Zdjęcia Google jako aplikacja UWP? Do sklepu w Windows 10 trafiła zainfekowana podróbka

Strona główna Aktualności
W sklepie w Windows 10 wciąż można trafić na podróbki aplikacji (depositphotos)
W sklepie w Windows 10 wciąż można trafić na podróbki aplikacji (depositphotos)

O autorze

Jedna z najświeższych fałszywych aplikacji, którą znaleziono w sklepie w Windows 10 to kolejny dowód na to, że zagrożenia czekają na użytkowników na każdym kroku. Jak się okazuje, do Microsoft Store trafiła przed weekendem aplikacja Album by Google Photos, która w rzeczywistości okazała się tylko podróbką. Oszuści zadbali o wiarygodnie wyglądającą nazwę twórców oraz logo, jednak w praktyce program nie miał związku z oficjalną usługą i aplikacjami do przeglądania i obróbki zdjęć oferowanymi przez Google.

O szczegółach informuje serwis Softpedia, zwracając uwagę, iż program został już usunięty przez Microsoft po tym, jak użytkownicy zaczęli zgłaszać pierwsze problemy, między innymi w komentarzach dotyczących samej aplikacji. Program okazał się wymagać danych logowania Google do działania, ale po ich wprowadzeniu wyświetlał reklamy i automatycznie generował kolejne kliknięcia. Użytkownicy pobierający aplikację mogli mieć jednak trudność, by przewidzieć podstęp jeszcze przed instalacją, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę nazwę twórców. Teraz rozpoczynają się dyskusje, w jaki sposób aplikacja przeszła przez weryfikację w Sklepie.

Program wymagał do działania podania swoich danych Google, toteż użytkownicy, którzy z niego skorzystali powinni przemyśleć przeanalizowanie swoich ustawień prywatności. W tym celu należy odwiedzić listę aplikacji mających dostęp do konta Google i w razie potrzeby usunąć z niej szkodliwą aplikację, o której mowa w tym przypadku. Wystarczy kliknąć jej nazwę, a następnie skorzystać z przycisku Zablokuj dostęp. Wówczas połączenie konta użytkownika z daną aplikacją zostanie zakończone.

Wato zwrócić uwagę, że prócz możliwości blokady aplikacji, można stąd także przeanalizować programy, w których użytkownik loguje się wykorzystując uwierzytelnianie danymi Google oraz zaufane aplikacje autorstwa Google. W ich przypadku również można zdecydować o zakończeniu dostępu do danych użytkownika.

© dobreprogramy