Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Testujemy HTC Mozart od Orange

Witam

nie tak dawno nasze kochane Orange ogłosiło konkurs w którym można było wygrać do testowania najnowszy ( no w sumie nowy u nas) HTC Mozart z systemem od Microsoftu czyli Windows Phone 7. Z tego co mogłem zobaczyć po waszych komentarzach to dużo osób już po usłyszeniu nazwy WP7 od razy skreśla ten telefon, ale czy warto od razu skreślać coś co wyszło ze stajni Microsoftu?. Można by powiedzieć że poprzednie próby MS udzielania się na rynku smartfonów nie poszły najlepiej to tym razem może się to zmienić, zwłaszcza że w niedługim czasie Nokia ma zamiar wypuścić na rynek nowa linie smartfonów właśnie z WP7 na pokładzie. A ja jako jeden z 2012 osób które maja szczęście bawić się tym cacuszkiem z aluminiową obudową napisze wam trochę co i jak w w tym urządzeniu piszczy.

Tak więc zaczynamy ;D

r   e   k   l   a   m   a

Przy pierwszym uruchomieniu nasz smartfon odpala konfiguracje w sumie dzieje się to przy każdym pierwszym włączeniu telefonu, no ale co tu może być innego co odróżnia WP7 od innych systemów. Nasz kochany Bill a raczej jego programiści chcą nam na siłe wcisnąć Windows Live Messenger i właśnie przy pierwszym uruchomieniu mamy sobie skonfigurować konto (podać ID i Hasło) a po uruchomieniu urządzenie schynchronizuje sobie kontakty WLM z telefonem. Trochę to denerwujące bo na liście telefonów pojawiają się kontakty z komunikatora. Dużym plusem może być to dla osób którzy urzywaja Live Messengera zamiast GG i są Online 24\h ale jak dla mnie jest to opcja zbędna i zjadającą mi kase z konta za połączenia przez Wap jeżeli nie ma gdzieś w pobliżu połączenia WiFi. Oczywiście można to wyłączyć no ale sam fakt że mamy to narzucone nie podoba mi się.

Ok system nam się załadował i co widzimy.
Wygląd menu a raczej pulpit jest tak zminimalizowany że już bardzie nie może być, kwadraty z napisami rażą nasze oczy kolorem pastelowej zieleni i w sumie nic sie nie dzieje, tylko kwadrat z kontaktami mruga nam zmieniając avatary z kontaktów WLMessengera. Na głównym pulpicie mamy skróty do Dialera, Wiadomości, Emaili, XBox Live (w sumie gry które... a o tym dalej będę pisał), Zdjęcia, Zune, Kalendarz i MarketPlace które już działa w Polsce. Po przesunięciu palcem pulpitu w lewo pojawia nam się lista zainstalowanych programów jak i reszta opcji jak konfiguracja telefonu, wszelakie ustawienia i inne standardowe rzeczy. Ale skupmy się na samym menu które choć wygląda topornie bez ładnych ikon jakimi może się pochwalić Android czy Symbian to jest ono intuicyjne i łatwo wszystko znaleźć. Nawet ja prostu zjadacz chleba który całe życie katował proste jak budowa cepa telefony ogarnołem je w przyzwoitym czasie. Ale po kolei ;D

Na pierwszy ogień podam wam Dialer

Po kliknięciu na ikonę słuchawki ukazuje nam się jeszcze pusta strona Historia która zapełni się po wykonaniu kilku rozmów ;D, na dolnym pasku widnieją się cztery ikony. Pierwsza ikona kasety magnetofonowej łączy nas z nasza poczta głosowa jeżeli ktoś ją posiada i poda jej numer, następna włącza standardowa klawiaturę numeryczna a kolejna to po prostu nasza listę kontaktów z sim. Ostatnio to ikona lupy czyli po prostu wyszukiwanie kontaktu po nazwisku lub imieniu. W sumie już prościej się tego nie dało zrobić. I taki właśnie jest cały system, prosty nieskomplikowany i nie posiadający ogromu opcji. Tak samo jest z smsami, menu jest proste a pisanie na ekranowej klawiaturze tez nie jest trudne choć powiem że dla moich ogromnych paluchów na początku było to trochę uciążliwe bo trzeba się przeżucić z Qwerty w C6 na wąskie literki na ekranie. Choć sam ekran jest duży to i tak chwilkę schodzi z załapaniem że tutaj nie ma klawiszy i trzeba trafiać w litery a nie ich szukać ;D.

IE, MarketPlace i XBox Live

co łączy te trzy usługi dokładnie to tylko jedno. Internet i to powinien być dosyć szybki lub zasięg co najmniej w 3G. Do wszystkich trzech potrzebne jest w miarę szybkie łącze które pozwoli nam na wczytanie danych w takim czasie żeby nie był dłuższy niż reklamy na TVN. Co do samego działania to IE o dziwo działa szybko i zgrabnie, na moje oko działa nawet szybciej od Opery Mini. Strony wczytują się beż żadnych stękań i zacięć. Osobiście pierwszy raz nic nie mam do przeglądarki Microsoftu (o matko stało się ;D). Multi touch działa super płynnie nic dodać nic ująć.

XBox Live to w sumie skrót do miejsca w którym pojawiają się gry ściągnięte z MarketPlace i mamy też opcje stworzenia swojego profilu w którym będą się pojawiać osiągnięcia z gier które mamy w urządzeniu. Można dodać znajomych z XBL jak i wysyłać sobie nawzajem wiadomości ot taki mini facebook. No big deal ;D

MarketPlace w końcu jest także w Polsce hurra ;D tak więc nie czekamy, wciskamy ikone torby z logiem Windowsa i... tutaj pojawia sie małe rozczarowanie i nie chodzi mi o to że jest mało aplikacji gier czy innego softu bo tego jest akurat mnóstwo, do wyboru do koloru. Chodzi mi o to że to nie jest Market z Androida gdzie można znaleźć dobra darmową aplikację. Tutaj na każdym kroku chcą od nas wyciągnąć kase. Tutaj nawet za Angry Birds chcą 10,49zł, no nie moge wszyscy mają tą grę za darmo nawet w google chrome jest za darmo a tu chcą kase. Nie wszystko jest tak drogie, są i aplikacje po 3zł są i tańsze ale to nie zmienia faktu że trzeba za nie zapłacić. Nie mówię że nie ma tu darmowych aplikacji bo są ale nie są one pierwszej jakości. Zazwyczaj są one bardzo okrojone albo posiadają mnóstwo reklam i nie napawają optymizmem przy użytkowaniu. Tak więc trzeba się uzbroić w czas żeby znaleźć coś fajnego i darmowego albo w mocno zaopatrzone konto w naszym telefonie aby obsługa aparatu była jeszcze szybsza i jeszcze bardziej intuicyjna.

To tyle na dzisiaj na temat aplikacji i funkcji, resztę opisze wam w następnym blogu. Niech PiSsss ;D będzie z wami. 

Komentarze