” jest zlecana firmie trzeciej. Nie ma to oczywiście większego znaczenia, patrząc z perspektywy użytkownika końcowego, ale korporacja może po prostu nie chcieć ujawnić zbyt wielu rozwiązań.

© dobreprogramy