F8: tap-tap-fap-fap-tap-tap

Jak już wspomniał kolega biomen, Microsoft zdecydował się, jak zwykle dla naszego dla naszego dobra zmienić sposób obsługi tzw. "Trybu awaryjnego". W kilku słowach: czasem z Windowsem tak bywa, że system nie jest chętny do poprawnego startu - taka sytuacja może mieć miejsce, np.:


  • po instalacji dziwnego sterownika,
  • przy uszkodzeniu profilu użytkownika,
  • wirusy,
  • jak kobieta podczas trudnych (dla mężczyzny, nie dla Niej) dni: BO TAAAAAK.

Procedura usuwania bardziej upierdliwych wirusów także wymusza tryb awaryjny, najlepiej z opcją bez obsługi sieci - jest duża szansa, że pozwoli to na pozbycie się szkodnika.

Windows 8

Z racji tego, że jestem psuja, po kilku testach z dziwnymi ustawieniami i sterownikami zapoznałem się z trybem BSOD Windowsa (do czego nawiązałem tutaj ) - odruchowo postanowiłem uruchomić "Tryb Awaryjny". Każdy Windowsowiec wie, jak to komicznie wygląda - trzeba się wbić w odpowiedni moment po uruchomieniu komputera, poprzez rytmicznie stukanie w klawisz F8. Nie może to być za wcześnie, ani za późno - inaczej ponowmy restart i frustracje, no ale za którymś razem działa.

Próbując to samo zrobić w Windows 8 będziemy bardzo zdziwieni - klawisz F8 nie jest już drogą do "Safe Mode". Jak to w przypadku kilku innych komponentów W8, Microsoft nie chce nas już drażnić F8, dodatkowo uznał, że przy dyskach SSD mamy tylko "okienko" trwające 200ms, kiedy OS powinien odebrać odpowiedni kod klawisza. Słodko, no nie?

Tryb awaryjny

Tryb awaryjny jest, różni się jednak diametralnie od znanego nam czarnego ekeranu z kilkoma opcjami. W poradnikach Microsoft radzi nam uruchamianie "Safe Mode" z poziomu... poprawnie uruchomionego systemu operacyjnego. Bardzo optymistyczne podejście.
Nie wdając się w szczegóły, należy uruchomić msconfig i tam z zakładki "bootowania" zaznaczyć "Safe Boot --> Minimal"


. Ponowne uruchomienie pozwoli dostać się do opcji naprawczych - należy jednak pamiętać, że po zakończeniu napraw ponownie należy przejść do msconfig i odznaczyć wcześniej zdefiniowane parametry (czyli mało elastyczne rozwiązanie).

Druga opcja to w linii poleceń (cmd.exe) wydać komendę:

shutdow /r /o

Po ponownym uruchomieniu dostaniemy do wyboru opcje:

Boot loop

Załóżmy jednak, że nie ma za bardzo zlecić Windowsowi "Safe Mode" w powyższy sposób - system jest w pętli ponownych restartów, co nie jest rzadkością. Zakładamy także, że nie komputer nie jest wyposażony w UEFI, spróbujmy tradycyjną metodą: po uruchomieniu komputera i po pierwszych komunikatach BIOS, należy trzymając klawisz SHIFT, wcisnąć F8 i TRZYMAĆ. Nie klikać, TRZYMAĆ, powinieć pojawić się ekran logowania:

Tam, po pominięciu opcji automatycznej naprawy (Cancel), uzyskamy pożądane menu zaawansowanych opcji:

Jak widać, opcji jest dużo - z nowości "odświeżanie systemu" zapowiada się ciekawie. Postaram się przetestować i opisać.

Tutaj wypada podać dość prostą sztuczkę, która może ułatwić dostęp do trybu awaryjnego: dodanie dodatkowej opcji przy starcie systemu. W Windowsie poza trybem graficznym, w trybie tekstowym (konsola z uprawnieniami administratora) do zmian tych opcji służy Windows Boot Manager, którego można uruchomić za pomocą bcedit.exe znajdującego się w System32\ (%SYSTEMROOT%\System32\).

Cel: dodajmy opcję trybu awaryjnego - w przypadku braku wyboru niech Windows uruchomi się "standardowo"

Set BCDEDIT=%SYSTEMROOT%\System32\BCDEDIT.exe

Dla ułatwienia ustalmy alias BCEDIT, jako ścieżkę bezwzględną do BCEDIT.exe (za każdym razem nie musimy wklepywać całości...).

%BCDEDIT% /timeout 5

Przed uruchomieniem systemu daj 5 sekund na decyzję o wyborze opcji (Można spokojnie zmniejszyć do 2-3)

%BCDEDIT% /set {current} safeboot minimal

Ustaw "safeboot minimal" dla aktywnego profilu

%BCDEDIT% /copy {current} /d "Win8 (Safe Mode)"

Skopiuj aktywny profil pod nazwą podaną w zmiennej /d, czyli "Win8 (Safe Mode)"

%BCDEDIT% /deletevalue {current} safeboot

Przywróc aktywnemu profilowi poprzedni stan, czyli deaktywuj "safeboot"

%BCDEDIT% /set {current} bootmenupolicy Standard

Styl standardowy (METRO).

Wynik działanai można obejrzeć po uruchomieniu msconfig:

Całość kodu:

Set BCDEDIT=%SYSTEMROOT%\System32\BCDEDIT.exe

%BCDEDIT% /timeout 5

%BCDEDIT% /set {current} safeboot minimal

%BCDEDIT% /copy {current} /d "Win8 (Safe Mode)"

%BCDEDIT% /deletevalue {current} safeboot

%BCDEDIT% /set {current} bootmenupolicy Standard

W ostatnim poleceniu ustalającym tryb wyświetlania menu bootowania (%BCDEDIT% /set {current} bootmenupolicy Standard) przełącznik "Standard" można zastąpić "Legacy - uzyskamy standardowe, czarne boot-menu.

bcdedit /set {default} bootmenupolicy legacy

Podsumowanie

Poza małymi plusikami (nowe opcje i graficzny, teoretycznie przyjaźniejszy intefejs, opcje "odświeżania") tryb awaryjny w Windows 8 nie przypadł mi do gustu z kilku powodów:

  • sposób uruchomienia
  • No i znowu, lata przyzwyczajano użytkownika do F8. Po cholerę to zmieniać?

  • Zdalna pomoc będzie mordęgą
  • Nie jest proste (prowadząc kogoś przez telefon) wytłumaczyć, żeby systematycznie "tapała" w F8: a teraz w odpowiednim momencie trzymając SHIFT+F8? Dla niektórych "użytkowników" samo trzymanie (ciągłe!) dwóch klawiszy to problem technologiczny, a co dopiero mieć ręce zajęte słuchawką. Mówię całkiem poważnie, wystarczy uruchonić wyobraźnię. Kolejna sprawa, W standardowym "Safe Mode" wystarczyło poprosić o przeczytanie wyświetlonych opcji i wybranie jednej z nich: teraz będzie dużo ciekawiej. Może UEFI to zmienia, nie mam doświadczenia z tak nowoczesnym sprzętem...

  • poprzedni znany tryb awaryjny
  • Aż takim długim procesem nie jest poproszenie, aby ktoś w Windows 7 kliknął w "Start", następnei wpisał "cmd" i np. ipconfig /all - będzie ciekawiej...

    Windows 8 doświadcza mnie coraz to "ciekawszymi" nowościami - chyba jestem już na to za stary i jak kilka lat temu śmiałem się ze starszych kolegów żyjących w świecie:("Wiiiindows i te nowości to zło, DOS i Novell NetWare TAG to jest to!") - teraz czas na młodszych?