Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak popsuć sobie początek wiosny - czyli o zakupach internetowych, serwisie i o zaufaniu słów kilka...

W poprzednim wpisie...

Przedstawiłem Wam historię mojego wysłużonego już laptopa - chętnych zapraszam do lektury: Czasu nie zatrzymam, ale walczymy!...

Postanowiłem zakupić nowy sprzęt

Jak widzicie ten wpis powstawał bardzo długo (jeszcze marzec), a przyczynę tego stanu rzeczy poznacie poniżej.

Po miesiącach "poszukiwań" wykonałem konkretną analizę swoich wymagań i faktycznych potrzeb, która to przy uwzględnieniu optymalnego stosunku jakość/cena/wydajność przyniosła finalnie decyzję na rozsądnym i akceptowalnym dla mnie pułapie cenowym t.j. ~2,5 tys. zł.

r   e   k   l   a   m   a

Inspiron 7548 - piękna 15-tka, ale serwis nie dał sobie rady aby prawidłowo działała

To właśnie ten model został wytypowany spośród wielu innych. I o ile to był względnie trafny wybór, to już dalsze przygody z zakupem - istna MAKABRA.

Prawda jest taka, że kupiłem z początkiem lutego egzemplarz outletowy i na dzień dzisiejszy (mamy 8 maja, 3 miesiące później) jestem bez pieniędzy, bez sprzętu i skazany na łaskawe oczekiwanie wysłania do mnie innego laptopa.
--------------------------------------------------------------------------------
Aktualizacja 09-05: po interwencji na FB otrzymałem wreszcie info o wysyłce.
--------------------------------------------------------------------------------
Usterki:

Sprzęt kupiłem na tej aukcji:
DELL 5963049670 gdzie jedyna wada to niewielka rysa - nawet nie przeszkadzała. Projekt laptopa na najwyższym poziomie stylizacji - za tą cenę aluminium i plastik naprawdę połączone dobrze i ze smakiem. Chciałem napisać tu jego recenzję - no już nie napiszę ;-(

Osoby, które chcą dowiedzieć się więcej na temat perypetii serwisowych tego konkretnego modelu zapraszam do odwiedzenia tej strony producenta:
DELL SERWIS

Chciałem również zaznaczyć niekompetencję zarówno serwisu X-Kom jak i DELL-a, lecz przede wszystkim sposób traktowania sprzętu jak i klienta - są analogiczne niestety.

Uważam, że te "wygodne" procedury są po prostu do D****Y, a ludzie muszą wg nich działać! Cierpi klient, ale sklep ma porządek - czy oby na pewno? Czytajcie dalej...

Poniżej dokumentacja laptopa po powrocie z reklamacji poprzez X-Kom (podkreślę, że sprzęt wysłano do Della - czyli przed odesłaniem do mnie przechodził dwukrotnie procedurę weryfikacji przed wydaniem) -> poziom, poniżej krytyki. Laptop wróciłcału usyfiony i jak "psu z gardła" wyjęty, wystarczy spojrzeć poniżej:

pianko-torebka, którą miałem - zniknęła na serwisie

Skarga do X-Kom skutkuje odesłaniem do serwisu Dell-a, a w Dell-u każą dzwonić i zgłaszać poprawki poprzez gwarancję NBD. Nalepki? A po co panu nalepki - proszę je sobie odkleić jeśli wyglądają nieestetycznie - nie wymagamy ich przy gwarancji...
Ocenę "podejścia" pozostawiam Wam, gdyż ja zdanie mam już solidnie wyrobione - na minus.

Mogłem oddać sprzęt przed upływem 14 dni...

Tak, już wiem, że głupio zrobiłem. Powinienem był go oddać w ciągu 14 dni i kupić w innym miejscu.
Dobre opinie o sklepie X-Kom i produktach Dell, a przede wszystkim błahość usterek, sprawiły, że podjąłem (jak sie okazuję najgorszą) decyzję - wybrałem Naprawę Gwarancyjną.

Wszystko trwało w zasadzie dwa miesiące. Wspomnę tylko krótko, ile nerwów, maili i czasu na telefonie straciłem - ZA DUŻO!
Przy niesamowitym uporze po mojej stronie udało mi się uzyskać dokument od Producenta o nieskutecznej naprawie z możliwością dokonania wymiany poprzez sklep.

Serwis Dell telefonicznie oceniłem finalnie na 50% - teraz, uważam, że 30% to byłby prezent z mojej strony.
Zdjęcia z ostatniej wizyty przed drugim serwisem Della:

Dell, tym pismem, oddał "pałeczkę" firmie X-Kom i nie dążył w żaden sposób do tego, abym pozostał przy wyborze właśnie ich sprzętu.
W przyszłości nie kupię już od nich żadnego produktu.

Zwrot towaru wadliwego i co teraz? Jakie propozycje otrzymałem od X-Kom...

Procedura samego zwrotu (na podstawie rękojmi) w sklepie wygląda tak, że po zgłoszeniu samego faktu otrzymujemy numer RMA oraz instrukcję jak zamówić kuriera na koszt X-Kom.

Ważne podkreślenia w tym miejscu:
---------------------------------------------------------------------------
Jako Nadawca To My Odpowiadamy Za Przesyłkę A Nie Płatnik!
---------------------------------------------------------------------------

Musimy zatem dobrze zabezpieczyć przesyłkę, a jej stan udokumentować dokładnie za pomocą aparatu (może być ten w telefonie jeśli nie ma innego).

Po dostarczeniu do serwisu paczka jest "rejestrowana", a zawartość sprawdzana przez serwis X-Kom. Następnie nie następuje żadna wymiana (jak uparcie twierdzi sklep), wystawiana jest po prostu korekta. Wszystko od przyjęcia na serwisie trwa w trybie zwykłym - ok. 5 dni roboczych, a w trybie określonym jako "priorytetowy" - też 5 dni roboczych. ;-)

Potem mamy dwie opcje:
1. - tylko zwrot pieniążków
lub
2. - złożenie nowego zamówienia

Wybrałem opcję 2, ufając nadal sklepowi.
Pierwsza propozycja sklepu to jawna potwarz - taki sam model laptopa (bo zaznaczyłem od razu, że słabszego nie chcę) -> też outlet i też po serwisie!
Miałem zrezygnować, ale poszukałem i wybrałem sprzęt nowy, droższy. Z dopłatą po mojej stronie (co po takich przejściach naprawdę jest oznaką dobrej woli).

Myślałem, że otrzymam to czego zabrakło przy pierwszym "podejściu".
-------------------------------------------------------------------------
Pragnę nadmienić, że następuje tu Reklamacja na podstawie Rękojmi -> Towaru Niezgodnego z Umową!
-------------------------------------------------------------------------
Sprawę reguluje w tym przypadku KC i m.in. art. 566 i art. 567- a działowi rozliczeń polecam lekturę bo ktoś inny już by zgłosił sprawę do Rzecznika Konsumentów i PIH-u.
Korekta nie uwzględniała kosztów transportu, które opłaciłem. Niby nic, ale sklep tłumaczy się, że koszt wysyłki kolejnego laptopa jest po ich stronie.

Asus R510 - wymiana z niespodzianką

Wybrałem sobie to cudo: ASUS R510

Zwróćcie uwagę na info o koszcie wysyłki - Wołami Napisane - DOSTAWA GRATIS !

Jak pisałem jednak wcześniej - tak czy inaczej wg KC - to po stronie SPRZEDAWCY jest poniesienie kosztów dostarczenia przedmiotu wolnego od wad w moim konkretnym przypadku.
----------------------------------------------------------------------------
Mniejsza o to, machnąłem już ręką! Jednak niesmak pozostaje!
----------------------------------------------------------------------------
A jeszcze bardziej się zdziwiłem po odbiorze przesyłki -> dostałem laptopa pochodzącego ze zwrotu konsumenckiego ! Ramka matrycy z długą rysą ok. 10cm, dolna obudowa cała brudna i nosząca ślady demontażu, HDD z przepracowanymi godzinami i klawisz "Y" z inną nalepką niż pozostałe na klawiaturze.

Sprzęt zwróciłem, czekam od 4 maja (potwierdzenie odebrania przez serwis paczki) na komputer nowy - do 3 razy sztuka.

Ciekawą rzecz napisał serwis w Zgłoszeniu:
- "Stan fizyczny: lekko uszkodzone opakowanie , lekkie zabrudzenia"

Laptopa odesłałem w takim stanie w jakim przyszedł do mnie. Po szybkiej weryfikacji (15-20min) wrócił do pudła i czekał na kuriera - nawet z niego nie korzystałem !

Moje Zaufanie, Cierpliwość i Dobra Wola zostały wyczerpane - i tak długo wytrzymałem, ale do X-Kom nie wrócę!

Zdjęcia usterek dorzucę do tekstu jakoś w tym tygodniu, a resztę historii opiszę w następnym wpisie. Czuję, że to nie koniec... ;-(
--------------------------------------------------------------------------------
Aktualizacja 10-05: laptop dotarł i wszystko jest ok. Zdjęcia uzupełniłem ;-D
----------------------------------------------------

Na pocieszkę dostałem w gratisie mysz bezprzewodową (MODECOM) oraz torbę na laptopa (SHIRU).

--------------------------------------------------------------------------------

Wszystkim dziękuję za poświęcony czas i zachęcam do aktywnego komentowania.

Żałuję tego Della bo to był sprzęt, który naprawdę mi "wpadł w oko" - no cóż -> "Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma" 

sprzęt porady hobby

Komentarze