Zdobywał dostęp do kamer domowych. Pracownik ADT Security podglądał kobiety

Strona główna Aktualności
fot. ADT
fot. ADT

O autorze

Były pracownik firmy ADT Security przyznał się do bezprawnego uzyskiwania dostępu do kamer klientów, aby ich szpiegować. Interesowały go głównie młode i atrakcyjne kobiety.

35-letni Telesforo Aviles otrzymał zarzut "oszustwa komputerowego". Byłemu pracownikowi agencji ochrony grozi do 5 lat więzienia. Wybryki mężczyzny namierzyło i potwierdziło FBI. Jego przypadek jest dobrym przykładem na to, jakie zagrożenia wiążą się ze zbyt dużym zaufaniem do osób trzecich. Kamery bezpieczeństwa mogą zagrozić naszej prywatności.

Aviles poszukiwał kamer umieszczonych w domach zamieszkanych przez atrakcyjne kobiety. W ciągu czterech i pół roku potajemnie i w sposób niezgodny z prawem uzyskał dostęp do około 200 kont klientów, łącznie podglądając ich blisko 9600 razy. Dołączał do nich swój adres e-mail, aby następnie obserwować co robią w dowolnym momencie, a niektóre sceny nawet nagrywał. Niekiedy kobiety przemieszczały się po swoim domu w negliżu albo uprawiały seks ze swoimi partnerami. Ze śledztwa wynika, że mężczyzna podglądał klientów firmy w celu zaspokojenia seksualnego.

Brak odpowiednich zabezpieczeń czy zbyt duże uprawnienia pracownika?

Aviles był w stanie niezauważalnie i bez problemu przypisywać swój adres e-mail do klientów ADT Pulse, aby podglądać ich w dowolnym momencie. W oświadczeniu sądowym nie podano konkretnych informacji, w jaki sposób mężczyzna uzyskiwał dostęp. Jeśli firma nie wymaga dwustopniowej weryfikacji podczas dodawania nowego adresu e-mail, to zdecydowanie nie zadbała o swoich klientów.

Z kolei jeżeli technik był w stanie przypisywać dodatkowe adresy e-mail bezpośrednio w bazie danych, to zawiodła kontrola pracy. Firma nie odniosła się do samych zarzutów krytycznie, a jedynie przeprosiła swoich klientów i podziękowała FBI za przeprowadzenie śledztwa. Jedno jest pewne – nie tylko pracownik jest tutaj winny. Agencje ochrony powinny zadbać o kontrolę swoich pracowników.

© dobreprogramy
s