reklama

Znaleziono kolejnego trojana na Androida, umie przeprowadzić DDoS i rozsyłać spam

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Zagrożenia atakujące urządzenia z Androidem nie są szczególnie popularne i wielu użytkownikom na razie nie spędzają snu z powiek, ale raz na jakiś czas firma zajmująca się analizą bezpieczeństwa informuje o kolejnym znalezisku. Tym razem trojana złapał i wziął pod lupę Dr. Web.

Okaz jest bardzo ciekawy, gdyż na polecenie twórców może zainfekowane urządzenia zamienić w DDoS-ową machinę, a jeśli nie ma takiej potrzeby, może po prostu wysyłać SMS-y z narzuconą z góry treścią. Android.DDoS.1.origin przekonuje użytkownika do instalacji udając oryginalną aplikację firmy Google. Po instalacji ma identyczną ikonkę, co Google Play. Aby uśpić czujność użytkownika uruchamia oryginalny sklep Google'a i czeka na polecenia wysłane SMS-em.

Aktywność trojana może oczywiście znacząco obciążyć telefon i narazić właściciela na wysokie rachunki. Wysłanym SMS-em może nie tylko rozsyłać informacje promocyjne, ale również potwierdzić subskrypcję w jakiejś płatnej usłudze. Wykorzystanie zależy jedynie od fantazji sterujących trojanem.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama