Zmodyfikuj swoją klawiaturę w stylu Gwiezdnych Wojen i zapłać za to prawie 1 tys. zł

Strona główna Aktualności
image
Źródło: Materiały prasowe Novel Keys

O autorze

Lucasfilm, właściciel praw do marki Gwiezdne Wojny, wraz z firmą Novel Keys, która specjalizuje się w dystrybucji klawiaturowych keycapów, postanowili uraczyć fanów rzeczonej sagi niecodziennym gadżetem. Tak, chodzi oczywiście o zestaw keycapów, czyli – przekładając na język polski – nakładek na przełączniki do klawiatur mechanicznych. W ten sposób każdy może przerobić swoją klawiaturę tak, aby wyglądem nawiązywała do kultowych filmów George'a Lucasa.

Zestaw zawiera 157 nakładek, wykonanych z PBT (politereftalan butylenowy), z nadrukami uzyskanymi metodą sublimacji. Oznacza to, że barwnik jest wprowadzany bezpośrednio w strukturę tworzywa, a nie tylko nanoszony na wierzchnią warstwę, co gwarantuje bardzo wysoką odporność na ścieranie. Jego kompatybilność natomiast, jak zapewnia producent, obejmuje wszystkie klawiatury mechaniczne z przełącznikami Cherry MX. (Oczywiście inne modele także powinny być wspierane, o ile mają ten sam system montażu keycapów).

Stylistykę keycapów pozostawiam waszej ocenie. Niemniej z całą pewnością nie są one zbyt czytelne, choć – zakładam – najbardziej zagorzali zwolennicy space opery Lucasa znajdą w tym głębszy sens. Zresztą, większość osób ponoć w ogóle nie patrzy na klawiaturę podczas pracy, pisząc „na pamięć”. Wtedy jednak cała modyfikacja straci swój urok, prawda?

Niezupełnie – bo akurat zapomnieć o produkcie Novel Keys ewentualnemu nabywcy będzie bardzo ciężko, jako że sugerowana cena detaliczna wynosi – tutaj uwaga – 250 dol. Aktualnie, po kursie na dzień 6 grudnia 2018 r., daje to dokładnie 939,40 zł. Tak więc keycapy a'la Gwiezdne Wojny są nie tylko jednymi z najdroższych rozwiązań tego typu, ale także, a może przede wszystkim kosztują znacznie więcej niż dobrej klasy klawiatura mechaniczna w całości.

No, ale – jak głosi znane porzekadło – prawdziwa miłość zniesie wszystko. A Gwiezdnym Wojnom, zdaje się, oddanych fanów nie brakuje. Jakby co, to sprzedaż rusza 10 grudnia.

© dobreprogramy