Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Na talerzu podano dane — Seagate SkyHawk

Będąc jeszcze młody i piękny (teraz pozostało tylko piękny), pamiętam jak dziś słowa naszego nauczyciela od geografii, z którym mieliśmy także lekcje informatyki oraz kilka innych przedmiotów (sic!): zapamiętajcie, informacja jest najcenniejsza – powiedział. Słowa te zostały wypowiedziane w kontekście przewidywalności: gdybyśmy wiedzieli to czy tamto, moglibyśmy uniknąć tego czy owego. Brak odpowiednich informacji, danych, sprawił że jednak nie powstrzymaliśmy, nie przewidzieliśmy pewnych rzeczy, pewne sprawy do dziś nie mogą zostać wyjaśnione (brak danych, lub dostępu do nich), niektóre wynalazki do dziś chronione są patentami, a wytworzenie ich owiane jest tajemnicą. Informacja, dane – cenna sprawa. Coraz więcej ich gromadzimy, coraz ciężej nad nimi zapanować – dostęp do nich osób niepowołanych może spowodować problemy, ich utrata także…

CloudStorage - fajna rzecz...

Przyszło nam żyć w ciekawych czasach, kiedy to setki megabajtów danych krążą w kablach oplatających nasze domostwa niczym bluszcz, kolejne setki unoszą się nad naszymi głowami sięgając chmur, które zalewają nas deszczem informacji, dokarmiając je nieustannie danymi wprost z talerzy naszych dysków twardych. Przeciętnemu Kowalskiemu, w swoim urządzeniu, nie potrzeba dziś nośników danych o niewyobrażalnej pojemności, aby mógł bezstresowo gromadzić wyniki swoich prac. Te, mając dostęp do internetu, może gromadzić w magazynach w sieci, do których zawsze ma dostęp, które bez większego nakładu finansowego i pracy może rozszerzyć, nie martwiąc się zarazem, co będzie z tak cennymi dla niego danymi, gdy dom rozdmucha jakiś żywioł i wszystkie przetrzymywane tam nośniki danych rozpłyną się w popiołach, zostaną strawione przez jakąś piekielną moc…

CloudStorage jednak nie dla każdego

Kowalski, dbając o swoje bezpieczeństwo, oddalił zagrożenie utraty swoich danych wysyłając je w chmury. Chroniąc się przed utratą swojego mienia, postanowił założyć sobie monitoring. Tutaj, na nieszczęście Kowalskiego, pompowanie i gromadzenie ogromu danych z monitoringu w chmury staje się nieopłacalne, a czasem wręcz niemożliwe. Terabajty danych, wychwycone okiem dzisiejszych kamer wysokich rozdzielczości, stają się problemem dla wolnej przestrzeni na szybkich i drogich nośnikach pamięci w urządzeniach Kowalskiego, tak jak i serwisów chmurkowych, z których do tej pory korzystał – o ile przepustowość jego sieci by na to w ogóle pozwoliła. Na szczęście jednak, informacje z monitoringu zazwyczaj są przydatne w określonych okolicznościach i nie ma potrzeby przetrzymywania ich wszystkich latami (i tak zostają nadpisane po pewnym okresie czasu), toteż nawet utrata ich przez któryś z żywiołów nie stanowi większego problemu i eliminuje potrzebę wysyłania ich oraz gromadzenia poza monitorowane miejsce.

HDD do monitoringu: Seagate SkyHawk

Chcąc efektywnie i ekonomicznie gromadzić taki ogrom danych, Kowalski jest zmuszony do znalezienia szybkiego, taniego (w przeliczeniu na terabajty), przystosowanego do ciągłej pracy nośnika. Z pomocą przychodzi tu firma Seagate wraz ze swoim dyskiem przeznaczonym właśnie do monitoringu. Mowa tu o serii dysków SkyHawk, które są przystosowane do systemów monitorowania, zoptymalizowane pod kątem magnetowidów cyfrowych i rejestratorów sieciowych oraz są zaprojektowane do pracy w trybie ciągłym. Najbardziej pojemny przedstawiciel dysków serii SkyHawk oferuje pojemność aż do 10 TB. Dyski SkyHawk, wyposażone są w oprogramowanie wbudowane ImagePerfect, które według producenta pomaga minimalizować ilość utraconych klatek i przestoi przy obciążeniu pracą trzy razy wyższą niż w dyskach do komputerów stacjonarnych (pozom 180 TB/rok). Według zapewnień firmy Seagate, dyski te powinny być gotowe do prowadzenia zapisu przez 90% czasu, jednocześnie obsługując nawet 64 kamery w jakości HD.

Dyski Seagate SkyHawk można spotkać w następujących konfiguracjach, jeżeli chodzi o ich pojemność: 1TB, 2TB, 3TB, 4TB, 6TB, 8TB oraz największy 10TB. Są wyposażone w pamięć cache 256MB dla dysków 10, 8 i 6TB oraz 64MB dla pozostałych. Interfejs SATA 6Gb/s pozwoli na wydajny przesył danych z/do komputera, czy rejestratora. Zasilane standardowe prądem 1.8[A] – największy, 10TB dysk tej serii, potrzebuje średnio 6.8[W]. Średni czas pomiędzy awariami (MTBF) na poziomie miliona godzin, powinien zapewnić bezproblemową pracę przez długi czas, czego zapewne wynikiem jest 3 letnia limitowana gwarancja. Naprawdę solidna obudowa SkyHawków umożliwia bezproblemowe ich wykorzystanie w środowiskach wielodyskowych.

Testujemy SkyHawka

Dzięki firmie IT Business Group (której serdecznie dziękuję), właścicielowi marki Workstations, mogłem osobiście przekonać się z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Do „zaorania” otrzymałem największy, 10 terowy, dysk serii SkyHawk (ST10000VX0004-1ZE101). Żebym mógł go do czegoś podłączyć - dzisiaj w domu ciężko o stacjonarkę ;) - otrzymałem do testu desktopa HP 280G1 MT uzbrojonego w procesor IntelCore i3, obsługującego SATA 6Gb/s z windowsem 7 na pokładzie. Z monitorem nie było problemu – ten już mam od DobrychProgramów ;)

Biorąc 10 terowy dysk SkyHawk do ręki, naprawdę poczułem respekt: solidna, precyzyjnie wykonana obudowa oraz ciężar 10 tera, spoczywający na mojej ręce, robi wrażenie. Nie zastanawiając się dłużej, zdjąłem pokrywę obudowy komputera i podłączyłem dysk. Szybka konfiguracja systemu oraz założenie partycji przeszły bez problemów. Podczas zakładania partycji zaskoczyła mnie dosyć głośna praca dysku. Faktem jest, że nie był on poprawnie założony do obudowy komputera, toteż stojąc na twardej drewnianej powierzchni, „skrobiąc” po talerzach, charakterystyczny dźwięk podczas pracy dysku niósł się po pomieszczeniu. Pewnie za bardzo przyzwyczaiłem się do pracy z dyskiem SSD, ale nie o to tu chodzi. Normalnie dysk powinien być zamontowany w obudowie rejestratora do monitoringu, z dala od pomieszczeń w których na co dzień się przebywa, więc nie ma problemu.

Kopiując dane na dysk, przenosząc foldery i pliki z partycji na partycję, zostałem całkiem mile zaskoczony. SkyHawk sprawuje się odczuwalnie lepiej od standardowego dysku (0.5TB), w który wyposażony został dostarczony mi komputer. Czy jest to możliwe, czy to tylko takie odczucie związane z moim oczarowaniem przez dysk Seagate’a? Sprawdźmy to…

HD Tune

Aby potwierdzić moje odczucia, postanowiłem przetestować trochę dysk. Na pierwszy ogień poszedł HD Tune. Niestety, testowanie tym programem 10TB dysku nawet nie tyle co się zakończyło, ale rozpoczęło się fiaskiem. W żaden sposób nie potrafiłem zmusić programu HD Tune, aby poprawnie mógł odczytać wielkość dysku. Za każdym razem uparcie twierdził, że ma do czynienia z dyskiem o niecałych 2200GB… Wszystkie wyniki uzyskane za pomocą HD Tune uznałem za niemiarodajne.

CrystalDiskMark

Następnie wziąłem dysk w obroty programem CrystalDiskMark, bardzo popularnym i prostym w użyciu. CrystalDiskMark nie miał problemów z określeniem wielkości dysku. Wyniki uzyskane za pomocą tego programu trochę mnie zaskoczyły… Wysokie i prawie równe wartości dla sekwencyjnego odczytu i zapisu 128KiB bloku (wiele kolejek i wątków) – odpowiednio: 239.8 oraz 235.3 MB/s. Także prawie równe wartości wystąpiły podczas losowego odczytu i zapisu 4KiB bloku: 2.9 i 3.0 MB/s. Dla porównania, zwykły dysk 500GB, w jaki wyposażony był komputer do testów, osiągnął dla pierwszego testu odczyt na poziomie 130MB/s, a zapis oscylował koło 110MB/s. Wartości dla odczytu i zapisu przy drugim teście były w granicach 1.2MB/s. Hmm, tłumaczyłoby to moje pozytywne wrażenia pracy z tym dyskiem.

Disks z Ubuntu 16.10

Mimo wszystko, wyniki te nie przekonują mnie: system uruchomiony z dysku, którego test później wziąłem do porównania i w ogóle Windows – zawsze coś mogło pójść nie tak ;) Postanowiłem uruchomić Ubuntu 16.10 w wersji Live z pendrive’a. Z pomocą standardowej aplikacji Disks na tej dystrybucji linuksa, szybko zorientowałem się, że jednak 10TB SkyHawk to wydajny dysk. Przy standardowych ustawieniach programu testującego 10TB dysk Seagate’a osiągnął uśredniony odczyt na poziomie 173MB/s, a zapis w granicach 121 MB/s. Średni czas dostępu osiągnął wartość 14.76msec. Biorąc, dla porównania, wyniki zwykłego 500GB dysku, wartości te są dosyć imponujące. Zwykły dysk, podczas tego testu, osiągnął średni czas odczytu nieco poniżej 105MB/s (prawie 70MB/s mniej), a średni czas zapisu wahał się przy 75.5MB/s (około 45MB/s mniej). Jego średni czas dostępu osiągnął wartość 15.75msec.

Krótko:

Zatem wszystkie moje odczucia, co do szybkości pracy dysku, były uzasadnione. Biorąc pod uwagę wydajność 10TB dysku SkyHawk, niewielkie zużycie prądu oraz cenę za 1TB, ciągłą pracę, wygląda na to, że z czystym sumieniem dysk ten nada się do celu, do którego jest przeznaczony: gromadzenie danych z monitoringu. Chyba nie na wyrost były zapewnienia Seagate’a o gotowości dysku do zapisu przez 90% czasu, obsługując 64 kamery HD jednocześnie. Solidna, precyzyjnie wykonana obudowa na pewno ułatwi zastosowanie tych dysków w środowiskach wielodyskowych, a 3 letnia limitowana gwarancja wydaje się jedynie potwierdzać wysoką klasę dysku SkyHawk. 

sprzęt bezpieczeństwo hobby

Komentarze

0 nowych
wojtekadams   18 #1 11.03.2017 18:49

Biorę DWA ;)

fiesta   15 #2 11.03.2017 19:09

"Będąc jeszcze młody i piękny (teraz pozostało tylko piękny)"
Teraz pozostało tylko "i" :P

vbruder   7 #3 11.03.2017 19:27

Talerzowce nie pozostaną z nami na tak długo, jak mogliśmy do niedawna sądzić. WD już produkuje nośniki SSD, a Seagate zamyka fabryki. Przyszłość należy do SSD.

Seagate niespełna dekadę temu obiecał nam, że do 2020 roku otrzymamy dyski o pojemności do 20 TB. I prawdopodobnie dotrzyma słowa. Po koniec roku mamy się spodziewać dysków 12 TB, na drugi rok 14 TB i nieco później 16 TB. Na rok 2020/21 faktycznie można więc przewidzieć HDD o pojemności 20 TB. Tylko co z tego, skoro już w tym roku Seagate wydać ma zaprezentowany kilka miesięcy temu nośnik SSD o pojemności 60 TB. Cena będzie ogromna, ale różnica w pojemności jest znaczna.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #4 11.03.2017 21:14

Centra Danych niekiedy są już wyposażone w same SSD, jak sobie klient zażyczy. Myślę jednak, że zwykłe talerzowce nam sporo jeszcze posłużą.

  #5 11.03.2017 22:07

Pozycja pracy w jakiej testowałeś dysk jest niedopuszczalna i zabroniona przez producentów dysków, talerzowych oczywiście !

  #6 11.03.2017 23:01

Cerata :D

saturno   11 #7 11.03.2017 23:15

Po Seagate mam takie wspomnienia, że za darmo tego nie chcę.

panRysio   3 #8 11.03.2017 23:20

Ja się zraziłem do firmy Segate za sprawą awaryjnych dysków Barracuda. Teraz kijem bym tych produktów nie dotknął. Być może dyski tej klasy są porównywalne pod względem niezawodności z dyskami konkurencji, ale uraz pozostał. Od 1,5 roku używam w NAS 7 dysków HGST 3TB NAS i sprawują się wyśmienicie. Nie ukrywam, że na mój wybór miał wpływ ranking awaryjności dysków pewnej firmy... To były wprawdzie dyski klasy desktop, ale ten ranking potwierdził tylko to, co sam stwierdziłem.

wefhy   11 #9 11.03.2017 23:26

@saturno: Ja też. Mój (niesety) nadal działa.
Barracuda 3TB - wyje nieprzeciętnie, czasami uszkadza jakąś partycję, często nie jezpoznawany przez system, trzeba:
-odłączyć dysk
-włączyć komputer bez niego
-podłączyć dysk
Wtedy rusza. Jedyne plusy tego złomu to niespotykana szybkość - 320MB/s odczytu wg cristaldiska.

slepcu   7 #10 11.03.2017 23:49

może zraziłem się zdjęciem dysku postawionego pionowo,
ale uważam że napisałeś słabą recenzję:
- jaki jest `ciężar` 10 tera ?
- porównujesz go z dyskiem z stacjonarki, a nawet nie wiemy jaki to dysk, 'Standardowy HDD 500GB' nic nie mówi.
- od tego typu dysku nie oczekiwał bym bardzo wydajnej pracy tylko bezproblemowego ciągłego działania, wydajność jest raczej drugorzędna
- ImagePerfect to program na Windows ? czy są wersje na inne systemy. Czy jest to raczej sterownik

rumot59   4 #11 12.03.2017 00:16

Nadal synku jesteś młody?
Za moich czasów to informatyki w szkole nie było, ale geografia tak chociaż nie jestem pewny? Coś ostatnio pamięć mnie zawodzi. Wiem i to pewne że piękny jestem!

Autor edytował komentarz w dniu: 12.03.2017 00:25
command-dos   18 #12 12.03.2017 07:51

@slepcu: tylko dla zobrazowania - typ małego dysku jest widoczny na jednym ze screenshotów ;)

command-dos   18 #13 12.03.2017 07:54

@kentaro: ta cerata ma właściwości antystatyczne ;)

daras28-82   9 #14 12.03.2017 08:40

@rumot59: W technikum miałem informatykę, na komputerach klasy Pentium i jeszcze starszych...

daras28-82   9 #15 12.03.2017 08:41

Do czego można użyć Seagate'a?
Chyba każdy szanujący swoje dane raczej wybierze Hitachi lub WD.

  #16 12.03.2017 09:31

Dla mnie nie ma dysków amerykańskich. Wystarczy że system jest amerykański, sprzętowy szpion intela. Miałbym dodawać do tego jeszcz amerykański firmware dysku? Jeśli dysk magnetyczny to Toshiba lub Samsung.

  #17 12.03.2017 09:45

@daras28-82: "Do czego można użyć Seagate'a?"

Przycisk do papieru,

elita   6 #18 12.03.2017 10:12

Z podsumowaniu uzywasz ceny za 1TB ale jej nie podajesz. Może niech to będzie dobry nawyk testów, aby jednak cenę podać.

elita   6 #19 12.03.2017 10:13

@daras28-82: Każdy szanujący swoje dane wybierze backup :) a nie producenta - mi padały dyski różnych marek.

command-dos   18 #20 12.03.2017 10:22

@elita: dokładnie - ludzie dzielą się na tych, co robią backup i co będą robić ;)
cena z 1TB to ~165-180zł na ten moment...

  #21 12.03.2017 11:42

@command-dos: Tak się wydaje. Można robić backup co godzine, jak klient przychodził to i tak okazywało się coś w stylu: "Tak, mam backup, ale sprzed kilku godzin, a na gwałt potrzebuje tych danych bo mnie z pracy wyrzucą". Nawet jak robisz backup, to może to guzik dać, bo zrobiłeś go godzinę, dzień wstecz, a potrzebujesz danych z dzisiaj, z teraz.

sr57be45   7 #22 12.03.2017 12:02

@command-dos: o tak solidne ;) , stary napęd dyskietek jest całkowicie obudowany a tu płytka i tasiemka na wierzchu jakby to ogromny koszt był tej dodatkowej izolacji ;] .

sr57be45   7 #23 12.03.2017 12:18

@daras28-82: W podstawówce były w większości obudowy 80086/ 80286 z 386/486 i czarno białe ekrany, tylko kilka PI z kolorami :E . ,

Seagate kiedyś to było coś, i każdy polecał bo "5 lat gwarancji na zwykły dysk" .

  #24 12.03.2017 12:22

Pokrótce Seagate to najgorszy wybór jeżeli chodzi o monitoring wizyjny. Najbardziej wadliwe dyski nawet ich specjalna linia SV.
Stanowisko testowe... ehhhh dysk nieprzykręcony a przy obrotach już wprowadzone są wibracje co jest szkodliwe dla dysków nawet i w obecnym procesie produkcyjnym

sr57be45   7 #25 12.03.2017 12:22

@DjLeo: SSD Ale raczej te z VPS i hostingi a nie "zwykłe chmury" ?

daras28-82   9 #26 12.03.2017 12:23

@elita: Tyle że Seagate'y padają najczęściej.
Statystyki dowodzą że Hitachi są najsolidniejsze, zaraz po nich WD a Seagate na szarym końcu.

  #27 12.03.2017 12:25

@elita: "@daras28-82: Każdy szanujący swoje dane wybierze backup :) a nie producenta - mi padały dyski różnych marek."

Niestety daras ma rację. Backup backupem ale gdzieś go i na coś musisz zrobić :P. Pracując w serwisie naście już lat (od 98 roku) najwięcej wracających dysków to były Seagate. Nie jak niektórzy twierdzili że Samsungi. Nie było znaczenia jaka linia, niestety Seagate popsuł również dobre linie produkcyjne Samsunga które zakupił.

daras28-82   9 #28 12.03.2017 12:26

@sr57be45: Prawda, stare Barracudy do dziś pracują, sam mam jedną 80GB ciągle sprawna (może dlatego że od lat leży w szafie).
Od kilku ładnych lat jednak to najgorsze dyski na rynku...

  #29 12.03.2017 12:26

@elita: "Z podsumowaniu uzywasz ceny za 1TB ale jej nie podajesz. Może niech to będzie dobry nawyk testów, aby jednak cenę podać."

Cena za TB zmienia się w zależności od kursu dolara, euro. Jak i w zależności od cen samych dysków.

  #30 12.03.2017 12:27

@rumot59: "Nadal synku jesteś młody?
Za moich czasów to informatyki w szkole nie było, ale geografia tak chociaż nie jestem pewny? Coś ostatnio pamięć mnie zawodzi. Wiem i to pewne że piękny jestem!"

To co miałeś z tej geografii ???

sr57be45   7 #31 12.03.2017 12:28

@saturno: Na złą serie trafiłeś ;) do dziś mam 500 jako system tuż po wadliwych biosach.

elita   6 #32 12.03.2017 12:35

@daras28-82: ale rozumiem że swoje poszanowanie danych opierasz na jednej kopii i statystyce - czy jednak backupie (dane) i gwarancji (sprzęt).
Bo moje doświadczenie nauczyło mnie że:
- kopie trzeba mieć - jedną co najmniej
- żelastwo ma prawo paść niezależnie do ceny i przeznaczenia (tak, dyski DC też padają)
- dysk pada - leci na gwarancję, albo ma już tyle lat że pendrive jest większy.

Grushka   4 #33 12.03.2017 13:10

Mi ten wpis czuć jakimś sponsoringiem...

mly   8 #34 12.03.2017 13:18

@vbruder: Wszystko fajnie 10, 15, 20 i tak dalej. Jest jedno ale , ale co z trwałością danych. W domu to pół biedy ja stracimy filmy z wesel i komunii jednak w firmie utrata danych jest nie do przyjęcia. Mimo zabezpieczeń i najnowszych rozwiązań po czterech latach taki przypadek się wydarzył. A gdyby nie przeczucie administratora (zrobił własną kopię danych) byłaby katastrofa. Ja już nie ufam w zapewnienia, że te dyski są trwałe.

tI3r   9 #35 12.03.2017 14:15

Ogólnie cena za np. 6TB jest jak najbardziej ok bo za 900 zł można go dostać. 256MB cache .. kusi. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że producent chwali się "Dyski SkyHawk, wyposażone w ulepszone oprogramowanie firmware ImagePerfect™, pomagają minimalizować ilość utraconych klatek i przestoje przy obciążeniach pracą 3 razy wyższych niż w dyskach do komputerów stacjonarnych". Coś podobnego słyszałem przy okazji WD Purple i film pokazujący jak to działa robi wrażenie. Normalne dyski w przypadku złego zapisu dokonują go ponownie w innym miejscu a WD Purple nie przez co nie tracą klatek a jedynie piksele (stąd taka wydajność).

I tu pojawia się pytanie do recenzenta - czemu nie zwróciłeś na to uwagi? Przecież ludzie będą brać pod uwagę ten dysk do normalnego wykorzystania więc na wirtualki, bazy danych, backupy itd. Chyba wiesz czym to się skończy. Dane szlag trafi (RAID nic tu nie pomoże).

daras28-82   9 #36 12.03.2017 14:36

@elita: To że posiadasz backup nie znaczy że masz wywalać kasę w błoto kupując dyski z podwyższonym ryzykiem padu.
Już sama lektura takich statystyk: https://www.dobreprogramy.pl/Prawda-o-niezawodnosci-dyskow-twardych-obnazona-wie... powinna skutecznie odstraszyć potencjalnych nabywców.

Autor edytował komentarz w dniu: 12.03.2017 16:01
takijeden.ninja   7 #37 12.03.2017 17:29

@tI3r: Zgadzam się, ale zauważ że autor nie wymienił innych zastosowań poza monitoringiem. Co z tym zaś zrobi napalony Kowalski to już inna sprawa.

command-dos   18 #38 12.03.2017 18:10

@tI3r: po części racja - "ImagePerfect supports the ATA-8 Streaming command set and allows a host to request delivery of data within an allotted time; it places a priority on a time to transfer the data, rather than the integrity of the data" - ale, po pierwsze host musi wspierać "ata streaming command", a po drugie zadaniem wbudowanego oprogramowania jest rozpoznanie streamu i dopiero po wykryciu "olanie" sprawdzania poprawności danych. Nie dramatyzowałbym - nic złego nie powinno się stać, choć faktycznie przeznaczeniem tego dysku jest monitoring, co IMHO z tekstu można wywnioskować ;)

piotrek18l   7 #39 12.03.2017 18:28

Wiecie co, ja poluję od dłuższego czasu na dysk 5TB w cenie do 500zł. Co w tym dziwnego? Ano to, że rok temu nowe dyski przenośne Intenso 5TB mogłem dostać za 470zł a w tym kosztują bodajże 570zł... To ma być progres?

command-dos   18 #40 12.03.2017 18:35

@piotrek18l: to jest pewnie tak, jak w tym dowcipie o fajkach klubowych radomskich i krakowskich - może wreszcie zaczęli dodawać jakiś ferryt ;)

elita   6 #41 12.03.2017 18:40

@daras28-82: raporty Backblaze są mi znane, z resztą tez prowadzę małą serwerownię która po części bazuje na konsumenckich dyskach więc nie bagatelizuję tematu. Ale w przypadku moich statystyk (mam około 40 dysków w ruchu) WD psuje się częściej. Więc nie ma bólu. Po za tym u mnie raid i backup to temat kluczowy, bo większość danych ma co najmniej 6 kopii (raid1+replika+2x backup)

  #42 13.03.2017 10:22

Jedyne godne uwagi dyski magnetyczne obecnie to dyski japońskie: Toshiba oraz Hitachi. Mam tu na uwadze względy bezpieczeństwa danych a konkretnie ich wycieku. Firmware dysku to nie jakieś 2-4 kb mikrokodu. Dziś może być to kilkanaście MB i zawierać kompletny system operacyjny rozszerzony o obsługę dowolnych peryferiów. Po wykupie Samsunga USA ma już kompletny ekosystem: software, UEFI, hardwarowy szpion Intela i dane na dysku. Lepszym rozwiązaniem jest jedynie składowanie swoich danych w chmurze - wtedy już o nic nie trzeba się martwić wasze dane są dostępne wprost dla służb USA

  #43 13.03.2017 11:02

Shitgate? Za darmo g..a bym nie wzial.

  #44 13.03.2017 11:33

Ja miałem informatykę na komputerach 8-bitowych. Nazywały się chyba "SAM" (16KB RAM, magnetofon), po dwóch latach pojawiły się ZX Spectrum. Jestem najstarszy?

  #45 13.03.2017 12:10

"Będąc jeszcze młody i piękny, pamiętam jak dziś słowa naszego nauczyciela od geografii"
Z tego zdania jednoznacznie wynika, że autor pamięta nauczyciela, nadal będąc pięknym i młodym. Czy ktoś to w ogóle czyta przed publikacją???
Z wielu poważnych portali sttaszy bełkot, któryntrudno zrozumieć

sr57be45   7 #46 13.03.2017 14:12

@elita: " Ale w przypadku moich statystyk (mam około 40 dysków w ruchu) WD psuje się częściej. Więc nie ma bólu"

Jak pracują te dyski ? Są w trybie włącz na polecenie i wyłącz po określonym czasie ?

elita   6 #47 13.03.2017 14:22

@sr57be45: Właściwie to większość lata 24/7 bez przerwy. Chyba tylko 2 sztuki w NAS (WD RED 4TB) mają jakiś sleep (jeden był już wymieniany). NAS robi w nocy backupy. Kilka dni temu wrócił mi np 1TB Black z wymiany gw (ale ten latał nonstop w serwerze).

elita   6 #48 13.03.2017 16:19

@aix (niezalogowany): "Ja miałem informatykę na komputerach 8-bitowych. Nazywały się chyba "SAM" (16KB RAM, magnetofon), po dwóch latach pojawiły się ZX Spectrum. Jestem najstarszy?"

Nie, ja nie miałem informatyki w ogóle, a ZX Spectrum pojawił się w Bajtku jak kończyłem podstawówkę (taka 8-mio klasową i ze skalą ocen 2-5 ;)

command-dos   18 #49 13.03.2017 16:53

@F (niezalogowany): "któryntrudno zrozumieć"

co? nie rozumiem :D

  #50 13.03.2017 18:50

@command-dos: "któryntrudno" to zwykła literówka, i to w komentarzu, a Waść w pierwszym zdaniu swego artykułu raczyłeś popełnić poważny, acz dość częsty, błąd logiczny. Jak już ma się ambicje publikować obszerniejsze teksty, to chyba nie zaszkodzi uzupełnić swoją wiedzę nt. ojczystego języka.
Ale nic się takiego nie stało, to tylko blog, a człowiek uczy się całe życie :)
http://blendy.pl/imieslow-nie-taki-prosty

  #51 13.03.2017 20:02

@daras28-82: W testach niezawodności przeprowadzonych na kilkudziesięciu tysiącach dysków przez firmę zajmującą się backupem online, zdecydowanie wygrało HGST, a seagate było najbardziej awaryjne, te o których piszesz były gdzieś pośrodku skali.

command-dos   18 #52 13.03.2017 22:16

@a,no,nima (niezalogowany): ano, człowiek uczy się całe życie ;) ale reszta jest w miarę ok?

daras28-82   9 #53 14.03.2017 02:31

@Anonim (niezalogowany): Ne widzę twojej wypowiedzi, przysłania ją ogromny napis "Anonim".

Ludvick   8 #54 14.03.2017 12:15

@fiesta: wyjąłeś mi to z... klawiatury

  #55 14.03.2017 12:51

@command-dos: szczerze mówiąc nie chce mi się czytać całości od nowa, kilka drobnych rzeczy do poprawki na pewno by się znalazło, ale jak czytałem po raz pierwszy to nic szczególnie obrażającego mnie językowo nie znalazłem :) trzymam kciuki za rozwój kariery bloggera!

  #56 14.03.2017 12:52

@command-dos: szczerze mówiąc nie chce mi się czytać całości od nowa, kilka drobnych rzeczy do poprawki na pewno by się znalazło, ale jak czytałem po raz pierwszy to nic szczególnie obrażającego mnie językowo nie znalazłem :) trzymam kciuki za rozwój kariery bloggera!

command-dos   18 #57 14.03.2017 17:50

@a,no,nima (niezalogowany): a, dzięki, dzięki ;) "kariery bloggera", to za dużo powiedziane - od czasu do czasu coś tam wysmaruję...

Pablo_Wawa   9 #58 14.03.2017 23:31

Prawda jest taka, że obecne dyski talerzowe trzymają się mocno i jest wiele zastosowań, gdzie dyski SSD nie mają szans - jednym z nich jest rejestracja/monitoring. Przy średnim zapisie na dysk materiału z kamer na poziomie 10 MB/s (nie jest to dużo) podczas 1 dnia zostanie zapisanych na dysk 840 GB danych, co przez rok da ok. 300 TB. Taka ilość zapisanych danych zazwyczaj "zarżnie" dysk SSD. Poza tym cena dysków SSD jest wciąż duża (zbyt duża), a dyski talerzowe nie dość, że są relatywnie tanie, to jeszcze rosną ich pojemności oraz szybkość działania - już teraz sporo nowoczesnych dysków talerzowych osiąga transfery powyżej 200 MB/s (kiedyś dyski SSD tyle nie miały) - prócz dysku tu opisanego mogę podać model posiadany przeze mnie od ponad pół roku: HGST Ultrastar He8 8TB (https://www.morele.net/dysk-hgst-ultrastar-he8-8tb-3-5-7200rpm-sataiii-128mb-0f2.../) - producent daje na niego 5 lat gwarancji). Oto jego osiągi:
http://i67.tinypic.com/15o8dux.png
http://i64.tinypic.com/2zz6n1g.jpg
http://i68.tinypic.com/kd33mv.jpg (tu mniejszy test na małej partycji)

No i w przypadku awarii dysków talerzowych jest duża szansa na odzyskanie danych, zaś w przypadku dysków SSD taka szansa jest sporo mniejsza.

A program HD Tune ma ograniczenie do 2 TiB i przy większych dyskach operuje tylko na początkowym jego fragmencie (2 TiB = 2,199 TB). Dlatego też wykres prędkości dla dużych dysków wydaje się być dość płaski (poziomy) - w rzeczywistości opada on powoli ku końcowi pojemności dysku, ale tego nie widzimy w tym programie.

Autor edytował komentarz w dniu: 14.03.2017 23:40
command-dos   18 #59 15.03.2017 07:08

@Pablo_Wawa: "A program HD Tune ma ograniczenie do 2 TiB i przy większych dyskach operuje tylko na początkowym jego fragmencie (2 TiB = 2,199 TB). Dlatego też wykres prędkości dla dużych dysków wydaje się być dość płaski (poziomy) - w rzeczywistości opada on powoli ku końcowi pojemności dysku, ale tego nie widzimy w tym programie."

Dokładnie, tak to jest...

Pablo_Wawa   9 #60 15.03.2017 23:21

Najnowszy HD Tune 5.60 (nie jest darmowy, ale można użyć wersję trial) już pokazuje poprawną pojemność takich dysków oraz wykonuje testy szybkości:
http://i65.tinypic.com/neyek7.png
I ciekawostka - w tym programie jednostki (gB) oznaczają te z podstawą 10 (dziś użylibyśmy symbolu GB jak producenci dysków), zaś jednostki MB i GB to już te z podstawą 2 (obecnie oznaczane MiB oraz GiB).

Autor edytował komentarz w dniu: 15.03.2017 23:25
Sprawiedliwy_Jontek   4 #61 01.04.2017 16:27

O tak, takie talerzowce dalej w mocy i cenie. (na ssd przyjdzie jeszcze czas).

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.