Zenly wprowadza "ranking siedzenia w domu". Kwarantanna jako rodzaj rywalizacji

Strona główna Aktualności
/Fot. Zenly
/Fot. Zenly

O autorze

Twórcy Snapchata stworzyli niegdyś inną, mniej znaną aplikację o nazwie Zenly. Jej działanie jest dość niepokojące. Zabawa polega na dzieleniu się swoją lokalizacją ze znajomymi. Teraz w dobie pandemii jej twórcy wymyślili nowy sposób na wykorzystanie aplikacji.

Zenly to dystopia dla miłośników prywatności. Aplikacja stale śledzi lokalizację użytkownika i przekazuje ją wszystkim jego znajomym. Pokaże nawet stan baterii smartfona takiej osoby. Oprócz tego prosi o dane takie jak numer telefonu czy data urodzenia.

Dotychczas jej głównym zamysłem było chwalenie się tym, gdzie użytkownik aktualnie przebywa oraz z kim. W dobie pandemii jej idea praktycznie straciła sens. Twórcy Zenly postanowili więc działać odwrotnie. Teraz aplikacja oferuje ranking znajomych najczęściej spędzających czas w domu.

Kwarantanna jako zabawa. W aplikacji pojawiło się wyzwanie typu "zostańcie w domach". Ale na szczęście nie skończyło się tylko na wygłupach. W aplikacji dodano także mapę przedstawiającą ilość osób zakażonych koronawirusem w danym państwie czy stanie w przypadku Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobnie nie jest zbyt często aktualizowana. Niektóre dane są spóźnione o co najmniej dobę - jak donosi The Verge.

W tabeli liderów znajduje się piątka znajomych, którzy najczęściej przebywają w domu. Jeśli znajdziemy się na równi z nimi również trafisz do rankingu. Twórcy zaznaczają, że aplikacja może zacząć działać dopiero po kilku dniach siedzenia w domu. Algorytm ustala najpierw, gdzie on się znajduje. W ten sposób w przyszłości określi, czy faktycznie nie wychodziliśmy.

Chcesz śledzić na bieżąco rozwój koronawirusa w Polsce? Sprawdź dedykowaną temu aplikację internetową.

© dobreprogramy
s