Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Szczegółowa recenzja LG G2 Mini — taniego smartfonu o niezłych możliwościach


Witam Dobrych Internautów! Jest to pierwsza moja recenzja ever, jednak mam nadzieję, że uda mi się pokonać brak wprawy a poniższy tekst dostarczy Wam najciekawszych informacji i sprawiedliwych spostrzeżeń na temat telefonu LG G2 Mini, który trafił w moje chciwe ręce. A więc rzucam się na głęboką wodę i nie przedłużając wstępu - zaczynamy!

Wygląd

Na początek kilka zdjęć, żebyście wiedzieli o czym jest mowa...

Specyfikacja

Myślę, że rozsądnym będzie, jeśli zaczniemy od tego co oferuje nam telefon. Nie łudźmy się, jeśli ktoś interesuje się smartfonami, zazwyczaj pierwszym na co patrzy jest lista wnętrzności urządzenia. LG G2 Mini posiada całkiem dobry procesor czterordzeniowy 1.2GHz Snapdragon 400 oraz kartę graficzną Adreno 305, co w połączeniu pozwala cieszyć się większością dobrych gier na Google Play i sprawną wielozadaniowością. Choć z tym multi-taskiem może być różnie - 1Gb RAM'u dla niektórych wymagających użytkowników może okazać się niewystarczający. Sam jestem przyzwyczajony do tego, że dbam o to, co akurat siedzi mi w pamięci i usuwam niepotrzebne aplikacje (szczególnie przy kończeniu pracy z urządzeniem), jednak osoba, która się tym nie przejmuje może szybko osiągnąć limit. Łatwo można temu zaradzić ustawiając maksymalną liczbę procesów trzymanych w pamięci w Opcjach dla programistów, ale nie będę dalej w to brnął, ponieważ jest to temat na cały osobny wpis ;P .

r   e   k   l   a   m   a

Przejdźmy do wyświetlacza - posiada on 4,7" z rozdzielczością 540px na 960px, chroniony przez Gorilla Glass 2. Osobiście uważam, że jest to tak zwany złoty środek, nie za dużo, nie za mało - w sam raz. Dzięki temu w miarę łatwo możemy używać telefon jedną ręką, jednocześnie posiadając spory ekran, na którym obecność pikseli dostrzeżemy tylko wtedy, gdy przyjrzymy mu się z bliska. Kontrargument dla osób, które muszą mieć obraz ostry jak żyletka - bateria w tym przypadku pociągnie o wiele dłużej. A nie jest to wcale taka mała bateria - 2440mAh. Osobiście starcza mi na trzy dni normalnego użytkowania. Miłą niespodzianką było dla mnie odkrycie w telefonie pilota na podczerwień i zaskoczenie, gdy włączyłem nim swój telewizor...

Okej, ponachwalaliśmy już, czas teraz dla równowagi przejść do rzeczy, które są raczej mniej różowe. Zamontowany główny aparat 8Mpx nie powala jakością zdjęć, choć mogłoby być gorzej. A tak właśnie jest z przednim aparatem 1,3Mpx. Sam nie strzelam słit-foci, ani nie biorę udziału w konkursach fotograficznych, ale dla kogoś dla kogo aparat jest ważną częścią telefonu, raczej powinien poszukać szczęścia gdzie indziej. Na tylnej obudowie, oprócz kamerki, znajdziemy trzy jedyne fizyczne przyciski telefonu, które moim zdaniem są jednym z kilku małych nieporozumień. Obok siebie znajdują się kolejno przyciski Vol+, Power, Vol-. Teraz, jeśli wybudzam telefon właśnie tymże przyciskiem Power, jednocześnie często zdarza mi się wciskać przyciski zmiany głośności... Na szczęście LG pomyślało o tym i ekran można obudzić pukając w niego dwa razy (ujrzymy wtedy ekran blokady).

Przejdźmy teraz do mini-jack'a u góry telefonu. Za każdym razem, gdy chcę posłuchać muzyki i chowam telefon do kieszeni spodni, jestem zmuszony użyć do tego dwóch rąk lub użyć jednej ręki i... trzymać kciuki (albo raczej kciuk pozostałej dłoni?), że nie wybudzę ekranu podwójnym tapnięciem i coś przypadkowo się nie wybierze. Może przesadzam, może nie, takie są moje spostrzeżenia.

Kolejny szkopuł to ilość pamięci wewnętrznej telefonu, który wynosi tylko 8Gb - w praktyce użytkownik do dyspozycji dostaje tylko połowę tego, więc pierwszą czynnością po zakupie LG G2 Mini, powinien być zakup karty microSD (obsługuje karty do 64Gb).

Na koniec zostawiłem najlepsze... To znaczy najgorsze. Nigdy byście nie zgadli i ja też nie zgadłem, nawet nie pomyślałem, żeby sprawdzić coś tak oczywistego. Telefon ten mianowicie nie posiada wbudowanego czujnika światła, a co za tym idzie nie posiada funkcji automatycznej regulacji jasności. Jestem do niej tak przyzwyczajony, że naprawdę trudno jest mi się przestawić. No, ale cóż, coś za coś.

Na sam koniec dodam - telefon jest bardzo lekki i dobrze leży w dłoni. Ekran zajmuje prawie całą przestrzeń frontu, dzięki czemu urządzenie jest mniejsze od wielu innych z równą lub nawet mniejszą przekątną.

To byłoby na tyle, jeśli chodzi o komentarz fizycznej specyfikacji telefonu. Oto link do pełnego opisu: http://www.mgsm.pl/pl/katalog/lg/g2mini/

System

Na pokładzie zainstalowanego mamy KitKata w wersji 4.4.2 (więc jest całkiem nieźle) z nakładką wykonaną przez LG. Muszę przyznać, że bardzo mile zaskoczył mnie launcher LG. Przed zapoznaniem się ze smartfonem, byłem przekonany, że jedną z pierwszych czynności będzie jego zamiana na inny launcher z Google Play, jak chociażby na Nova Launcher albo Apex. Jednak nic z tego. Wypróbowałem z 10 różnych launcherów i żaden tak nie pasuje do tego telefonu jak oryginalny. A oto powody, dla których się on ostał:


  • Kompatybilność z systemowymi widgetami (jest to największy plus, LG zadbało o aplikacje, które dorównują niektórym płatnym, sam upodobałem sobie kalendarz synchronizowany z Google, ale są jeszcze inne tj. ulubione kontakty, radio, odtwarzacz muzyki, notatki itp.)
  • Rozsądny app-drawer
  • Brak bugów (tak jak np. w Touchwiz na moim poprzednim telefonie, gdzie potrafiły znikać skróty aplikacji...)
  • Podstawowe ustawienia launchera (jak np. zmiana animacji itp.)
  • Niesamowita płynność

Jedyny jego minus, nad którym ubolewam, to brak obsługi gestów (tak naprawdę jest jeden - podwójne tapnięcie na pustej przestrzeni lub pasku by wygasić ekran).

Funkcje dodane przez LG do systemu, warte wymienienia, to:


  • Godziny ciszy
  • Możliwość edycji przycisków nawigacyjnych, tj. wstecz, home, ostatnie aplikacje itp.
  • Spore możliwości personalizacji (animacje wygaszania ekranu, wybór czcionki systemowej...)
  • Quick Memo - funkcja do tworzenia screenshotów i rysowania na nich
  • Funkcja wykrywania twarzy (do oblokowywania telefonu, trzymania ekranu/filmu przy życiu - ciekawa opcja, ale czy ktoś tego używa?)
  • Tryb gościa - kolejna ciekawa opcja - osoba, której dasz telefon do ręki z włączonym trybem gościa ujrzy na ekranie zupełnie co innego, niż Ty
  • Knock Code - pozwala na odblokowanie telefonu tylko dla osoby, która zna sekwencję tapnięć na wygaszonym ekranie, zabezpieczenie przed wścibskimi warte uwagi!
  • Pilot na podczerwień

Z plotek internetowych wynika, że LG G2 Mini otrzyma oficjalną aktualizację do Lollipopa, co jest ważne biorąc pod uwagę łatwość producentów w "zapominaniu" o swoich obowiązkach.

Root i modyfikacje

Z tym zaczynają się problemy. Wsparcie deweloperów dla tego telefonu jest stosunkowo niskie. Podczas, gdy odblokowanie roota na telefonach Samsunga trwa 5 minut (wrzucamy update.zip i od razu instalujemy przez recovery), to tutaj można to nazwać jednym słowem - masakra. Jeśli chcemy wgrać roota na LG G2 Mini trzeba:


  1. sformatować kartę SD na ext2/ext4
  2. wrzucić na nią update.zip
  3. pobrać ADB i przez kabel manualnie odpalić recovery na telefonie
  4. zainstalować paczkę

Cała procedura jest bardzo prosta, ale trwa wyjątkowo długo... W dodatku nie ma w tej chwili innego sposobu. Martwię się, że gdy wyjdzie aktualizacja do Lollipopa, nie będę mógł do niej dopuścić, bo zostanę na czas nieokreślony pozbawiony roota.

Następna sprawa. Smartfon posiada zablokowany bootloader, dlatego wszelkie zabawy z wgrywaniem ROM'ów są bardzo utrudnione, a nawet powiedziałbym - bardzo niebezpieczne. Z racji tego, że niemożliwym jest wgranie kernela posiadającego recovery, jeśli coś pójdzie nie tak, jesteśmy całkowicie... udupieni. Dlatego lepiej odstawić bardziej zaawansowaną zabawę z tym telefonem, ponieważ w wypadku przysłowiowego sceglenia piekielnie trudno byłoby go uratować.

Jakie możliwości pozostają? Z wgranym rootem na szczęście nadal mamy sporą swobodę. Można zainstalować XPosed i w pewnym stopniu zmodyfikować wygląd, jak i i zachowanie niektórych części systemu. Modułami wartymi uwagi jest jak zwykle GravityBox (działa mniej więcej połowa opcji) albo Force Immersive Mode. U mnie wszystko poszło bez żadnych problemów, ale pamiętajcie, że jeśli kombinujecie, to cała odpowiedzialność spoczywa na Was ;]

Bardzo subiektywne podsumowanie

Telefon LG G2 Mini jest pozycją wartą uwagi ze względu na całkiem dobrą specyfikację i bardzo niską cenę, która wynosi około 600zł. Złośliwie dodam, że użytkownicy Windows Phone'a tracą argument, że " WP to dobry telefon za niską cenę podczas, gdy tani telefon z Androidem ścina się i muli, i trzeba zapłacić co najmniej 3000zł, żeby telefon z Androidem w ogóle się włączył". Mówię szczerze - tutaj nic się nie ścina, wszystko jest płynne i śmiga aż miło popatrzeć. Jeśli traktujesz telefon jako konsolę do gier, gdzie ilość detali grafiki wprawia w osłupienie, to oczywiście odradzę. Jeżeli jesteś zapalonym tweakowcem i majsterkowiczem, to będziesz miał bardzo utrudnione życie (a może... wyzwanie?). Jeżeli chcesz dobry telefon za niską cenę, to dobrze trafiłeś ;P

Mam nadzieję, że moja recenzja przyda się i przybliżyła Wam zalety i wady urządzenia. Będę szczęśliwy czytając każdy komentarz pod tym postem - Wasze spostrzeżenia, możliwe, że odmienne od moich - poznam z wielką chęcią.

Dodatkowe info

Powyższe screeny telefonu zostały wykonane już po użyciu GravityBox'a, wybaczcie - zapomniałem odłączyć ten moduł. W LG normalnie zegar na pasku wyświetlany jest po prawej stronie, bateria nie jest okręgiem, lecz zwykłą bateryjką, a nazwa operatora to Orange ;P Wszystko inne wygląda tak jak powinno.


 

urządzenia mobilne hobby

Komentarze