Czym się kierować przy wyborze obudowy komputerowej?

Czym się kierować przy wyborze obudowy komputerowej?
02.09.2022 10:32
Źródło zdjęć: © materiały partnera
Materiał prasowy Media Expert

Wygląd. Dla wielu rzecz najważniejsza, ale tak, jak w przypadku prawdziwego życia, ładny wygląd nie zawsze idzie w parze z ciekawym wnętrzem. Nie inaczej jest przy obudowach komputerowych, przy których pierwsze skrzypce gra wnętrze (charakter), bo czy od wyglądu nie jest ważniejsza funkcjonalność? Jakość wykonania? Tak, to właśnie te dwie cechy są ważniejsze od wyglądu i dziś, na przykładzie trzech modeli wybranych przez nas obudów wam to udowodnimy. A zatem, dlaczego spoglądać przede wszystkim na nie?

Temperatura. Odwieczny wróg zainstalowanych w obudowie komponentów i częste źródło frustracji użytkownika końcowego, który nie ma nawet pojęcia, że ulokowane przez niego w obudowie podzespoły komputerowe błagają o litość. Im wyższa temperatura, tym (w przypadku nowoczesnych elementów) niższa wydajność. Podzespoły redukują wydajność, a tym samym wydzielanie ciepła, poprzez ograniczenie poboru mocy,. Jeśli dany element nie potrafi pozbyć się nagromadzonego wewnątrz ciepła, robi tak, by go wydzielać jak najmniej.

Tutaj z pomocą przychodzi funkcjonalna obudowa wyposażona w liczne kanały wentylacyjne oraz wentylatory. To one mają za zadanie kontrolować temperaturę wewnątrz, a jeśli stanie się tak, że zakupimy kompletnie zabudowaną konstrukcję, w której umieszczono zaledwie jedną kratkę wentylacyjną, możemy się spodziewać niebezpiecznie wysokich temperatur – szczególnie w przypadku wydajnych i prądożernych podzespołów do gier. Warto zatem postawić na taką obudowę, która umożliwia nam zainstalowanie odpowiedniej liczby wentylatorów.

Wentylatory same w sobie generują hałas. Jedne większy, drugie mniejszy. W przypadku budżetowych obudów komputerowych, hałas taki to nasze najmniejsze niestety zmartwienie, ponieważ najważniejszą rolę odgrywa tutaj wspomniana wcześniej jakość wykonania. Rezonans spowodowany niskiej jakości blachą użytą do stworzenia takiego pudła oraz złe spasowanie elementów autentycznie może wywołać frustrację, kiedy to w trakcie wieczornej ciszy jedynym źródłem hałasu w pomieszczeniu jest te nieustannie brzęczące pudło na biurku. Nie pomaga również wymiana wentylatorów na te cichsze, ponieważ to nie one tak naprawdę hałasują. Przenoszone drgania na obudowie to poważny problem, dlatego tak istotna jest jakość wykonania, której brakuje w wielu, jeśli nie większości budżetowych konstrukcjach.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Tania, funkcjonalna i… ładna? To w ogóle możliwe?

Na rynku znajdziemy całe mnóstwo obudów w każdym segmencie cenowym. Od pudełek wykonanych z folii aluminiowej i rozsypującego się dłoniach plastiku za 60 zł, aż po przeszklone gabloty dla dedykowanych systemów chłodzenia cieczą za 5000 zł. Każde odchylenie od tak zwanej "granicy opłacalności" jest wątpliwe i choć dla tych, którzy mają nieograniczony budżet nie ma to najmniejszego znaczenia, dla tych, którzy chcą oszczędzić jak najwięcej już powinno mieć. Z tego też powodu powinniśmy zupełnie pominąć najtańsze na rynku obudowy. Ile zatem należy przeznaczyć?

Obudowa do 300 zł to świetny kompromis pomiędzy jakością wykonania, wyglądem i funkcjonalnością i bardzo dobrym na to dowodem jest MSI MAG Forge 110R. Jest to obudowa z meshowym frontem, w której zainstalować możemy nawet 7 wentylatorów i radiatory w konfiguracji 360/280 mm na froncie i 280/240 mm na topie. Została wykonana z wysokiej jakości stali, plastiku oraz hartowanego szkła i w środku zmieści się naprawdę sporo.

Oprócz płyt głównych ATX, Micro-ATX i Mini-ITX, zmieścimy w niej karty graficzne o długości do 330 mm, chłodzenie procesora o wysokości do 160 mm oraz zasilacz o długości do 200 mm. W każdym newralgicznym miejscu znajdziemy również filtry przeciw kurzowi, a na przednim panelu dodatkowo nowoczesne porty USB 3.2 Gen. 1. Jak widać da się. Da się wybrać funkcjonalną obudowę, która będzie się ładnie prezentować na biurku i nie uszczupli zbytnio naszego portfela. Dostaniemy ją już za mniej niż 300 zł.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Średnia półka, czyli nic więcej nie jest potrzebne

Dziś średnia półka nie oznacza tego, co kiedyś. Całe szczęście, bo jeszcze kilka lat temu średnia półka traktowana była przez producentów jak poligon doświadczalny. Pomost, między faktyczną jakością i niską ceną. Nowoczesne obudowy z tego segmentu cieszą się aktualnie najwyższą popularnością i wcale się nie dziwimy, ponieważ w cenie do ok. 400 zł zakupić możemy taką konstrukcję, która odznaczać będzie się bardzo dobrą jakością wykonania, świetnym wyglądem i wszechstronnością. Tym, co kiedyś zarezerwowane było jedynie dla produktów z wyższej półki.

Świetnym na to przykładem są obudowy z serii Forge, czyli MSI MAG Forge 100R, MAG Forge 100M, MAG Forge 101MMAG Forge 111R. We wszystkich zmieścimy płyty główne ATX, Micro-ATX i MiniITX oraz karty graficzne o długości do 330 mm, chłodzenie o wysokości do 160 mm i pełen pakiet radiatorów dla chłodzenia wodnego AiO. Różnią się przede wszystkim liczbą zainstalowanych fabrycznie radiatorów, desginem (oczywiście) oraz tym, że najwyższa wersja, czyli MAG Forge 100R wspiera adresowalne podświetlenie RGB. Obudowy takie są chętnie wybierane przez użytkowników mających zamiar złożenie zestawu komputerowego do gier, wyposażonego w wydajną kartę graficzną – na przykład GeForce RTX 3070.

Coś dla entuzjastów, czyli najwyższa jakość wykonania i materiały premium

Jeśli kompromis to słowo, którego nie znamy i do dyspozycji mamy właściwie nieograniczony budżet, możemy pokusić się o coś naprawdę ładnego – na przykład MSI MPG Gungnir 110R, czyli obudowę, przy której producent nie poszedł na żaden kompromis. Otrzymujemy materiały premium (wysokiej jakości stal, hartowane szkło i plastik) i ogromne możliwości konfiguracji. Zmieścimy w niej płyty główne ATX, Micro-ATX oraz Mini-ITX oraz karty graficzne o długości do 340 mm, chłodzenie procesora o wysokości do 170 mm i zasilacz o długości do 250 mm. We wszystkich newralgicznych miejscach umieszczono filtry przeciw kurzowi oraz gumowe zaślepki, a system aranżacji okablowania i nietuzinkowy design aż się proszą o to, by zainstalować tutaj również chłodzenie wodne.

Tak, zmieścimy tu naprawdę sporo, bo na przód wejdzie radiator 360/280 mm, a na górę 240 mm. Mało tego, nowoczesność konstrukcji widać już na samym panelu przednim, gdzie znajdziemy dwa porty USB 3.2 Gen 1 typu A oraz uwaga… USB 3.2 Gen.2 typu C. Tak funkcjonalna i dobrze wykonana obudowa niestety swoje kosztuje, dlatego przyjdzie nam za nią zapłacić ok. 550-600 zł.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Kartonowe pudło kusi ceną, ale nie warto oszczędzać

Nie warto. Naprawdę nie warto oszczędzać na obudowie i choć rozumiemy tych, którzy przez ograniczony budżet nawet nie spoglądają na konstrukcje za 500+, nawet w takiej sytuacji nie powinni kierować wzroku na obudowy za 100 zł. Równie dobrze można bowiem wrzucić nasze jeszcze pachnące nowością podzespoły do kartonowego pudła i efekt będzie bardzo podobny. Jeśli mamy iść na kompromis, a w większości przypadków niestety tak się dzieje ze względu na cenę, odrzućmy z równania na początku sam wygląd.

Wszystkie zainstalowane w środku komponenty nam podziękują. Nasze uszy również. Co zatem wybrać? Zdecydowana większość zadowoli się wspomnianym wcześniej MSI MAG Forge, niezależnie od modelu. Inni, czyli ci, którzy inwestują w naprawdę wydajne komponenty i którym zależy im przede wszystkim na jakości wykonania, skorzystają z nieco droższej konstrukcji – MPG Gungnir 110R.

Materiał prasowy Media Expert

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie