Zypr — jedno API do wszystkiego

Strona główna Aktualności

O autorze

Od dziś działa stworzona przez firmę Pioneer platforma Zypr. Wygląda na to, że firma z Kawasaki próbuje podążać za twórcami Siri w poszukiwaniach Graala komunikacji językiem naturalnym.

Od strony technicznej Zypr oferuje jednolite API, które łączy usługi z urządzeniami. Tak więc z jednej strony mamy adaptery do konkretnych usług dostępnych w Internecie (serwisy społecznościowe, serwisy z mapami, usługi muzyczne i radia internetowe, wyszukiwarki, sklepy internetowe, wypożyczalnie filmów i co tylko przyszło twórcom do głowy), a z drugiej możliwość podłączenia różnych klientów (wiadomości, nawigacja, zakupy, multimedia, pogoda, kalendarz, kontakty...) przez eksponowanie konkretnych funkcji zebranych w grupy. Kluczem do sukcesu jest oczywiście kontrola głosowa. Nie mamy tu do czynienia ze sztuczną inteligencją, jak w przypadku Siri, a jedynie z zestawem około 200 komend, ale i tak zapowiada się nieźle. Pozostaje poczekać na test praktyczny.

Zypr pozwoli więc na budowanie aplikacji niewrażliwych na zmiany API pewnych dostawców usług, a nawet zdejmie z barków deweloperów wybór odpowiednich dostawców i przetwarzanie otrzymanej treści. Ba, nie będą musieli się martwić, jeśli dostawca, z którego usług korzystają, po roku splajtuje i zniknie z sieci, bo to Zypr zajmie się poszukiwaniem następcy. Co więcej, aplikacja wykorzystująca Zypra może powstać na dowolne urządzenie z dostępem do Internetu. Będzie więc można poprosić samochód o wykonanie zakupów, telewizor o sprawdzenie pogody, a zestaw kina domowego o wytyczenie drogi do domu kogoś z listy kontaktów. Na każdym urządzeniu w ten sam sposób, identycznymi komendami i (oby) z tak samo dobrym skutkiem teraz i za 10 lat. Użytkownik z kolei nie będzie musiał zaprzątać sobie głowy pochodzeniem otrzymanych informacji, choć oczywiście można zaprojektować aplikacje tak, aby takie informacje również eksponowały.

Póki co Zypr skupiony jest wokół zbudowania przyjemnego ekosystemu dla twórców oprogramowania i dostawców usług i treści, którzy już nawiązali współpracę z Pioneerem. Lista nie jest zamknięta. Wręcz przeciwnie, twórcy Zypra mają nadzieję wciągnąć na nią jak najwięcej serwisów. Oczywiście projekt nie jest charytatywny i zyski z korzystania z API mają być podzielone między deweloperów aplikacji i Zypr. Źródłem dochodów mają być reklamy, sponsorowane wyniki wyszukiwania, kupony zniżkowe i subskrypcje. W dalszym planie jest również wydanie własnej aplikacji Zypr na Androida i iOS, ale terminów jeszcze nikt nie podał.

© dobreprogramy

Komentarze