Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Mozart - gdzie jest dźwięk ?

Witam ponownie.

Dzisiaj pomówimy o brzmieniu a raczej co powinien a nie ma HTC Mozart.

Przez ostatnie kilka dni sprawdzałem co może nam zaoferować Mozart w dziedzinie dźwięku. I tak do testu użyłem słuchawek dołączonych do zestawu i słuchawek Bluetooth Nokia BH-103.

r   e   k   l   a   m   a

Z testu wynika że przez 8h ciągłego słuchania (słuchałem w pracy) poziom baterii wcale dużo sie od siebie nie różnił. Podczas użytkowania bezprzewodowych słuchawek nokii od normalnych roznica wynosiła niecałe 10%.

A o to wyniki :

dodam że test był wykonany przy głośności 20/30.

8h - HTC + BH-103 Bluetooth - pozostało 47% baterii
8h - HTC + Słuchawki standardowe - Pozostało 57% baterii.

dodam że po pierwszym ładowaniu telefon wytrzymał mi 4dni i 19h przy średnim użytkowaniu urządzenia. To bardzo dobry wynik jak na HTC.

No a co z brzmieniem w urządzeniu którego sama nazwa wskazuje że jest dedykowane dla użytkowników lubiących muzyke.

Ja osobiści się trochę rozczarowałem gdyż na słuchawkach dołączonych do Mozarta dźwięk był dobry, czysty i bez zniekształceń to na słuchawkach od nokii które w połączeniu z Symbianowym TTPod'em wydają z siebie niesamowite dźwięki to tutaj wypadły miernie a raczej można by powiedzieć do d**y. Dźwięk przez bluetooth był na bardzo niskim poziomie, słychać było wyraźne zniekształcenia niskich tonów a przy maksymalnym ustawieniu głośności wszystko się zlewało. Dzisiaj dwa razy sprawdzałem to zjawisko być może to przypadek był ale nie. Na Mozarcie lipa a na Nokii C6 z TTPod super. Nie chce się tu rozpisywać o tym że można ściągnąć z Marketplace aplikacje która ma lepszy korektor czy coś w tym stylu, bo na pewno są takie ale bluetooth nie wypadło pozytywnie w smartfonie za jak dla mnie nie małe pieniądze.

A na koniec dzisiejszego bloga napisze wam o błędzie w WP7 który znalazłem wczoraj .

A mianowicie jest bug w obsłudze kamery a raczej w nagrywaniu. Wczoraj pomyślałem że sobie pokręcę trochę miom Mozartem w końcu trzeba sprawdzić to nagrywanie w HD. I w opcjach zobaczyłem opcje nagrywania po klatkowego w urządzeniu nazwane jest to "Seria Zdjęć' i co się dzieje.

Po włączeniu tej opcji telefon nagrywa nam dźwięk normalnie a obraz nagrywa bodajże klatę co pół sekundy nie wiem dokładnie nie będę was wprowadzał w błąd. Po skończeniu nagrywania wyłączyłęm tą opcje i zamknąłem aplikacje. Ale po ponownym włączeniu kamery ta funkcja dalej jest włączona choć w opcjach pokazuje że jest wyłączona. I nawet jak ja włączycie i wyłączycie dalej nagrywa serią zdjęć. Aby sie tego pozbyć trzeba w opcjach kamery kliknąć "Przywróć ustawienia domyślne" i zapisać ustawienia. Ale działa to tylko do wyłączenia aparatu po ponownym włączeniu znów nagrywa sie na serią zdjęć choć pokazuje że jest ona wyłączona. Być może jest to bug mojego egzemplarza a może wszyscy to macie piszcie.

 

Komentarze