Wyciszanie czas zacząć - czyli jak wyciszyłem komputer

Posiadam już ponad rok komputer stacjonarny z box-owym chłodzeniem CPU. Po roku użytkowania hałas komputera stał się uciążliwy, dlatego postanowiłem poszukać czegoś mniej hałaśliwego i dobrze chłodzącego, bo na Box-owym chłodzeniu procesor grzał się dość mocno.

Procesor jaki posiadam to 4 rdzeniowy Intel i5 3470, którego kupiłem razem z chłodzeniem w wersji box.

Box-owe chłodzenie niestety przy lekkim obciążeniu procesora zaczynało być męczące dla uszu, dlatego postanowiłem kupić coś większego i cichszego. Wybór padł na be quiet! Dark Rock Advanced C1. Całe chłodzenie jest dość spore, bo ma 167mm x 95 mm x 122 mm (wys x szer x głęb) oraz waży aż 1100 gram.

W zestawie z radiatorem i wiatrakiem 120mm dodane zostały również elementy montażowe pod różne gniazda procesorów jak i pasta termoprzewodząca.

W moim przypadku użyłem elementów pod podstawkę LGA1155. Zdjąłem stare chłodzenie i wyczyściłem procesor ze starej pasty.

Kolejną rzeczą było zamontowanie podstawki montażowej z tyłu płyty. Na szczęście moja obudowa posiada specjalne wycięcie z tyłu, więc nie musiałem odkręcać płyty głównej.

Po założeniu podstawki i wciśnięciu wkrętów zająłem się montażem uchwytu pod mój socket LGA1155 w radiatorze.

Gdy miałem już wszystko zmontowane i gotowe do przykręcenia chłodzenia wystarczyło tylko nałożyć pastę i podłożyć gumki amortyzujące pod nakrętki.

A potem już tylko nałożyć chłodzenie i wszystko dokręcić.

Chłodzenie zmieściło się na styk. Pamięci bez problemu można wyciągnąć, a sama klapa obudowy domyka się. Hałas? Jaki hałas ;) Teraz w ogóle prawie nie słychać wiatraka na procesorze.

Posiadam dość słabą kartę grafiki GForce GT 610 z chłodzeniem aktywnym. Po wymianie chłodzenia na procesorze wiem, że chłodzenie na grafice również generuje sporo hałasu.

Jest tam dość mały wiatrak, który oprócz swoich rozmiarów ma już lekkie bicia i wymaga interwencji. Postanowiłem wyczyścić wiatrak oraz go trochę nasmarować

Po wyczyszczeniu i nasmarowaniu mam znaczącą poprawę, ale i tak zamierzam zakupić jakąś nowa grafikę (GTA5 się zbliża na PC), więc nie będę inwestować w chłodzenie, zwłaszcza, że za porządne chłodzenie trzeba wydać jakieś 150-200zł co przy takiej grafice nie ma sensu ;)

Po takich zabiegach mój komputer jest o jakieś 50% cichszy przynajmniej wg mojego ucha. Teraz słyszę tylko wiatrak od grafiki, ale po wymianie grafiki wraz z dobrym chłodzeniem postaram się uciszyć go maksymalnie.

Zrobiłem test hałasu za pomocą aplikacji Sound Master zainstalowanej na telefonie z androidem. Wiem, że test jest mało wiarygodny, ale nie mam innego narzędzia do mierzenia hałasu.

Oczywiście czekam w komentarzach na propozycje chłodzenia pasywnego dla mojej obecnej karty. Może ktoś zna dobre i niedrogie chłodzenie?