Zmiana w Google'u. Nie będzie już ukrywał, że czegoś nie wie

Strona główna Aktualności

O autorze

"Znalazłem kilka stron, ale raczej nie ma na nich tego, czego szukasz. Sorki.". Nie zdziw się, jeśli któregoś dnia ujrzysz taki komunikat na szczycie wyszukiwań w Google'u.

Google od lat staje na rzęsach, by uczynić swoją wyszukiwarkę jak najinteligentniejszą. Jeszcze kilka lat temu cały mechanizm sprowadzał się do wyświetlania listy mniej i bardziej trafionych stron w oparciu o proste słowa kluczowe. Dziś Google coraz częściej czeka na użytkownika z gotowymi odpowiedziami nawet na bardziej złożone pytania.

Mało tego - Google jest wyszukiwarką wyjątkowo idiotoodporną. Niestraszne jej literówki czy nawet rażące błędy ortograficzne, dlatego chętnie udzieli odpowiedzi na pytanie choćby o "podogę w hożowię".

Wyszukiwarka miała jednak dotychczas jedną wadę - była zbyt dumna, by przyznać się przed użytkownikiem, że czegoś nie wie. Algorytm wolał wypluć listę losowych stron niż dać otwarcie znać, że użytkownik raczej nie znajdzie na nich tego, po co przyszedł.

Google przyjmuje filozofię "wiem, że nic nie wiem"

Google pochwalił się, że uczynił wyszukiwarkę świadomą deficytu swojej wiedzy. W przypadku bardziej skomplikowanych pytań Google w dalszym ciągu ma wyświetlać listę najodpowiedniejszych stron, ale jednocześnie lojalnie ostrzegać, że raczej nie ma sensu na nie zaglądać.

Jednocześnie Google zapewnia, że algorytmy są cały czas usprawniane i dokłada wszelkich starań, by powyższy komunikat był oglądany przez użytkowników jak najrzadziej.

Póki co zmiana ta dotyczy wyłącznie rynku amerykańskiego. W Polsce Google wciąż będzie zgrywał mądrzejszego niż w rzeczywistości jest.

Najnowszą wersję aplikacji Google na Androida i iOS znajdziecie w naszej bazie programów.

© dobreprogramy
s