Przesiadka z telefonu na Androida [czy warto bawić się Androidem - rozmyślenia własne cz.1]

Niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem telefonu z Androidem. Pewnie niektórzy będą śmiać się, że dopiero teraz, bo przecież smartfony z zielonym ludkiem są już od kilku lat.
Ale nie o tym chciałem napisać od kiedy to jest Android...
Czym jest sam Android?


Android jest darmową platformą dla telefonów komórkowych. Platforma Android zawiera zintegrowany zestaw oprogramowania dla urządzeń mobilnych. W skład Platformy wchodzi system operacyjny, oprogramowanie pośrednie (middleware), interfejs i aplikacje. Platforma Android nie jest związana z jakimikolwiek ograniczeniami praw autorskich – jest dostępna na licencji Apache Liecense.Forma licencji, powszechny i darmowy dostęp do technologii jest gwarantem tego że nie zabraknie na tą platformę aplikacji.

Cechy platformy Android:
* Application framework
* Wirtualna maszyna Dalvik
* Zintegrowana przeglądarka stron WWW
* Zoptymalizowana grafika – biblioteki dla grafiki 2D, grafika 3D bazująca na OpenGL ES 1.0
* SQLite – system zarządzania bazą danych
* Wsparcie dla plików multimedialnych – mp3, mp4, JPG itp.
* Telefon GSM
*Wsparcie dla technologii przesyłania danych - Bluetooth, EDGE, 3G i WiFi
* Wsparcie dla urządzeń w telefonie takich jak kamera, GPS, kompas, akcelerometr
* Bogate środowisko deweloperskie

I tak nie każdy wie ocb.
Wiem wiem, przecież o Androidzie napisano książkę (żeby to jedną). Ale jako nowy użytkownik tegoż systemu postanowiłem opowiedzieć jak wygląda z mojej perspektywy codzienne użytkowanie telefonu z systemem od Google'a.
Czy chcę się pochwalić? A dlaczego nie? W chwili obecnej mam jeden najciekawszych smartfonów na rynku [ ooo taki ;p ] dostępnych za rozsądne pieniądze i jak dotychczas w jednej sieci w Polsce.

Pierwsze włączenie było dla kogoś kto miał wcześniej prawie same Nokie przerażające. Myślałem, że nie ogarnę tematu. Dostałem prawie zapaści jak zobaczyłem mnogość funkcji w systemie. Przecież Nokia była tak intuicyjna, tak prosta a tu? Grzebanie w ustawieniach i 3 dni siedzenia na telefonie prawie że non stop, aż żona zaczęła wydawać dziwne głosy w stylu "znowu będziesz siedział na telefonie? dałbyś sobie już spokój bo nic innego nie robisz tylko siedzisz z telefonem w ręku". Prawda okrutna ale co ja mam na to poradzić jak chcę sobie dobrze spersonalizować telefon który przecież chciałbym trochę poużywać. Dzieckiem już nie jestem i zmiany 2 razy do roku już mnie nie rajcują.

Oczywiście nie obeszło się bez ściągania masy aplikacji aby zrobić z telefonu coś w rodzaju drugiego komputera. Czy ma to sens? Owszem, skoro z telefonem przemieszczam się prawie wszędzie więc dla mnie logicznym jest posiadanie dostępu do portali społecznościowych, poczty czy chociażby skype'a który działa na Androidzie naprawdę nieźle.
Podstawowym pytaniem jakie mi się nasunęło w chwili rozpoczęcia użytkowania smartfona to "czy mój android będzie potrzebował tak samo jak mój komputer programu antywirusowego?". Mając na względzie chociażby minimalne bezpieczeństwo zainstalowałem wspomniane oprogramowanie. Działać, działa. Powiedzmy, że czuję się troszkę bezpieczniejszy.

Sam system dostarczany przez producenta telefonu/smartfona jest nieco ubogi w aplikacje i zawiera z reguły śmieci w postaci aplikacji stricte producenta, w moim przypadku m.in. Facebook dla HTC Sense (niedopracowana aplikacja), HTC Likes, HTC Hub czy Amazon MP3 z których nie korzystam. Skoro smartfon ma być zarówno telefonem jak i małym centrum dowodzenia zastępującym komputer przydałoby się dodać aplikacje do przeglądania karty. W Androidzie nie dopatrzyłem się możliwości przejrzenia zawartości karty micro sd co wydaje mi się dość dziwne.

Czy jestem zadowolony z mojego HTC z Androidem? Jak na razie tak, ale nie ma rzeczy idealnych...

cdn...