Hakerzy z Chin atakują Polskę. Specjaliści ostrzegają, że zagrożenie jest coraz większe

Strona główna Aktualności
Specjaliści ostrzegają przed atakami hakerskimi z chińskich numerów IP
Specjaliści ostrzegają przed atakami hakerskimi z chińskich numerów IP

O autorze

Specjaliści bezpieczeństwa z Check Point Research zwracają uwagę na internetowe zagrożenia, które dotyczą europejskich krajów. Choć z badań wynika, że Polska znajduje się wśród 30 najbezpieczniejszych pod tym kątem państw na świecie, to temat cyberbezpieczeństwa stale wymaga dużej uwagi.

Jak się okazuje, w ostatnim czasie Polskich internautów atakują przede wszystkim hakerzy z Chin. Co interesujące, największym zagrożeniem pozostaje oprogramowanie wydobywające kryptowaluty, czyli tak zwane cryptominery. Badacze zwracają uwagę między innymi na cryptominer Coinhive wydobywający Monero oraz Cryptoloot.

Szczególną uwagę zwraca pierwszy z wymienionych przypadków. Coinhive teoretycznie nie jest już bowiem dostępny, ale jego kod krąży oczywiście po sieci. Badacze przewidują, że w przypadku wzrostu wartości Monero, oprogramowanie to może ponownie zyskać na wartości i zdobyć jeszcze większe zainteresowanie atakujących.

Zagrożenie rośnie, a wydatki na bezpieczeństwo są za małe

Chociaż Polska znalazła się na 15 miejscu w Europie w dziedzinie bezpieczeństwa w sieci, nie oznacza to, że nie ma czego w tym kontekście poprawiać. Jak zwracają uwagę analitycy, firmy wciąż wydają na ochronę urządzeń zbyt mało w stosunku do tempa, w jakim rozwijają się zagrożenia. Z badan wynika, że przeciętna firma wydaje na cyberbezpieczeństwo nawet 10 razy mniej niż cyberprzestępcy.

Tymczasem ryzyko ataku stale rośnie, bo zwiększa się liczba urządzeń, z których korzystamy. Obecnie jeden użytkownik ma do zabezpieczenia średnio 5 urządzeń, ale jak wynika z analizy, między innymi za sprawą urządzeń Internetu Rzeczy, wkrótce ta liczba ma wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie.

Ransomware nie traci na znaczeniu

Warto mieć na uwadze, że opisywane cryptominery nie są jedynymi zagrożeniami. Przestępcy często decydują się także na ataki wykorzystujące inne szkodliwe programy, w tym ransomware. O takich przypadkach w ostatnich miesiącach pisaliśmy wielokrotnie. Głośno było między innymi o ataku na centrum medyczne w stanie Michigan oraz Hrabstwo Orange w Karolinie Północnej.

© dobreprogramy