Zmierz Ziemię w Google Earth – praktyczna nowość w wirtualnym globusie

Strona główna Aktualności

O autorze

W weekend pisałem o nowej aplikacji Google – Measure. Pomysł z wykorzystaniem do pomiarów rozszerzonej rzeczywistości w pierwszej chwili wydawać mógł się świetny i efektowny. Praktyka pokazała, że wirtualna linijka jest zwyczajnie niedokładna, czyli bezużyteczna. Teraz Google prezentuje linijkę działającą na znacznie większą skalę – mierzyć odległości można już w Google Earth.

Korzystanie z nowości jest bardzo proste. Wystarczy z panelu po lewej stronie wybrać ikonę miarki i zacząć klikać w krawędzie mierzonego obiektu, by otrzymać pomiar. Google Earth pokazuje nie tylko obwód, ale także powierzchnię. Dzięki temu, że narzędzie obsługuje się myszką, pomiar może być naprawdę dokładny. Zwłaszcza, że po pierwszym ustaleniu krawędzi, widok można przybliżyć i bardziej precyzyjnie ustawić znaczniki.

Niestety, większość potencjału została zaprzepaszczona. Mimo że Google Earth w miastach prezentuje się już naprawdę wyśmienicie w 3D, to miarka obsługuje wyłącznie dwa wymiary. Jest to zatem powielenie możliwości dostępnych wcześniej w Mapach Google. Wirtualni globtroterzy nie dowiedzą się z Earth, jaka jest powierzchnia fasady Białego Domu, ani jak wysokie są kominy elektrowni w Bełchatowie.

Możliwość liczenia odległości, obwodu i powierzchni w Google Earth przyda się zatem przede wszystkim w pomiarach na dużą skalę – linijka automatycznie nabiera krzywizny i nie podaje błędnych pomiarów dla cięciwy quasigeoidy. W połączeniu z całkiem precyzyjnym wskaźnikiem, jakim w odróżnieniu od palca jest kursor, dokładność pomiaru zależy od użytkownika. Na razie nowość jest dostępna wyłącznie na pulpitowe wydania Chrome'a, w ciągu najbliższych tygodni ma pojawić się na Androidzie, a następnie na iOS-ie.

© dobreprogramy