Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie można ciągle gderać...

Jak wszyscy wiemy, zbliża się nowa wersja systemu Windows. Okazało się właśnie, że wbrew wcześniejszym doniesieniom ze strony Microsoftu nie będzie można wybrać interfejsu użytkownika, z którego aktualnie chcemy korzystać. Oznacza to, że menu start, panel personalizacji interfejsu modern, lock screen i kilka innych rzeczy jest zupełnie przebudowanych i odmiennych niż to, co znaliśmy do tej pory. Nowy interfejs nawiązuje silnie do mobilnego systemu operacyjnego - Windows Phone. W ten właśnie sposób Microsoft znowu stawia pierwsze większe kroki w kierunku wejścia na rynek tabletów. Mamy już trzy wersje iPada, mamy całą masę chińskich i nie chińskich tabletów z Androidem, więc czemu nie dać szansy Microsoftowi?

Oczywiście to nie oznacza, że Microsoftu nigdy nie było na rynku tabletów. Ba, był tam przed Apple, a także duuużo wcześniej zanim pojawił się pierwszy tablet z Androidem. Były urządzenia TabletPC z Windows XP, są urządzenia z Windows 7. Niestety nie są ani zbyt znane, ani tanie. Oczywiście używane urządzenia można kupić w cenie około 1000-1500 złotych, więc nadal poza zasięgiem "ludu". Natomiast często odznaczają się one podzespołami zupełnie wystarczającymi do płynnej pracy a także rozrywki.

A więc: były tablety o możliwościach identycznych w porównaniu z osobistym komputerem PC, czyli oferowały napewno więcej niż iPad czy Android, bo działał na takim tablecie każdy program, który działał z Windows 7. Ludzie wybrali iPada lub Androida. Sekret tkwi w reklamach, promocji? Pewnie tak. W cenie? Nie wiem, nie ważne.

r   e   k   l   a   m   a

Microsoft chce na nowo wejść na rynek przenośnych komputerów z dotykowym ekranem. Microsoft chce na tym rynku istnieć, ale sam tablet nie wystarczy bo "przecież to (tabletPC) już było" i Microsoft o tym pomyślał. Microsoft musiał przystoswać swój system operacyjny tak, by z łatwością dało się go obsługiwać za pomocą palca. Pomyślcie: gdyby Microsoft w całym systemie powiększył wszystkie napisy, przyciski, pola do zaznaczania i inne nie wymienione przezemnie elementy interfejsu nie narzekalibyście?

Gdyby microsoft dostarczył na swoje tablety system Windows 8 takim, jakim jest teraz i bez interfejsu Modern nie narzekalibyście? Wszędzie pisalibyście, ze "tego palcami nie da się obsługiwać" albo "wiocha, bo musze latać z rysikiem i to wcale nie jest wygodne" itd... Moim zdaniem wybrał mniejsze zło i teraz problem nie jest taki ogromy, jak niektórzy go wyolbrzymiają. Macie zmienione menu start, które teraz co prawda jest na pełny ekran, ale posiada o wiele więcej możliwości personalizacji niż stare menu. Co prawda znajduje się w nim szereg odnośników do aplikacji przygotowanych w stylu Modern, ale co za problem poodpinać i dodać swoje skróty? I wiecie, że teraz aby wyłączyć komputer wykonujecie aż (?) jedno kliknięcie więcej?

W sumie to "ugryzłem " temat z niewłaściwej strony. System Windows 8 to system przeznaczony dla urządzeń z dotykowym ekranem. No właśnie, z dotykowym ekranem. Kto Wam każe korzystać z niego na zwykłym PC czy laptopie? Kto Wam każe kupować ten system do Waszych komputerów? Czy tak oczywiste rzeczy wymagają tłumaczenia? Większość z Was używa Windows 7 lub Windows XP. Po co na siłę myślicie "wydali nowy system, więc muszę go mieć"? Nikt nikogo nie przymusza do zmian. Skoro tak Wam to przeszkadza to nie instalujcie, a jeśli zainstalowaliście to pozostaje albo polubić, albo cierpieć na rozstroje nerwowe we własnym zakresie.

Poza tym według mnie Modern UI, jeśli już ktoś się uparł na Windows 8 na swoim PC, w tej "ilości" co teraz to żaden problem. Ekran logowania z możliwością wprowadzenia PINu albo wykonania kilku prostych gestów na wybranym obrazku zamiast wpisywania hasła to chyba nie głupi pomysł. Nowe menu start przecież po dostosowaniu "pod siebie" też nie musi być czymś złym. Tym bardziej, że jest czytelne. I wysuwany pasek z lewej strony dający szybki dostęp do różnych ustawień. To tak wiele?

Wydaje mi się, że "problem" interfejsu Modern UI w Windows 8 nie jest poważny wobec dużych udoskonaleń (w porównaniu Vista->Win7) interfejsu Aero i samego systemu. Szybsze uruchamianie, nowe sposoby logowania, możliwość wstrzymania transferu plików, pule dyskowe, nowy menedżer zadań, wbudowany licznik transferu danych i interfejs "wstążki" w eksprolatorze to tylko część udogodnień, które wprowadzono. Czy system, który ma tyle zmian na plus i tylko kilka na minus może być z góry skazany na niewypał? Ludzie, pomyślcie...:) 

windows

Komentarze