O wydajności w aplikacjach .NET

Coraz częściej użytkownicy vortalu dobreprogramy opisują ulubione narzędzia programistyczne i wykorzystywane do różnorakich celów języki programowania. Takie wpisy budzą całkiem spore zainteresowanie wśród czytelników dobrychprogramów. Niemniej czytając komentarze pod wybranymi wpisami odnosi się wrażenie nieustannej bitwy ideologicznej, której stronami są zwolennicy tradycyjnych rozwiązań tj. programowania natywnego z wykorzystaniem języków pokroju C/C++ oraz zwolennicy kodu zarządzanego przez maszyny wirtualne (np.

niedobreprogramy

W gąszczu burzliwych dyskusji dotyczących ostatnich nie-do-końca-legalnych działań (DDoS) sfrustrowanych internautów warto zwrócić uwagę na trochę z innej beczki, choć powszechny, problem współczesnego oprogramowania komputerowego.

Świeżo upieczony programista oczekuje bowiem, niemalże natychmiast, widocznych rezultatów swojej pracy (czyt. kolorowych, wielofunkcyjnych okienek wykonujących bardzo ważne rzeczy). I tak, jak grzyby po deszczu pojawiają się programy (małe i duże) zawierające błędy i niedopatrzenia.