Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Raspberry Pi Zero W — bezprzewodowa malina [info i uruchomienie]

Nie nowymi procesorami Ryzen od AMD czy niezwykłą imprezą IEM w Katowicach żyli ostatnimi dniami koneserzy i wielbiciele popularnych na całym świecie mikrokomputerów Raspberry Pi. Wszystko za sprawa wydanej nowej wersji modelu Zero z oznaczeniem W. Nowa wersja Raspberry Pi Zero W otrzymała ten sam moduł CYW43438 do obsługi Wifi i Bluetooth LE co wersja RPi3. A dodatkowo otrzymała bardziej wydajniejszą antenę PCB zwiększając tym samym zasięg i moc sygnału Wifi.

Specyfikacja poza wyżej wymienionymi modułem obsługującym WiFi i BLE oraz nową antena przedstawia się podobnie identycznie jak wcześniejsze wersje Zero
  • Procesor BCM2835 1GHz
  • Pamięć 512MB RAM
  • Mini HDMI
  • MicroUSB - komunikacja
  • Micro USB - zasilanie
  • 40 -pinów GPIO + po dwa złącza Resetu (RUN) oraz kompozytowego wideo (TV)
  • Złącze kamery CSI
  • Moduł Wifi 802.11b/g/n
  • Bluetooth 4.1 (BLE)
Od kilku dni na grupie malinowepi na Facebooku można było zauważyć zniecierpliwienie na oczekiwanie osób, które zamówiły model W jak również sporej grupy chcących zakupić nowy model, gdyż pierwsza partia rozeszła się we wszystkich sklepach jak ciepłe ciasto malinowe ;) Dzisiejszego dnia od rana na grupie aż oczy bolały od zielonego koloru za sprawą dostarczenia zielonych kopert z zawartością zamówionych Rpi Zero W.
Oczywiście rzesza ludzi pochwaliła się tą wiadomością. W dalszym ciągu niestety istnieje ograniczenie na 1 sztukę na osobę i oczywiście moduły są w dalszym ciągu sprzedawane bez wlutowanych goldpinów. Rozkład niektórych elementów na płytce się zmienił względem poprzedników ale same rozmieszczenie złącz nie uległo zmianie dzięki temu nowe W pasuje do starszych projektów obudów.

Wszystkie obrazy dostępne na stronie fundacji Raspberry Pi są już zaktualizowane i obsługują wersję W. Natomiast osoby, które chciały by przenieść system działający na karcie ze starszych wersji muszą wykonać aktualizację za pomocą komendsudo apt-get updatesudo apt-get dist-upgradelub komendę sudo rpi-updatea następnie przełożyć kartę SD.

Warto też wspomnieć, że równocześnie przy wydaniu W udostępnione zostały obudowy dla wersji Zero w 3 wersjach przykrywki z miejscem na wyjscia GPIO, montaż dedykowanej kamery oraz zwykłą przykrywką.

Aby podłączyć kamerę do wersji W należny użyć dedykowanej tasiemki, która doczekała się też wersji skróconej pod nową obudowę.

Pierwsze uruchomienie

Osoby, które mają możliwość podłączenia Zero W do monitora i podłączenia klawiatury z myszką mogą skonfigurować połączenie WiFi bez najmniejszych problemów poprzez pulpit przeklikując sobie wszystko w okienkach.
Wybierając swoją nazwę wifi
a następnie podając hasło do tej sieci

Natomiast jeśli ktoś nie posiada przejściówek z microUSB do USB i mini HDMI do HDMI aby podłączyć się do maliny lub po prostu nie chce używać trybu graficznego (co moim zdaniem jest przerostem formy nad treścią z tą wersja pi) mogą mieć z tym problemy, dlatego opiszę jak tego dokonać.
Będziemy potrzebować do tego jakiś konwerter USB-UART aby wpiąć się do portów RX, TX. Należy pamiętać aby konwerter pracował z napięciem 3.3V na liniach komunikacji RX i TX.
W pierwszej kolejności musimy przylutować listwę goldpinów.

Następnie podłączamy konwerter do złącz GPIO wg schematu. Od siebie mogę polecić ten konwerter bo jest już gotowym z okablowaniem i posiada obniżone napięcie do 3.3V na pinach RX i TX.
  • Czerwony - VCC (5V) do pinu 2
  • Czarny - GND do pinu 6
  • Zielony - TXD (3.3V TTL) do pinu 10
  • Biały - RXD (3.3V TTL) do piny 8

Używając ostatniej wersji Raspbian Lite musimy włączyć UART dodając do pliku /boot/config.txt (kartę podłączając do komputera) linijkę enable_uart=1W starszych wersjach nie było z tym problemów ale podobny zabieg wymaga się w RPi3 i zapewne jest to związane z układem Wifi i BLE

Najprościej użyć putty do połączenia się z naszą maliną zarówno pod Windowsem (porty COM) jak i pod Linuksem (porty /dev/ttyUSB#). Oczywiście domyślną prędkością połączenia jest wartość 115200

Dane logowania do maliny:
user: pi
pass: raspberry

Teraz po podłączaniu się do maliny możemy zająć się konfiguracją sieci.
Najpierw musimy przeskanować dostępne sieci aby upewnić się czy malina widzi nasz routersudo iwlist wlan0 scanPowinniśmy znaleźć na liście swoją sieć.

A następnie skonfigurować odpowiednio pakiet wpa-supplicant edytując jego plik konfiguracyjnysudo nano /etc/wpa_supplicant/wpa_supplicant.conf

W pliku dodajemy na końcunetwork={ ssid="nazwa_twojej_sieci" psk="haslo_do_sieci" }Gdzie musimy podać w ssid naszą nazwę sieci zaś w psk nasze hasło do sieci.
Następnie zapisujemy plik za pomocą skrótu ctrl+o i wychodzimy z edytora ctrl+x.

Po kilku sekundach malina powinna połączyć się z ustawioną siecią. Jeśli by się tak nie stało to możemy spróbować wymusić rekonfigurację za pomocą polecenia sudo wpa_cli reconfigure

Jeśli wszystkie dane wpisaliśmy poprawnie nasza malina połączy się z siecią.

pi@raspberrypi:/etc/apt$ ping -c 3 dobreprogramy.pl PING dobreprogramy.pl (194.0.171.163) 56(84) bytes of data. 64 bytes from nlb-redirects.xenium.pl (194.0.171.163): icmp_seq=1 ttl=124 time=9.54 ms 64 bytes from nlb-redirects.xenium.pl (194.0.171.163): icmp_seq=2 ttl=124 time=11.5 ms 64 bytes from nlb-redirects.xenium.pl (194.0.171.163): icmp_seq=3 ttl=124 time=12.0 ms --- dobreprogramy.pl ping statistics --- 3 packets transmitted, 3 received, 0% packet loss, time 2003ms rtt min/avg/max/mdev = 9.549/11.055/12.070/1.089 ms

Jeśli używamy kilku sieci z naszą maliną np. przenosząc ją często z miejsca na miejsce możemy dodać kolejne sieci zaś plik konfiguracyjny powinien wyglądać miej więcej taknetwork={ ssid="siec1" psk="haslo_do_sieci1" priority=1 id_str="siec1" } network={ ssid="siec2" psk="haslo_do_siec2" priority=2 id_str="siec2" }

Gdy mamy już połączona malinę do sieci możemy zabrać się za konfigurację ssh, które od ostatniego czasu jest domyślnie wyłączone dlatego musimy najpierw włączyć ssh np. za pomocą narzędzia raspi-config Advanced Options > SSHsudo raspi-config

Dodatkowo narzędzie pozwala z powodzeniem zmienić m.in. nazwę urządzenia, hasło czy język, włączyć różne ustawienia odnośnie GPIO jak również poszerzyć system plików do maksymalnej przestrzeni karty SD.

Warto kupić sobie tą wersję maliny do zabawy i nauki bo kosztuje niewiele i zawsze można zabrać jaz ze sobą w kieszeni.

 

linux sprzęt hobby

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 09.03.2017 21:28

Mam nadzieje, że będzie opisywany ciąg dalszy zabaw z trójeczką.

KyRol   19 #2 09.03.2017 22:21

@cyryllo O to teraz wiem czemu zamawiacie w pihut;) Pierwsze zdjęcie mówi wszystko za siebie;) W komentarzach na stronie fundacji wręcz kipią spekulacje o zniesieniu limitu. W całkowite zniesienie limitu nie wierzę, bo nie jeden by zamówił 100 czy może nawet 1 000 sztuk. Ale zmiana na limit do 5 czy trzech sztuk na zamówienie wydaje się być całkiem realna:) Para w produkcję w każdym razie już jest znacznie większa w stosunku do gołego ZERO.

Ja zamawiałem w pimoroni. Mam szarą kopertę, nie mam gift carda, ale przesyłka błyskawica. Zamawiałem dzień czy dwa po Tobie. I dziś do Niemiec mi dotarła. Z ciekawości daj mi znać ile GBP policzyli za przesyłkę do Polski w Pihut. 7,5GBP tak jak w pimoroni czy mniej? Chyba mój następny zakup będzie jednak w pihut bo pimoroni nie ma compute module 3, a mam zamiar sobie go kupić.

PS: dostałem goldpiny przy zamówieniu z adapterem mini HDMI i USB OTG. Fajny gift, ale nie wiem czy skorzystam. Raczej nie, bo to tylko podniesie niski profil Maliny ZERO W. Najprędzej zdecydował bym się na kątowe goldpiny, ale należę jednak do przeciwników podnoszenia wysokości profilu RPi ZERO.

Autor edytował komentarz w dniu: 09.03.2017 22:52
wark   7 #3 09.03.2017 23:39

a nie można po prostu zmienić ustawień w pliku na karcie? ew dodać jakiś skrypt łączący z wifi?

cyryllo   18 #4 09.03.2017 23:57

@wark: można a czemu by nie ale potrzeby był by do tego Linuksa bo konfiguracja Wifi jest na partycji ext4 ;)
@KyRol koszt dostawy to 4 funty.

@Shaki81 mam zamiar powrócić do wpisów o malinach i innych fajnych rzeczach ;)

  #5 10.03.2017 00:23

"...otrzymała bardziej wydajniejszą antenę..." Albo wydajniejszą albo bardziej wydajną :)

zakius   7 #6 10.03.2017 07:54

ten konwerter to oryginalny PL2303 czy na win8+ wymaga modowanych sterów?
raspbian nie ma nmtui?

cyryllo   18 #7 10.03.2017 08:27

@zakius: tam jest model pl2303 z jakaś tam końcówką (bodajże HA lub H) i działa normalnie na win8+ nawet ten tańszy dla win7 zadziała ale jest zabawa ze sterownikami.

zakius   7 #8 10.03.2017 08:58

@cyryllo: ja w końcu zmusiłem do działania chińczyka za 2zł u siebie, ale jak za 10 można dostać oryginał i po prostu podpiąć to zawsze trochę bezpieczniej

no i z tą konfiguracją sieci to jednak troszkę jest zabawy, chociaż nmcli żeby było, z odpaleniem sieci przez dłubanie ręcznie w plikach z tydzień się bawiłem na armbianie i w końcu znalazłem gdzieś (chyba w poradniku armbiana, no bo po co przejrzeć poradnik jak można w google wpisać hasło :D) info o nmtui, i od razu życie stało się proste
(co ciekawe wczoraj konfigurowałem kolejną i z jakiegoś powodu nie wykrywało sieci, ale po ponownym wrzuceniu obrazu na kartę poszło, ot magia)

fajne też w zero jest to, że można zasilać je z USB, ja mam pomarańczkę, ale też spokojnie działa, wpiąłem ją w USB w routerze i sobie grzecznie leży

Autor edytował komentarz w dniu: 10.03.2017 08:59
cyryllo   18 #9 10.03.2017 09:37

@zakius: mam kilka pomarańczy i gdyby nie projekt armbian były by G... warte ;) bo producena wali tylko kolejne wersje bez wsparcia na jakimś akceptowalnym poziomie.

  #10 10.03.2017 10:05

Ciekawe są te komputerki mniejsze od ładowarki do nich.

wojski   7 #11 10.03.2017 12:03

Właśnie wczoraj uruchomiłem swoją :) Może dodaj do wpisu dla początkujących, że domyślnie ssh jest wyłączone? Przynajmniej na raspbianie, nie wiem jak na noobie.

cyryllo   18 #12 10.03.2017 12:12

@wojski: he no co ty muszę to sprawdzić bo zawsze było włączone :P

edmun   13 #13 10.03.2017 14:53

@KyRol: ja z pihut walczę mocno. Odkąd zamówiłem zamówienie, do tej pory jestem w plecy z kasą bo pomylili moje zamówienie i nie przysłali mi co trzeba. Dzisiaj w końcu doszła obudowa (11 dni odkąd złożyłem zamówienie). Pieniędzy nie chcą mi zwrócić bo im case otworzyłem na paypalu i powiedziałem im że nie zamknę sprawy póki nie oddadzą pieniędzy. Trzecie zamówienie w tym sklepie i zawsze jest coś nie tak

Sebastiann   5 #14 10.03.2017 15:03

Gdzie można to kupić i za ile?

cyryllo   18 #15 10.03.2017 15:16

@edmun: Mi raz nie przyszła pi0 ale nie robili problemu i hajs zwrócili.

@Sebastiann zajrzyj do sklepu thepihut.com

KyRol   19 #16 10.03.2017 15:37

@edmun: Takich doświadczeń nie podzielam jeśli chodzi o Pimoroni. Zawsze na czas, zawsze szybko, zawsze dotarło, żadnych pomyłek. Niestety wysyłka do Polski 7,5GBP dlatego zamawiam na Niemcy gdzie tam wysyłka kosztuje 4GBP.

Ja jednak będę następne zamówienie realizował w ModMyPi. Tylko oni mają na bieżąco najszerszą ofertę powiązaną z compute module dla klientów detalicznych. Farnell/RS Components chcą zamówień w tysiącach, a pojedyncze sztuki są drogie jak złoto. Nie dziwota, że CM jest niepopularne w Polsce. Za to jest bardzo fajne, bo zasadniczo projektujesz płytę główną na potrzeby projektu, dokładasz RPi w module po kości RAM i otrzymujesz wsad o niskim profilu do obudowy pod którą robiłeś projekt.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.03.2017 15:52
KyRol   19 #17 10.03.2017 15:47

@Sebastiann: Niecałe 14GBP w thepihut za malinę ZERO W z wysyłką do Polski. Wychodzi ~70zł za wszystko.

edmun   13 #18 10.03.2017 16:40

@KyRol: ModMyPi znam.. nigdy nie robili problemów a z ThePiHut mam już trzeci raz problem, gdzie ja przecież mieszkam w tym samym kraju co oni. Już rozumiem, że mogliby robić problemy gdzie wysyłka była za granicę (i chyba przy takich się bardziej pilnują) ale robią ciągle syf z zamówieniami. Raz zamówiłem Raspberry Pi 3, przyszła dwójka. Musiałem odsyłać. Zamówiłem dwójkę, przysłali inny model i jeszcze uszkodzony. Teraz zamówiłem Zero W + obudowa, przysłali dwa razy Zero W ale bez obudowy. A o pieniądze kłócę się drugi raz, bo normalny sprzedawca jak zauważy pomyłkę, podsyła Ci etykietę zwrotną. Przy większych zakupach, masz odbiór kuriera z miejsca jakie chcesz (więc nie musisz się tarabanić sam na pocztę, czasami kilka kilometrów). A tutaj nie dość że szli w zaparte że to nie ich wina, to potem musiałem zapłacić z własnej kieszeni żeby im odesłać co nie moje a teraz mi tych pieniędzy nie chcą zwrócić.

KyRol   19 #19 10.03.2017 16:51

@edmun: No ale pomyśl sobie ile mają marży na takim RPI ZERO. Fundacja zawsze podaje ceny bez VAT. Wysyłka w obie strony z powodu pomyłki zabija profit kilku czy kilkunastu egzemplarzy. W skali megakorporacji może takie przypadki to nie problem, ale w skali jednoosobowej firmy prowadzącej działalność gospodarczą perspektywa ma się zupełnie inaczej. Inna sprawa, że zawsze można zadbać o bardziej efektywny workfolw mający na celu unikanie pomyłek. W każdym razie staram się być w takich przypadkach, jako klient wyrozumiały. Przynajmniej do czasu gdy wiem, że nie mam do czynienia z tzw. chujo-grajcą.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.03.2017 16:54
edmun   13 #20 10.03.2017 17:59

@KyRol: Wiesz.. swojego pięknego czasu pracowałem w takiej firmie, że jak doszło do pomyłki, to pracownik po prostu płacił ze swojej kieszeni za swoją pomyłkę. Tak.. były kłótnie na temat "czyja to wina" ale jakoś to działało. Osobna sprawa że pracowałem też w firmie gdzie na godzinę wysyłaliśmy jakieś 8600 szt produktów do klientów. 8600 szt. na godzinę. Magazyn wielkości magazynów amazona gdzie samych stref załadunkowych masz kilkadziesiąt. Wiesz ile pomyłek było w ciągu miesiąca? 3.... 3 produkty źle dostarczone przez błąd systemu który nie zdążył uaktualnić listy produktów do wysłania bo gdzieś padł jeden ze switchy i było spowolnienie na łączach.
Kwestia systemu i kilku punktów kontrolnych. PiHut dla mnie jest przegrany. I nie chodzi że mi źle wysłali, tylko że od tygodnia walczę o zwrot kosztów które ja musiałem ponieść żeby to naprostować. Nie wspominając o 36-tym emailu bo nikt nie ma ochoty przejąć się tym, że po drugiej stronie ktoś na coś czeka. Prosty przykład. W piątek zauważam, że jest pomyłka. Po całodniowej kłótni gdzie w końcu sklep przeprosił bo "oj.. nie wiedzieliśmy że pan jest z UK, proszę nam odesłać ten źle dostarczony przedmiot a my wyślemy poprawny" to wysyłam im na swój koszt to co źle przysłali. Powinienem nie odpuścić i kazać im dosłać tą zwrotną naklejkę na przesyłkę pocztową, ale ok... W drodze do domu robię koło żeby dojechać na pocztę. Koperta bąbelkowa plus przesyłka - 12 zł. Przesyłka dociera w poniedziałek o 11:20 do PiHut. We wtorek o 15-tej piszę im maila że zwrot ode mnie dotarł do nich dzień wcześniej i wciąż nie ma od nich odzewu. Po godzinie dostaję maila czy mogę podać im numer trackingowy przesyłki zwrotnej bo oni nie wiedzą gdzie jest ten zwrot ode mnie. Co z tego, że mam pełny tracking i mam że odebrała ta sama osoba (widać podpis na stronie) która pisze do mnie maile. Spoko... daje namiar na przesyłkę. Mija reszta wtorku i środa. W czwartek znowu piszę co jest grane, to się okazuje że tak.. znaleźli mój zwrot... I tu trafia Cię szlag. Ja mogę zrozumieć, że masz syf i kiłę i mogiłę na biurku i nie potrafisz sobie pracy zorganizować, ale czy to już nie przesada? Jak gość ma za dużo na głowie bo szef wykorzystuje go za trzech, to jest prosta piłka... Zmień pracę jak nie dajesz rady... Tylko że ja byt dobrze znam jak to tutaj wszystko działa. Sam siedzę w biurze i mimo że spędzam połowę dnia na necie, to moje wyniki produktywności są o 300% większe niż anglików pracujących obok mnie. I nie wynika to z tego, że ja pracuję jak wariat tylko podejście anglików do "klienta" jest takie, że póki szef nie krzyczy, to wszystko jest ok. Co z tego, że klient ma niedziałający system, niedostarczone przesyłki czy zapłacił za coś, co nie działa.. Luzik... Nie mój problem.. .Przecież "robię co mogę"... tylko że te ich "mogę" pozostawia sporo do życzenia. Ja nie jestem z tych klientów, co to uważają że klient ma zawsze rację albo że wszystko mu się należy. Ja jestem z tych, co dostaje niepoprawnie dostarczone zamówienie, wysyła maila ze wszystkimi detalami i oczekuje rozwiązania problemu w trybie ASAP, bo błąd nie wynika z mojej strony, a ze strony sprzedawcy. Więc jak muszę cztery razy ścigać o to, aby to naprostować - to wtedy moja cierpliwość się kończy.

cyryllo   18 #21 11.03.2017 11:20

@wojski: Miałeś rację :) Nowe obrazy rzeczywiście maja domyślnie wyłączony SSH. Nie za bardzo kumam tego posunięcia bo tylko utrudnia to start ;)
No ale użytkownik musi być bezpieczny ;)

wojski   7 #22 11.03.2017 23:24

@cyryllo Takie drobne zmiany w połączeniu z rutyną potrafią napsuć krwi - zwłaszcza na początku przygody :)

cyryllo   18 #23 12.03.2017 10:58

@wojski: Głównie Świeżakom ;) Z jednej strony rozumiem ich posunięcie bo sporo początkujących miało wystawione maliny z domyślnymi danymi logowania na świat ;)

wojski   7 #24 13.03.2017 00:18

@cyryllo: Takie tutki są też dla Świeżaków :) A co do otwartych urządzeń na świat w erze tanich IOT z Chin będzie się działo :)

  #25 13.03.2017 09:55

@KyRol: pomarancza jakies 58 zł za wszystko i tez ma 512 ramu i wifi

wojski   7 #26 13.03.2017 15:30

@Anonim tylko wsparcie od społeczności RPi jest warte dopłacenia tych 12 pln. Zwłaszcza dla początkującego :)

KyRol   19 #27 13.03.2017 21:57

@Anonim (niezalogowany): Wiem, mam, nie polecam. To nie ta liga. Jak chcesz coś zrobić, to chyba chcesz żeby stało i działało, nie? Z orendżami jest random. jak główny układ się dobrze przylutuje, to się przylutuje. A jak nie to kupisz taką płytkę niesprawną jako sprawną. Podejrzewam, że to wszystko jest lutowane na czuja bo specjalistyczny sprzęt sporo kosztuje. Z resztą wielu już pisało, że im pomarańcza nie działa. Te płytki nie są nawet sprawdzane przed wysyłką...