[Recenzja] Samsung Ativ Book 9 Lite NP905S3G-K02PL

Czy na rynku zdominowanym z jednej strony przez laptopy, z drugiej netbooki i ultrabooki znajdzie się miejsce na coś pośredniego? Sprzęt, który trafił w moje ręce nie wpisuje się stricte w żadną z powyższych kategorii jednocześnie posiadając cechy każdej z nich a mimo to wydaje się, że znajdzie się grono ludzi, którzy się na niego zdecydują i będzie im dobrze służył.

Oficjalna strona produktu.

Pierwsze wrażenie

Po wyciągnięciu sprzętu z kartonu zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Chłód bijący od obudowy oraz masywność sugerowały, że jest on bardzo trwały, wykonany prawdopodobnie z jakiegoś stopu metalu. Szybko okazało się jednak, że to nie stop a po prostu bardzo dobrze spasowany plastik. Stosunkowo wysoka waga względem rozmiaru (1,44 kg przy ekranie 13,3 cala i 16,9 mm grubości) wynika zapewne z zastosowanych podzespołów.

Ativ Book 9 Lite dobrze się prezentuje. Jest bardzo smukły a plastik z którego został wykonany jest przyjemny w dotyku i co najważniejsze - nie nagrzewa się nawet przy intensywnej pracy. Dzięki zastosowanym zawiasom, możemy odchylić ekran aż o 180 stopni. Stawiają one odpowiedni opór i nawet przy intensywnym pisaniu na klawiaturze, na miękkim podłożu, ekran nie zmienia swojej pozycji.

Co otrzymujemy w zestawie ze sprzętem? Absolutne minimum tj. skróconą instrukcję, kartę gwarancyjną, zasilacz oraz adapter Ethernet. Według mnie zabrakło przejściówek do złącz odpowiadających za przesyłanie obrazu i dźwięku na zewnętrzne ekrany, ponieważ sprzęt nie został wyposażony w standardowe porty HDMI i VGA a w microHDMI oraz VGAmini. Niby nie jest problemem otrzymanie w sklepach odpowiednich kabli jednak wydaje mi się, że producent mógłby w tym zakresie bardziej zadbać o klienta.

To do pracy rodacy!

Po pierwszym uruchomieniu przywita nas ekran instalacyjny MS Windows 8. Proces przygotowania notebooka do pierwszego użycia przebiega bardzo szybko, ze względu na zamontowany dysk SSD. Z systemem otrzymujemy mniej lub bardziej przydatne aplikacje, w tym 30 dniową subskrypcję pakietu MS Office 365, programy do aktualizacji sterowników i oprogramowania, zarządzania oszczędzaniem energii a także do połączenia z telefonami i tabletami marki Samsung działającymi pod kontrolą systemu Android (SlideSync).

Ativ Book 9 Lite potrafi bardzo pozytywnie zaskakiwać. Uruchomienie systemu trwa od 2 do 10 sekund nawet jeśli w autostarcie mamy napchane dużo aplikacji. To co go odróżnia od przeciętnych netbooków to wydajność. Mimo, że jest bardzo smukły, jego podzespoły bez problemu radzą sobie z obsługą przeglądarek internetowych, aplikacji biurowych czy nawet Photoshopa w wersji Elements. Zaskoczył mnie także czas pracy bez podłączonego zasilania. Jadąc do Bydgoszczy na rozmowę kwalifikacyjną postanowiłem sprawdzić jak długo Ativ będzie działał na baterii przy ciągłym obciążeniu. I tak od 6 rano do około 8:00, jadąc pociągiem, przeglądałem strony internetowe (połączenie Wi-Fi przez HotSpot stworzony w LG L7), czekając na rozmowę kwalifikacyjną prawie godzinę edytowałem zdjęcia w programie Picasa a wracając do domu ponad dwie godziny oglądałem film. Bateria wyczerpała się dopiero po niemal 6 godzinach intensywnego użytkowania. Test był wykonywany przy standardowych ustawieniach zasilania firmy Samsung. Całkowite naładowanie baterii zajęło 2h 40min. Różnicę odczuły także moje plecy dzięki temu, że Samsung Ativ Book 9 Lite jest dużo lżejszy od mojego Packard Bella TSX66HR.

Bez wątpienia jest to świetny sprzęt do pracy - długo wytrzymuje bez dostępu do gniazdka, radzi sobie z większością podstawowych aplikacji oraz stronami internetowymi a nawet filmami HD, jest smukły i lekki ale zarazem da się go pewnie utrzymać w ręce dzięki zastosowanym materiałom.

Podzespoły a wydajność

Jak już wspomniałem duży wpływ na wydajność recenzowanego notebooka ma dysk SSD 128GB. Na obrazku poniżej można zobaczyć jak wypadł w testach zapisu i odczytu w programie Crystal Disk Mark 3.0.3. Wyniki pokazują wyraźną różnicę między zwykłym dyskiem HDD a zastosowanym w testowanym sprzęcie dyskiem SSD.

Przejdźmy jednak do tego co mnie najbardziej ciekawiło a mianowicie do procesora, który na stronie firmowej poświęconej recenzowanemu sprzętowi został określony jako "Procesor czterordzeniowy (do 1,4 GHz)". To jakaś konstrukcja Samsunga? Okazuje się że nie. Program CPU-Z wykrył go jako AMD A4/A6 Kabini (następca Brazosa 2.0). Dlaczego producent nie zdecydował się na publikację konkretnej nazwy na swojej stronie internetowej i opakowaniu? Ciężko powiedzieć, nie mniej jednak ten procesor w zupełności wystarcza do obsługi zadań, do których testowany notebook został stworzony.

Karta graficzna to także produkt AMD a konkretnie Radeon HD 8250. Nie da się ukryć, że zdecydowanie nie jest to sprzęt przeznaczony do grania w gry, co widać chociażby na testach wydajności przeprowadzonych w programie 3DMark 11 Basic. Z ciekawości próbowałem uruchomić na nim takie produkcje jak Crysis 2 Maximum Edition, Batman: Arkham Asylum oraz Sąsiedzi z piekła rodem. O ile z ostatnim tytułem recenzowany sprzęt nie miał problemów o tyle Batman działał na poziomie 6 kl/s a Crysis około 2kl/s (oba tytuły były uruchamiane w minimalnych detalach). Oczekując długiej pracy na baterii i smukłej budowy nie możemy jednak spodziewać się wysokich wyników w testach graficznych.

Za odtwarzanie dźwięku odpowiadają dwa głośniki 1,5W SoundAlive™. Jakościowo wypadają bardzo przeciętnie. Mniej więcej do 40% głośności dźwięk jest w miarę wyraźny i czysty, powyżej słychać że producent musiał pójść na kompromis między mobilnością a jakością dźwięku.

Matowa matryca 13,3 cala HD sprawdza się całkiem przyzwoicie, choć kolory mogą momentami wydawać się zbyt nasycone i zimne. Kąty widzenia również mogłyby być nieznacznie lepsze, nie mniej jednak nie przeszkadza to w normalnej pracy. Jej główną zaletą jest to, że nie odbija światła tak jak matryce typu Glare.

Ativ Book 9 Lite został wyposażony także w 4GB pamięci RAM 1066MHz, kamerkę 720p, kartę sieci bezprzewodowej, dwa złącza USB (w tym jedno w wersji 3.0), porty microHDMI, VGAmini, złącze adaptera Ethernet, combo (wyjście słuchawek / wejście mikrofonu), bardzo ciekawie ukryty czytnik kart pamięci SD, SDHC, SDXC, wąskie gniazdo bezpieczeństwa oraz oczywiście złącze do podłączenia zasilacza.

Dlaczego Samsung Ativ Book 9 Lite to nie ultrabook?

Na pierwszy rzut oka recenzowany sprzęt można pomylić z popularnymi ostatnio ultrabookami. Posiada on smukłą budowę oraz w miarę wydajne podzespoły. Sugerowałaby to także cena. Co więc jest nie tak?

Ustalone przez firmę Intel wymagania jakie musi spełniać każdy ultrabook to:

- Grubość obudowy: w najgrubszym miejscu odudowa Ultrabooka nie może być wyższa 18 mm (dla modeli do 14”) lub 21 mm (dla większych) - recenzowany Ativ Book 9 Lite spełnia to kryterium (13,3 cala; 16,9 mm)

- Wydajność: Ultrabook musi być wyposażony w procesory Intel Core drugiej lub trzeciej generacji, a już niedługo także 4. generacji (Haswell) - recenzowany Ativ Book 9 Lite nie spełnia tego kryterium (AMD Kabini)

- Szybki start i czas reakcji: start komputera ze stanu hibernacji musi odbyć się w czasie poniżej 7s - recenzowany Ativ Book 9 Lite niemalże spełnia to kryterium (2s do 10s)

- Czas pracy na baterii: Ultrabook musi pracować na baterii minimum 5 godzin, a zalecany czas to 8 godzin (test reader wykonany aplikacją MobileMark 2007) - recenzowany Ativ Book 9 Lite praktycznie spełnia to kryterium (5h - 6h)

- Bezpieczeństwo: każdy Ultrabook jest przygotowany do obslugi technologii Intel Anti-Theft. Pozwala ona na sprzętowe zabezpieczenie komputera, który po zgubieniu lub kradzieży może zostać zdalnie zablokowany - recenzowany Ativ Book 9 Lite nie spełnia tego kryterium.

Jak widać po tym zestawieniu, recenzowany dzisiaj Ativ Book 9 Lite spełnia prawie wszystkie kryteria ustalone przez firmę Intel, prekursora wprowadzenia na rynek ultrabooków, poza dwoma. Znacząca różnica występuje jedynie w przypadku procesora, ponieważ konstrukcje i3, i5 oraz i7 drugiej i trzeciej generacji wydajnościowo znacznie wyprzedzają układ AMD Kabini.

Ile kosztuje mobilność wg firmy Samsung?

Ativ Book 9 Lite nie jest może konstrukcją ultramobilną, jednak na 100% można ją określić jako mobilną i solidnie wykonaną. Na dzień dzisiejszy kosztuje on około 2600 zł. Z jednej strony moglibyśmy w tej cenie kupić już pełnoprawnego ultrabooka z dotykowym ekranem, z drugiej jednak podejrzewam, że nie będzie on tak solidnie wykonany jak recenzowany Ativ Book.

Podsumowanie

Plusy:

+ Solidność wykonania

+ Podzespoły pozwalające na swobodną pracę

+ Smukłość budowy

+ Długa praca na baterii

+ Matowa matryca HD

+ Bardzo szybkie uruchamianie i jeszcze szybsze wybudzanie

+ Dysk SSD zamiast standardowego HDD

Minusy:

- Tylko dwa złącza USB

- Brak dołączonych adapterów do portów microHDMI i VGAmini

- Cena mogłaby być troszkę niższa

Pozostałe zdjęcia


 

Komentarze