Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czyżby to początek końca problemów ze sklepem Windows?

Koniec problemów ze sklepem Windows? Ostatnie poczynania na to wskazują!
Zapewne wielu z was nie lubi, nie przepada, bądź wręcz nienawidzi mobilnego windowsa za brak aplikacji w jego sklepie. Ale czyżby niedługo miałby nastać koniec epoki, w której sklep uchodzi za ubogi? Taki stan rzeczy wydaję się być coraz bardziej możliwy. Stale rośnie liczba developerów skłaniająca się ku temu systemowi. Ostatnio, każdy kto choć trochę śledzi poczynania gigantów wie, że coraz więcej aplikacji wcześniej niedostępnych lub po prostu słabych zaczyna pojawiać się w sklepie.

Każdy kto choć raz spotkał się z windows i zobaczył aplikacje facebooka, złapał się za głowę. Podczas gdy aplikacje te u konkurencji wyglądały i funkcjonowały o niebo lepiej, na okienkach nie było tak pięknie. W messengerze nasi koledzy mogli zmieniać sobie kolor czatu, korzystać ze zmienionej emotikonki na czacie, czy zmieniać sobie pseudonimy, a nawet grać w gry! Najnowsza wersja umożliwia to nawet tym, którzy nie zdecydowali się na kupowanie iphone'a czy androida. Aplikacja jest portem z iOS co widać na pierwszy rzut oka. Interfejs względem poprzedniej wersji zmienił się tak bardzo, że starsze osoby będą musiały się nauczyć obsługi messengera ponownie, z kolei młodsze pokolenie na pewno szybko dowie się jak używać nowej aplikacji.

Facebook również jest aplikacją Facebook Inc. i również doczekał się aktualizacji, co prawda jeszcze jest to wersja Beta, ale po testach i aktualizacjach również doczeka się swojej pełnej wersji. Nowością w tej wersji jest możliwość administrowania grupą, co sprawuje się świetnie i jest dużym udogodnieniem. Wcześniej trzeba było w takich sytuacjach, posilić się wersją z przeglądarki. Zauważyłem także, że po dłuższym przytrzymaniu przycisku "Lubię to" buźki tam są animowane. Odświeżona została cała szata aplikacji, co widać na zdjęciach. Pragnę wspomnieć, iż ta aplikacja również jest portem z iOS

r   e   k   l   a   m   a

Kolejna aplikacja udostępniona użytkownikom mobilnego windowsa to instagram. Wcześniejsza jego wersja nie była zbyt funkcjonalna i wciąż posiadała dopisek "Beta". Teraźniejsza wersja wygląda tak samo jak na iOS, co nie powinno was dziwić, gdyż jest to nic innego jak port z iOS. Co ciekawe pojawiło się również nagrywanie wideo. Aplikacja dorównuje swoim koleżankom na konkurencyjnych platformach, a wszelkie aktualizacje są wprowadzane prawie na równi z resztą.

Teraz to co może wielu zdziwić i to mocno. Oficjalna aplikacja steam! Tak! Mimo iż wcześniej zaprzeczali takiemu stanowi rzeczy, to jednak aplikacja pojawiła się w sklepie. Wreszcie użytkownicy mobilnej wersji systemu z komputera mogą dumnie kliknąć, że posiadają smartfona przy najbliższym uruchomieniu steam'a! Aplikacja posiada funkcję sklepu, tokenu, potwierdzeń i czatu. W tym przypadku akurat, nie jest to port z iOS.

Z kolei w tej chwili może zostać odmienione życie każdego użytkownika tego systemu. Jedno słowo. Snapchat. Tak! Snapchat! Na twitterze pewna osoba zapytała firmę co z aplikacją na Windows. Odpowiedzi jaką uzyskaliśmy zapewne nikt się nie spodziewał. Aplikacja jest w trakcie tworzenia i wszystko idzie zgodnie z planem, a więc niedługo powinna się pojawić w sklepie. Zaskoczeni zaczęli też pytać poprzez prywatną wiadomość, a odpowiedzi jakie uzyskiwali, były takie same.

Ostatnią rzeczą, aplikacją o której tylko krótko wspomnę jest Subway Surfers. Aplikacja nie była dostępna w sklepie, aż do teraz. Poprawiono jej wersje i wreszcie udostępniono na najnowszej wersji systemu. Niestety wydawca aplikacji poinformował, że dłużej aplikacja na wersji 8.1 nie będzie wspierana.

Słowem podsumowania. Widać, że Windows 10 Mobile zaczyna się rozwijać, a jego problemy zaczynają powoli znikać. Jasne, że wszystkie aplikacje z Android czy iOS na systemie nigdy się nie pojawią, ale czy aż tak tego pragniemy? Chcemy by na wszystkich platformach dostępna była aplikacja kosztująca tysiące, a wyświetlająca tylko diament na ekranie? Być może i dobrze, że niszowe aplikacje, śmieciowe nie pojawiają się w sklepie jak to ma miejsce na Androidzie. Milion wersji jednej gry, z czego tylko jedna służy do grania, a reszta do wyciągania pieniędzy i danych od użytkowników. Teraz, zasadnicze pytanie. Czy ta tendencja do wydawania aplikacji utrzyma się na tyle długo, by można było podnieść ilość użytkowników tegoż systemu? Miejmy nadzieję, że tak, gdyż ma on potencjał, a aplikacje niestety na tę chwilę to minus systemu, lecz już dużo mniejszy niż w przeszłości. UWP jak i narzędzia do portowania dają sporą szansę temu systemowi, i widać, że ludzie to łyknęli. Trwajmy w nadziei, że coraz więcej developerów skłoni się do wydawania aplikacji na Windows'a. 

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze