Test TP-Link: czyli zestaw biznesowy do robienia internetów: część 4 - switch, kontroler i podsumowanie

Switch T1500-10MPS to do prawdy dziwne urządzenie

Nie mam mu właściwie, z punktu widzenia zwykłego użytkownika, niczego do zarzucenia. Z innych punktów widzenia to może i owszem, ale do rzeczy.

Jakie jest zastosowanie tego switcha?

Patrząc na specyfikację, można odnieść wrażenie, że do dużej sieci nie bardzo. Mała wydajność, obliczona "na styk" dla zainstalowanych portów sugeruje, że to urządzenie będzie ostatnim switchem w łańcuszku sieci.

Czy to wada?

Test TP-Link, czyli zestaw biznesowy do robienia internetów: część 3 — switch i wifi

Przez kilka ostatnich dni byłem bardzo zajęty sprawami uczelnianymi. Wiecie, zdobywanie wiedzy, zderzenie z pracowniczą rzeczywistością i smutna prawda o posiadanym stanie wiedzy.Nie miałem czasu pisać, ale miałem czas testować. Niemal cały zestaw (switch + kontroler + jeden AP) pracował pod kontrolą domowego routera (najpierw Cisco WRT-160R na DDWRT, potem Mikrotik RB941-2ND) przez kilkanaście ostatnich dni.

Liczyłem na to, że coś się zawiesi czy coś...

Jak na złość, nic się nie zawiesiło. 

Zabrałem zestaw do pracy i przeprowadziłem kilka testów.

Test TP-Link, czyli zestaw biznesowy do robienia internetów: część 2 — pierwsze testy

Rozpocznę od testu switcha. TP-Link T1500-10MPS został zainstalowany na biurku, a także skonfigurowany.

Jak przebiegła konfiguracja?

Dla osób, które mają sporo do czynienia z urządzeniami sieciowymi, konfiguracja tego switcha nie jest niczym niezwykłym.

Możemy grzebać przez WWW, jak i przez SSH. No i Telnet.

Nie zapominajmy o Telnecie.

Przy pierwszym uruchomieniu jesteśmy skazani na WWW. No i kulawy telnet.

Test TP-Link, czyli zestaw biznesowy do robienia internetów: część 1 — wstęp

Czasami życie potrafi zaskoczyć

Czasami dowiadujemy się, że nasza była przytyła 10kg i przestaje nam być przykro, ale niekiedy uda nam się coś niesamowitego. Na przykład włożyć wtyczkę USB za pierwszym razem.

Test sprzętu od TP-Linka jest gdzieś pomiędzy: z jednej strony słyszałem

„eeee, to TP-Link, to nie może dobrze działać”

a z drugiej:

„ej, ale to może być dobre”.

Dla mnie to okazja do realizowania pasji, którą są sieci.

Dekada z pingwinem, czyli jak zostałem komputerowym hipsterem

Jestem Adrian i od 10 lat używam Linuxa na swoich komputerach. Mam 24 lata, więc gdy miałem lat 14 stałem się odmieńcem świata IT. To chyba pod paragraf podpada, nie?

*nasz bohater słyszy pomruki współczucia innych uczestników, siedzących w tym samym kółku, gdzieś na spotkaniu Niedoszłych Adminów*

No bo jak można nie używać Windowsa. No jak? Każdy przecież gra. Każdy używa fotoszopki. Każdy…

Z serii poradnika młodego hakera. Linux i konsolowe aplikacje z przymrużeniem oka ;)

Jak wiadomo, Linux kojarzy się z konsolą, poleceniami-tasiemcami i migającym kursorem na czarnym tle. Przynajmniej w tej bardzo niezorientowanej części naszego społeczeństwa w wieku ponad przedszkolno-gimnazjalnym, gdzie prym wiodą "Ce-eS", jakieś mniej lub bardziej darmowe MMO, najnowsze siekanki-ściganki i gigabajty darmowego porno i równie twórczej i kreatywnej muzyki (umc umc umc lub łubu dubu bejbe dubu).

Ubuntu 9.10 - hit czy kit?

Mija kolejny tydzień od premiery Ubuntu 9.10. Nadszedł czas, aby przekonać się, czy nowe Ubu okazało się niewypałem, czy jednak jest "warte świeczki".

Sama instalacja nie sprawia trudności, nawet użytkownikowi o IQ drożdżówki. Kreator jest przyjemny, dobrze objaśniony. Dodatkową zaletą jest fakt, iż podczas instalacji możemy serfować po internecie, sprawdzając np. nowe newsy na Dobrych Programach :)

Pierwsze uruchomienie i wita nas nowy splash. Sprawia wrażenie, jakby nieco nawiązywał do splasha "Jedynego Systemu", ale to już kwestia gustu. Następnie wita nas...