Tryb awaryjny...

"Safe Mode" - dzisiaj miałem okazę testować w Windows 8 i się nieźle napociłem - opiszę to przy najbliżej okazji, mam ciekawe zrzuty ekranu. Robiąc to, przypomniało mi się, że z 10 lat temu natrafiłem odmentach usenetu na przezabawny tekst. Udało mi się go odszukać, może i Ciebie rozśmieszy - dużo się nie zmieniło. Autor - nieznany.
---------------------------------------------------------------------------------------------------

Porucznik John Falkon ostatni raz pomachał ręką towarzyszom i wdrapał się do
kabiny. Przepełniało go uczucie dumy. Spotkał go taki honor! Dowiedział się
o tym od generała Breaka, który powiedział:

- Spotkał was wielki honor poruczniku. Wykonacie pierwszy bojowy lot na
supertajnym samolocie F-22M.
- M oznacza zmodyfikowany? - starał się sprecyzować Falkon.
- M oznacza Microsoft - odpowiedział generał. Samolot został w pełni
przeprogramowany przez nich. Oni zapewniają, że teraz zadania bojowe może
wykonywać każdy idiota. No, ale my na pierwszy raz wyznaczyliśmy pana
poruczniku Falkon, jednego z najlepszych pilotów. Będzie pan musiał
zniszczyć iracki ośrodek jądrowy.
- Może pan już słać Saddamowi kondolencje, sir - odpowiedział Falkon.

Porucznik jak zwykle zapiął pasy i tylko zwrócił uwagę że oprzyrządowanie
różni się od standardowego. Przyrządów ubyło, za to na zwolnionym miejscu
pojawiła się dwuprzyciskowa mysz - metalowa. Falkon wzruszył ramionami
wcisnął przycisk i włączył zasilanie. Na przednim ekranie, na tle widocznego
z kabiny nieba z rzadkimi obłoczkami pojawił się napis:

[] Microsoft Winwars 2002.

Po czym silniki same zaczęły pracować i klapy same się opuściły do położenia
startowego.

[] Gratulujemy zakupu Mcrosoft Winwars 2002! - zakomunikował ekran - Teraz
wojna stanie się jeszcze wygodniejsza, a twoja śmiertelność spadnie!
[] Porada dnia: Przed lądowaniem należy wysunąć podwozie.

- Orzeł 1, pozwolenie na start udzielone - rozległo się w hełmofonie.
- Ja jeszcze nie prosiłem - zdziwił się Falkon.
- A Wam nie trzeba. Plug&Play - wyjaśniła kontrola naziemna.

Samolot szybko nabierał prędkości i wkrótce był już w powietrzu.

[] Teraz Winwars 2002 przeprowadzi instalację waszej amunicji na wybrany
cel - oświadczył system. Wybrany cel: iracki ośrodek jądrowy.

Falkon z ciekawości kliknął na przycisk "Zmień" i zobaczył listę, na której
pomiędzy innymi obiektami na całym świecie figurowały Biały Dom i baza z
której dopiero co wyleciał. Falkon szybko nacisnął "Anuluj".

[] Wybierz typ instalacji:
[] Minimalny: na obiekt zostaną zrzucone tylko bomby
[] Normalny: na obiekt zostaną zrzucone bomby i rakiety
[] Pełny: na obiekt zostanie zrzucony cały samolot.

Domyślnie system proponował drugi wariant i Falkon z zaniepokojeniem
stwierdził że lepiej nie będzie się spierać.

[] Teraz zostanie przeprowadzone testowanie waszego samolotu. Niech pan
zamknie oczy aby uniknąć urazów przy zmianie trybów.

Silniki dziko zaryczały, i oczy Falkona jako żywo omal nie wyskoczyły z
orbit od niesamowitego przeciążenia. Zaczęło się prawdziwe piekło: samolotem
rzucało na wszystkie strony pikował w dół i wykonywał niesamowite wiraże...
W końcu porucznik przyszedł do siebie, ciemność przed oczami ustąpiła i
Falcon zobaczył jak latająca po całej kabinie mysz upadła na swoje miejsce.

[] Lecicie samolotem Lockheed F-22 z dwoma silnikami Pratt'a-Whitney'a - z
niezmąconym spokojem oświadczył system. - Maksymalna szybkość 1451 mil na
godzinę.
[] Porada dnia: przetaktowanie częstotliwości turbiny ponad zalecaną przez
producenta może zakończyć się awarią.
[] Do końca instalacji pozostało 0:34:16.

Ten sam dzień, 4:52. Niebo nad Irakiem. U dołu ekranu powoli przesuwał się
pasek z procentami. System w międzyczasie reklamował Winwars dla czołgów,
łodzi podwodnych i piechoty morskiej, a także obiecywał wszystkim nabywcom
wersji dla samolotów bezpłatny aplet Kamikaze. Zmiana obrazków podziałała na
Falkona usypiająco i z półdrzemki wyrwał go dźwięk systemu. Na radarze
pojawiła się zielona kropka.

[] Wykryto nowe urządzenie: samolot przeciwnika - radośnie zakomunikował
system.

Falkon chciał już wykonać standardowy zwrot bojowy ale wtem zauważył
przycisk "Usunąć" i kliknął na niego myszką.

[] Jesteś pewny, że chcesz usunąć samolot przeciwnika? - podejrzliwie
zapytał system.

- Jeszcze by nie... - Falkon kliknął "Tak". Iracki myśliwiec przepadł z
radaru. - Tak szybko? - zdziwił się porucznik. - No Microsoft daje! Falcon
zaczął już z szacunkiem śledzić pojawiające się na ekranie reklamy Winwars
dla pilotów niepełnosprawnych, jednak od tego zajęcia oderwała go rakieta,
przelatująca tuż ponad samą kabiną. Falkon z niedowierzaniem obrócił się i
zauważył iracki myśliwiec.
- Co żesz, Twoja mać... - wrzasnął Falkon i dopiero wtedy spostrzegł, że z
niezauważonej wcześniej ikonki Kosz w rogu ekranu sterczy ogon samolotu.
Porucznik szybko ze złością kliknął na ikonkę i nacisnął "Opróżnić".

[] Czy na pewno chcesz fizycznie zniszczyć samolot przeciwnika?
[] Jego przywrócenie nie będzie możliwe - uprzedził system.

- TAK! - warknął Falkon wciskając przycisk myszy. Spod skrzydła wyleciał
Sidewinder, pozostawiając biały puszysty ślad, pomknął naprzeciw
nieprzyjaciela. Zajaśniał blask wybuchu i gorące odłamki nieprzyjacielskiej
maszyny poleciały na ziemię. Jednak do spokoju było daleko. Pikający dźwięk
uprzedził o nowym niebezpieczeństwie.

[] Wykryto nowe urządzenie : rakieta ziemia powietrze! - stwierdził system i
popadł w zadumę.

Na próżno Falkon klikał myszką widząc jak złowieszcza kropka zbliża się do
centrum radaru. W końcu system wyrwał się z zamyślenia:

[] Nie mogę znaleźć sterowników dla tego urządzenia. Włóż dyskietkę ze
sterownikami wciśnij OK.

Z przekleństwem Falkon wcisnął "Szukaj".

[] Najbliższy odpowiednik: Ręczne granaty - objaśnił go system -
Zainstalować?

Falkon szarpnął za dźwignię wchodząc w manewr przeciwrakietowy. Było jednak
już zbyt późno. Samolotem szarpnęła eksplozja. Wprowadziwszy z trudem
samolot z nurkowania pilot kliknął na ikonce "System". Lewe skrzydło
świeciło żółtymi kolorami - klapy i lotki. Ale ostatecznie i tak nieźle z
tego wyszedł. Radar pokazał jeszcze dwa nieprzyjacielskie samoloty, ale one
leciały z tyłu Falkona więc specjalnie go nie niepokoiły. Falkon wiedział że
ta iracka ruina nie jest w stanie dogonić superszybkiego F-22. Jednak
samoloty zbliżały się. Falkon z niedowierzaniem spojrzał na szybkościomierz
i zrozumiał, że jego szybkość szybko spada.
- Co za diabeł?! - wściekł się porucznik - Silniki przecież w porządku, i
paliwa pełno! Ekran tymczasem zaczął wściekle migać i pojawił się obrazek
klepsydry. Wskaźniki zastygały w jednym położeniu, poruszały się krótkimi
zrywami, po czym znów zastygały.

[] Niewystarczające zasoby wolnej pamięci - spuścił z tonu system - Wyłącz
niepotrzebne zadania.

Falkon wywołał listę zadań, próbując pojąć co oznaczają nazwy typu :
"winppl" lub "v666apl" i które z nich są niepotrzebne. Tymczasem silniki
prawie zamilkły, szybkość spadła do krytycznej: jeszcze trochę i samolot
runie w dół. Ogłupiałe od takiej taktyki walki powietrznej irackie myśliwce
przeleciały obok i zderzyły się tuż przed nosem Falkona.
Porucznik tymczasem odszukał w spisie zadań wiersz "Obserwacja przeciwnika"
obok której w nawiasach było napisane: "Nie odpowiada", i wcisnął "OK".
Ekran radaru zgasł, za to samolot zaczął nabierać prędkości. Niebieski pasek
pokazywał już 99%... w końcu i 100. Falkon ze zdumieniem patrzył na ziemię
pustynia na dole w niczym nie przypominała fotografii satelitarnej irackiego
centrum jądrowego. Widać zrozumiał to także system bo w ślad za 100% na
pasku pojawiło się 101... potem 102... Przy 106% ekran zrobił się niebieski
i pojawił się napis:

Błąd 000000e spowodowany przez moduł VXD0000(0) w module VXD428092(0)
[] Możliwa normalna kontynuacja lotu.
[] Możesz wcisnąć "Eject" aby się katapultować:
Uwaga! Przy katapultowaniu się, stracisz niezachowany samolot.

Falkon jeszcze nie zamierzał się katapultować, tym bardziej że przed nim w
końcu pojawiło się irackie centrum jądrowe. Pojąwszy że nie ma co dalej
polegać na Microsofcie porucznik przygotował samolot do bombardowania
ręcznego. Sprowadził samolot w dół czekając dopóki celownik systemu nie
uchwyci celu. - Jest! - Falkon wcisnął przycisk. Coś zazgrzytało i wyskoczył
nowy komunikat:

[] Luk bombowy wykonał niedozwoloną operację i zostanie zamknięty.

Z przekleństwem na ustach Falkon pociągnął dźwignię do siebie aby znowu
podnieść maszynę w górę. Ale samolot szybko obniżał się. Porucznik panicznie
klikał myszką po różnych menu szukając przyczyny. "Joystick nie odpowiada" -
przeczytał w końcu. Zrozumiawszy, że przywrócić system do pracy może tylko
restart, Falkon wyłączył i włączył zasilanie pulpitu.

[] Poprzedni lot był wykonany niewłaściwie - oświadczył mu system.
[] Wciśnij dowolny klawisz w celu sprawdzenia całego samolotu.

- Do diabła - wrzasnął Falkon, naciskając "Anuluj". Pojawił się ekran
startowy Winwars 2002: system zaczął powoli się ładować. Do ziemi zostało
już tylko kilkaset metrów. W końcu na ekranie pojawiło się:

[] System uruchomiony w trybie awaryjnym.
[] W tym trybie wyłączone są systemy lotu i uzbrojenia.
[] Możesz tylko jeździć po lotnisku.

Zrozumiawszy, że więcej niczego zdążyć nie zrobi, Falkon wcisnął "Eject",
oczekując że teraz kabina zostanie odłączona a uderzenie za chwilę wyrzuci
go w powietrze. Lecz zamiast tego na ekranie pojawiło się pytanie:

[] Czy jesteś pewny, że chcesz się katapultować?

- TAK !!! - z wściekłością zawarczał Falkon patrząc jak maszyna nieubłaganie
zbliża się
do ziemi.

[] Proszę Czekać trwa przygotowanie do katapultowania - niewzruszenie
poinformował system i zapadł w zamyślenie.

...

2.04.2002, Bagdad. Pałac Saddam Husseina.
Iracki generał żywo relacjonował przebieg nierównej walki jaką musieli
stoczyć piloci z amerykańskim agresorem. Rozwodzi się jak to udało im się
odsunąć niebezpieczeństwo od ośrodka jądrowego i jak został zniszczony
samolot przeciwnika...

- Taaaak? - ciężkie spojrzenie dyktatora wwierciło się w prelegenta, i ten
szybko opuścił wzrok.
- W rzeczy samej nierówną. Trzech przeciw jednemu i ich szczęście, że nie
przeżyli bo on i tak doleciał do ośrodka. Jeśli ośrodkowi nic się nie stało,
to tylko miłosierdzie Allaha.

Generał okrył się zimnym potem. Zrozumiał, że teraz jego żadne miłosierdzie
Allaha nie uratuje.

- Masz 30 sekund, żeby się usprawiedliwić - leniwie rzucił Saddam.
- O! - krzyknął generał wyjmując z opieczętowanego pudełka błękitny
kompakt-dysk. To znaleźliśmy wśród odłamków samolotu. Szczyt amerykańskich
technologii komputerowych! Najnowsze programy sterowania techniką wojskową!
- Właśnie pojawiła się dla ciebie maleńka szansa - dyktator odchylił się w
fotelu. - Za trzy tygodnie to powinno być zainstalowane we wszystkich
maszynach naszej armii.
- Będzie wykonane, panie prezydencie! - krzyknął generał.

...

Za trzy tygodnie i jeden dzień Irak bezwarunkowo skapitulował.