Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Granica między kiczem a majstersztykiem – subiektywny przegląd reklam komputerowych

Świat reklamą stoi!


Czy jakoś tak… Z każdej strony otaczają nas reklamy, a to w telewizji, a to w Internecie, w skrzynce mailowej, na ulicy, nawet w aplikacjach na naszych telefonach. Nie da się ich uniknąć, no chyba że będziemy unikać jakieś medium. Jednak, są reklamy zabawne, są kompletnie żałosne, są nudne i całkiem interesujące. No a kiedy przychodzi do zareklamowania komputera, czy to PC, czy laptopa, czy jakiejś marki ogółem, trzeba wziąć pod uwagę, że nie jest to kolejna reklama proszku do prania i warto by się przy niej postarać.

Stąd też pomysł na ten wpis, bo czasem te starania wychodzą świetnie, wszystko współgra i dostajemy wręcz perełkę skomercjalizowanego świata którą się przyjemnie ogląda, a czasem napuszone nic o którym zapomnimy za 5 minut (i mam tu na myśli reklamy naprawdę porządnego sprzętu). Nie pozostaje mi już nic innego, jak zaprosić do oglądania reklam razem ze mną, oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać, a jeżeli masz inne zdanie albo wręcz chcesz dodać coś od siebie, komentarze zapraszają!
Jeszcze jedna uwaga – biorę tylko w miarę nowe reklamy, więc mimo że reklama Apple z nawiązaniem do Orwella jest genialna, to jej tutaj nie uwzględnię niestety.

Harness The Power of Total Domination

r   e   k   l   a   m   a

Nie cierpię tej reklamy, jest tak zła, w tak wielu aspektach, nudna, głupia, kompletnie wypluta z jakichś emocji, no ale od początku. Zaczyna się tak samo jak milion innych reklam drogiego sprzętu, czy to komputerowego, czy smartfonów, czy samochodów. Budująca napięcie muzyka, ciemność, lektor gadający jakie to wspaniałe wszystko, zarzucający informacjami które można by wygooglować w minutę, zagaduje nas przez całą długość reklamy, tym swoim ciężkim, nudnym, pseudo-batmanowym głosem. Co jeszcze? Ano tak, Overwatch, no bo popularne. Coś więcej? A no aktorka, gra jakby miało ją z tego fotela wystrzelić, mimika, to napięcie, tyle emocji co żaden gracz chyba przez całe życie nie ukazał. Wszystko przesadzone, no po prostu kup ten zestaw, bo on jest taki cool. Nie wiem, jak to odbierasz… ale ja mam już dość wszędzie takich samych reklam.

Jednak jest nadzieja, bo HP zrobiło też inną reklamę, innego OMENA, na szczęście dużo lepszą:

Don't Rage Quit

Jest lekka, zabawna, a jednocześnie utrzymana w tym gamingowym klimacie. Do tego nuta pozytywna, fajnie gra i jeszcze ten zabawowy klimat buduje. Aktorzy pierwsza klasa, przesadzone, ale miało być przesadzone. Efekty specjalne i humor zamiast mroku i suchych faktów. Nie chodzi tutaj o to żeby opisywać parametry, lecz o to żeby zaciekawić, żeby ktoś się uśmiechnął przy tym, dał like, albo udostępnił na twitterze, ogólnie żeby zapadło w pamięć. No serio, będziecie pamiętali parametry z pierwszej reklamy jutrzejszego dnia? Nie sądzę. Jednak ta reklama zapadnie wam w pamięć, bo jest zabawna, i jest szansa, że potem sami to sobie wygooglujecie.

Microsoft Surface Studio

Uczta dla oczu i uszu! Naprawdę, ta piosenka długo za mną chodziła. Zresztą cała reklama jest perfekcyjnie nakręcona, nie chodzi o to by być napuszonym albo zabawnym, tylko właśnie… perfekcyjnym. Animacje składania się urządzenia, praca ludzi na nim, to wszystko zgrane z melodią co do sekundy. Ta reklama była długo na ustach ludzi w moim środowisku (trochę z powodu tego, że jaraliśmy się Surface Studio), niby nic nie mówi, ale wiadomo o co chodzi. Nawet nie trzeba wielkich napisów i wymuszonego lektora z specyfikacją sprzętu, po prostu widać, że mamy do czynienia z czymś pierwszej klasy.

Jak już przy MS jesteśmy, to trzeba przyznać, że reklamy Windowsa 8 też przyciągały uwagę, szczególnie że była tam Lenka:

I mimo że sam system nie zdobył serc użytkowników, to reklamy mieli świetne.
A jak już przy W8 jesteśmy to mała anegdota – Windows 8 nie zabawił u mnie na długo (bo się sypał niestety), ale zaraził mnie tym całym Metro/Modern UI. Kafelki wydały mi się fajnym pomysłem i niedługo potem kupiłem z ciekawości Lumie, a obecnie na Windows 10 też mamy ustawione domyślnie kafelki pod Windows Key, zamiast starego menu start, które już jakoś mi teraz wadzi.

Lenovo Yoga


Nie masz dobrej muzyki? Nie masz super gamingowe stylu? Zatrudnij aktora, to zawsze działa. Lenovo Yoga zrobiła fajną reklamę, no i w sumie tylko fajną. Pokazali, że długo trzyma na baterii, nie było za poważne, ale to gdzieś utonie w reszcie podobnych reklam, gdzie wszyscy są uśmiechnięci i wszystko jest takie wspaniałe. HP ze swoją reklamą powyżej niestety przebija ich pod każdym względem.

Im dalej tym coraz gorsze reklamy, jak na przykład:

LG G6

Zrzutka stockowych scen z życia idealnych ludzi i wklejony tam smartfon. Łoo, brawo, owacje na stojąco LG, zrobiliście reklamę jak każdy inny producent smartfonów. Zresztą Samsung S8 czy iPhone nie lepszy, ładne scenki i tylko gadanie o tym jaki to dobry telefon.

Dosłownie wstaw inną markę i reklama się nie zmieni. Wszystkie te reklamy flagowców, gdzie pokazuje się zawsze uśmiechnięte grupy znajomych, jak się bawią na koncertach, jest dla mnie po prostu kiczowate.
To już reklama LG G3 z jakże odległego 2014 roku, była o wiele lepsza:

Reklama, która technicznie jest po prostu wykonana genialne, znowu świetne zgranie scen i muzyki.

No a na koniec zostawiłem sobie coś wyjątkowego:

MOUSEDANCE


Kojarzysz laptopy i komputery marki MOUSE? Nie? W sumie to nic dziwnego, marka Japońska, która nigdy poza Japonię nie wyszła. Jednak jej reklamy wyszły!

Mouse miało świetny pomysł – muzyka, scenografia, choreografia, japońskie idolki, nawet kot! Zrobić reklamę która nie pokazuje nic, ale wszyscy chcą ją oglądać:

Ta reklama była swojego rodzaj hitem – ludzie ją wrzucali gdzie się dało: youtube, 9gag, memecenter, za chwilę dostała łatkę „mousedance” i były robione jej parodie, ktoś robił remixy melodii. Internet szybko podchwycił temat. Co na to Mouse? Ano zaczęli nagrywać krótkie zabawne scenki z dziewczynami, bo skoro popularne jest, to trzeba korzystać:

nawet drugą wersję reklamy zrobili:

Ja wiem, że Japonia to zupełnie inny stan umysły, oraz że u nas to raczej by nie przeszło, bo zaraz przyjdzie wielkipiec i napisze na blogu o usunięciu dziewczyn z reklam komputerów, tak jak to zrobił z hostessami. Jednak te reklamy są tak głupie, że aż fajnie. No i jestem prawie pewien, że spośród wszystkich tutaj wymienionych, to Mouse najbardziej zapamiętasz ;)

Oczywiście te kilka reklam to tylko wierzchołek góry lodowej. Góry pełnej identycznych i identycznie nudnych reklam smartfonów i laptopów, ale i ciekawych perełek jak te powyżej. Wszystkich nie dałoby się tutaj wymienić, jednak, jeżeli masz jakieś propozycje – daj znać!
 

sprzęt internet inne

Komentarze